Szukaj

Czy te słynne dzieła Gauguina to falsyfikaty? Rusza śledztwo

Francuski kolekcjoner kwestionuje autentyczność aż 13 prac Paula Gauguina znajdujących się w znanych muzeach i galeriach na całym świecie.

Na początku roku przedstawiciele Muzeum J. Paula Getty’ego w Los Angeles poinformowali o wycofaniu z ekspozycji „Głowy z rogami”, rzeźby przypisywanej wcześniej Paulowi Gauguinowi. Powód? Dzieło okazało się falsyfikatem.

W śledztwie pomógł Fabrice Fourmanouir, pochodzący z Francji kolekcjoner sztuki i znawca twórczości malarza. Fourmanouir przekonuje, że weryfikację swoich kolekcji powinny przeprowadzić też inne muzea mające w zbiorach dzieła Paula Gauguina – wszystko wskazuje bowiem na to, że „Glowa z rogami” to nie odosobniony przypadek, a „fałszywek” w muzeach jest więcej.

Śledztwo w sprawie dzieł Paula Gauguina

Sprawdzanie autentyczności swoich dzieł francuskiego postimpresjonisty zapowiedziały już dwie wpływowe amerykańskie instytucje, Narodowa Galeria Sztuki w Waszyngtonie oraz Muzeum Sztuk Pięknych w Bostonie. Pierwsza z nich ma w swoich zbiorach „L’Invocation”, uznawane za jedno z ostatnich dzieł stworzonych przez Gauguina. Z podobnego okresu pochodzi też przechowywana w Bostonie „Kobieta na białym koniu”.

Wg Fourmanouira „L’Invocation” to płótno wulgarne (m.in. ze względu na ukazanie włosów łonowych) i brzydkie, z nienaturalną kompozycją, pozbawioną symbolicznego wymiaru. Zaskakujący jest również wyeksponowany krzyż, ze względu na wieloletni konflikt malarza z katolickimi hierarchami. Z kolei roślinność na drugim obrazie, zdaniem muzealnego detektywa, bardziej przypomina Tahiti niż Markizy, gdzie pod koniec życia mieszkał Gauguin.

Czytaj też: Muzea wstydu. Kiedy zostaną zwrócone dzieła sztuki skradzione z dawnych kolonii? 

Paul Gauguin: 13 fałszywych dzieł

Kolejne odkrycia 63-letniego Fourmanouira mogą stanowić dla muzeów problem nie tylko wizerunkowy. Muzeum Getty’ego za bezwartościową „Głowę z rogami” zapłaciło w 2002 roku od 3 do 5 milionów dolarów. Zdaniem kolekcjonera istnieją wątpliwości co do autentyczności 13 dzieł Gauguina, wystawianych m.in. w Jerozolimie, Pradze czy Zurychu.

Wszystkie „podejrzane” dzieła sztuki (na razie nikt nie kwestionuje autentyczności słynnego „Skąd przybywamy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?”, również znajdującego się w zasobach muzeum w Bostonie) pochodzą ze schyłkowego okresu twórczości francuskiego malarza. Zarówno „L’Incovation”, jak i „Kobieta na białym koniu” trafiły do kolekcji muzeów jako darowizny (w 1948 i w 1976 roku), a ich historia jest dobrze udokumentowana od 1908 roku, kiedy trafiły do Europy, 5 lat po śmierci malarza. Ich wcześniejsze losy oraz daty powstania są jednak przedmiotem wątpliwości.

„Weryfikacja późnych dzieł Gauguina stanowi dla nas szczególne wyzwanie – malarz często był chory, mieszkał na Markizach, dysponujemy też niewielką liczbą wiarygodnych dokumentów poświęconych jego dokonaniom w tym okresie” – czytamy w oświadczeniu Narodowej Galerii Sztuki w Waszyngtonie, której rzecznik informuje, że prace naukowców nad weryfikacją dzieł mają być kontynuowane po ustabilizowaniu sytuacji związanej z pandemią.

Źródło: Washington Post

Zamknij
Zamknij