Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie oskarżenia dotyczą działalności Brunello Cucinelli w Rosji?
- Jakie działania podjęła firma Brunello Cucinelli w odpowiedzi na zarzuty?
- Jaka jest aktualna sytuacja finansowa i wyniki sprzedaży marki Brunello Cucinelli?
- Jakie oświadczenia złożyła firma w odniesieniu do działaności na rynku rosyjskim?
Włoska marka luksusowa Brunello Cucinelli próbuje wyjść z twarzą z kryzysu wizerunkowego, z którym właśnie się mierzy. Marka straciła w oczach inwestorów po pojawieniu się oskarżeń o prowadzenie biznesu w Rosji wbrew unijnym sankcjom. Odpowiedzią, poza wyjaśnieniami dotyczącymi swojego statusu w Rosji, jest nowe sprawozdanie finansowe, które pokazuje świetne wyniki sprzedaży.
Analitycy: Brunello Cucinelli wciąż działa na rynku rosyjskim
Do Brunello Cucinellego, który założył swoją firmę odzieżową w Umbrii w 1978 roku, przylgnął wizerunek pioniera w branży odzieżowej. To właśnie on jako pierwszy zaczął farbować ubrania z kaszmiru, co pod koniec lat 70. było innowacją.
Projektant i biznesmen ma też opinię humanisty i filozofa. Cucinelli chętnie cytuje wybitnych myślicieli, jest także postrzegany jako przedsiębiorca, który stara się prowadzić swój biznes w sposób etyczny. Talent do interesów sprawia, że przychody marki Brunello Cucinelli konsekwentnie rosną od wielu kwartałów, co stoi w kontraście do sytuacji wielu marek luksusowych, zmagających się z globalnym spowolnieniem.
Niedawno firma Brunello Cucinelli SpA opublikowała sprawozdanie finansowe, z którego wynika, że w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 r. wartość sprzedaży wyrobów marki wzrosła o 11 proc. generując 366 milionów euro przychodu. Firma potwierdziła też prognozę, że w tym i kolejnym roku wzrost przychodów będzie stabilny i utrzyma się na poziomie dziesięciu proc.
Czytaj więcej
Amerykański koncern Abercrombie & Fitch trwa na fali wznoszącej. Do rekordowej sprzedaży w drugim kwartale 2025 roku w największym stopniu przyczyn...
Włosi ogłosili też, że sprzedaż w ciągu 9 miesięcy tego roku przekroczyła miliard euro (1,019 mld euro) – to pierwszy raz w historii firmy, gdy przekroczyła ona ten próg przed końcem roku.
Brunello Cucinelli to pierwsza europejska marka luksusowa, która opublikowała sprawozdanie za trzeci kwartał 2025 r. Skąd ten pośpiech? Zdaniem niektórych – to próba przejęcia narracji w odpowiedzi na zarzuty, które w ostatnim czasie pojawiły się pod adresem firmy Cucinellego.
Firma analityczna Morpheus Research opublikowała pod koniec września raport na temat firmy włoskiego „króla kaszmiru”. Padł w nim zarzut, że Włoch wprowadza inwestorów w błąd, przekonując, że nie prowadzi interesów w Rosji, a także – że stosuje wyprzedaże swoich produktów, aby pozbyć się zalegającego w magazynach towaru, co może prowadzić do erozji statusu marki luksusowej.
Analitycy Morpheus Research napisali: „<Financial Times> doniósł o zarzutach przedstawiciela funduszu hedgingowego Pertento Partners, którego zdaniem Cucinelli wciąż prowadzi działalność w Rosji, naruszając europejskie sankcje dotyczące dóbr luksusowych. W odpowiedzi Cucinelli stwierdził, że butiki w Rosji są zamknięte, a sprzedaż do Rosji zmniejszyła się z 9 proc. przychodów w 2021 r. do 2 proc. obecnie i że ograniczona sprzedaż do Rosji jest zgodna z sankcjami UE.
Nasze dochodzenie, prowadzone przez trzy miesiące (…), analiza danych handlowych oraz odwiedziny w rosyjskich butikach Brunello Cucinelli stoją w sprzeczności z tymi twierdzeniami. Ujawnia ono też, że Cucinelli wprowadził w błąd akcjonariuszy. Ustaliliśmy, że Cucinelli nadal prowadzi kilka butików w Moskwie i oferuje szeroki wachlarz produktów wartych tysiące euro”.
„Król kaszmiru” pod presją. „Nasz biznes w Rosji wypala się jak świeca”
Włosi oficjalnie zaprzeczyli zarzutom Morpheus Research, zapewniając, że dostawy do Rosji i działania tamtejszej spółki są zgodne z unijnymi regulacjami. Poinformowano, że butiki pozostają zamknięte, a sprzedaż produktów marki dotyczy jedynie towaru, który dotarł do Rosji przed wprowadzeniem sankcji.
Tak sytuację określił cytowany przez media współprezes marki, Luca Lisandroni: „Nasz rosyjski biznes jest jak wypalająca się świeca i liczba pracowników zmniejsza się”. Dodał też, że w latach 2021-2024 dostawy do Rosji spadły o 52 proc. i obecnie rynek rosyjski generuje 1,4 proc. przychodów firmy (wcześniej było to 2,7 proc.).
Marka odrzuciła też zarzuty o sprzedawanie klientom swoich wyrobów po niższych cenach. Zapewniła, że zapasy w magazynach utrzymują się na zrównoważonym poziomie – tak jak w poprzednich latach.
Firma zapowiedziała też uruchomienie wewnętrznego śledztwa i zatrudnienie prawników, którzy przyjrzą się sprawie. Po zakończeniu śledztwa Włosi nie wykluczają podjęcia kroków prawnych przeciwko firmie Morpheus Research.