Kenny Scharf zbyt długo pracował na swoją pozycję w świecie amerykańskiej sztuki, by nazywać go sensacją tego sezonu. Już w latach 80. Kenny Scharf uchodził za jednego z kluczowych animatorów sceny artystycznej nowojorskiego East Village.

Czytaj też: David Hockney, najdroższy żyjący malarz świata, idzie po nowy rekord

Ostatnie miesiące to jednak wyjątkowo intensywny okres w jego karierze. W ostatnich dniach do mediów dotarła informacja o tym, że Kenny Scharf stał się ulubionym twórcą rodziny Mugrabich, wpływowych kolekcjonerów sztuki. Niedawno poznaliśmy też efekty współpracy Scharfa i Kima Jonesa, dyrektora kreatywnego męskiej kolekcji domu mody Dior, która zaowocowała kolekcją Diora na jesień 2021.

Kenny Scharf: kim jest artysta, którego wybrał Dior?

Kenny Scharf, który rozpoczynał jako twórca graffiti, by później skoncentrować się na malarstwie, w latach 80. związany był z  Club 57, słynnym miejscem na kulturalnej mapie Nowego Jorku, pierwsze kroki stawiało tam wielu kultowych artystów – od The Cramps i Cyndi Lauper po Madonnę i Jeana-Michela Basquiata.

Przez kolejne 30 lat Scharf był artystą cenionym, ale daleko było mu do popularności takich gigantów nowojorskiej sztuki jak Basquiat czy Keith Haring – ulubieńcami zamożnych kolekcjonerów, gotowych płacić za ich prace astronomiczne sumy.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Kenny Scharf (@kennyscharf)

To zmieniło się w ubiegłej dekadzie, gdy Scharf doczekał się kilku znaczących wystaw, takich jak solowa prezentacja przygotowana w przestrzeniach należących do znanego amerykańskiego marszanda Jeffreya Deitcha. W 2017 roku dokonania artysty doczekały się znaczącej prezentacji w ramach wystaw poświęconych sztuce lat 80., m.in. w Museum of Modern Art i Whitney Museum of American Art.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Kenny Scharf (@kennyscharf)

Zainteresowanie Mugrabich, posiadających w swoich zbiorach m.in. ponad 800 (!) prac Andy’ego Warhola, opisał niedawno branżowy magazyn „Wet Paint”, ale dziś zainteresowanie czołowych amerykańskich „tastemakerów” trudno uznać za dowód szczególnej intuicji. Scharf, oprócz ważnych wystaw, ma już bowiem za sobą także szereg komercyjnych współprac z markami takimi jak Heron Preston czy The Hundreds, a nawet poświęcony swojej twórczości film dokumentalny, który zaprezentowano podczas tegorocznego festiwalu SXSW.

Przygotowanie pre-kolekcji dla Diora to jednak gwarancja dotarcia do jeszcze większej grupy odbiorców – a przynajmniej tak widzi to sam zainteresowany, który w rozmowie z serwisem internetowym WWD nazwał Kima Jonesa „geniuszem”.

Kenny Scharf twierdzi, że przyjął propozycję bez wahania – a dobrym punktem odniesienia były dla niego kariery Daniela Arshama czy KAWS-a, obaj mieli wysoką pozycję w świecie sztuki, ale ich kariery jeszcze przyspieszyły dzięki współpracy z domem mody Dior i Kimem Jonesem.

„Przez lata pracowałem z wieloma projektantami, ale nigdy nie było w tym takiej głębi jak w tym przypadku” – powiedział Scharf.

„Byłem bardzo usatysfakcjonowany, gdy patrzyłem na te piękne kreacje, w pełni wykorzystujące moją sztukę – a nie tylko bawiące się jej fragmentami, jak w przypadku innych moich modowych przedsięwzięć ”- dodał.

Zdjęcie główne: Opera Gallery