Czasy pandemicznego prosperity minęły dla branży luksusowej bezpowrotnie. Jak bowiem wynika z nowego wspólnego raportu firmy Bain & Company i włoskiego stowarzyszenia firm działających w branży luksusowej Altagamma, sektor ten mierzy się właśnie z najtrudniejszym okresem od kryzysu z lat 2008–2009.
Kryzys w branży luksusowej: gdzie się podziało 50 milionów klientów?
Eksperci ustalili, że wartość globalnego rynku wyrobów i usług luksusowych, którą w 2024 roku wyceniano na półtora biliona euro, w pierwszym kwartale 2025 roku zmalała o trzy procent rok do roku. Zdaniem analityków przyczynił się do tego przede wszystkim fakt, że od marek z górnej półki odwróciło się w ubiegłym roku około 50 milionów klientów na całym świecie.
Eksperci zauważają, że zmalało też zaangażowanie klientów w internecie. Od 2022 roku liczba użytkowników, którzy szukali luksusowych produktów w sieci, spadła aż o 40 proc., zaś przyrost nowych obserwujących na kanałach społecznościowych marek z górnej półki spowolnił o 90 proc.
Czytaj więcej
Podróbki to ogromne zagrożenie dla marek ze świata mody, dlatego trudno się dziwić, że zastrzeżenie nazwy stało się kwestią kluczową. Okazuje się...
Autorzy raportu wskazują na kilka przyczyn tego zjawiska. Marki, oferując stosunkowo przystępne cenowo ubrania, buty czy kosmetyki, próbują w ten sposób poszerzyć swoje grono klientów o młode i mniej zamożne osoby aspirujące.
Z drugiej strony, jak zauważają eksperci Bain & Co. oraz Altagamma, marki „rozleniwiły się”, koncentrując się na promocji swoich flagowych produktów, które nie zmieniają się od lat, i równocześnie zaniedbując pracę nad innowacjami. Wielu klientów, niepewnych o przyszłość swoich finansów, zaczęło zastanawiać się, czy wydanie znacznej kwoty na zakup nawet ikonicznego wyrobu danej marki, to rzeczywiście dobra decyzja.
Producenci dóbr luksusowych w tarapatach
Sytuację marek z górnej półki utrudniają zmieniające się preferencje młodego pokolenia zamożnych klientów, dla których relacja ceny do jakości jest szczególnie istotna. Jak zauważają autorzy raportu, pokolenie Z dokonuje właśnie redefinicji pojęcia luksusu. Takiej samej rewizji powinny dokonać marki pragnące przyciągnąć i zatrzymać młodych klientów.
Czytaj więcej
Koncern H&M rozwija swoją markę premium H&M o nazwie Adorables. Szwedzi chcą powalczyć o nowy segment rynku.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Eksperci zauważają, że luksus nie stracił i nie straci swojego pierwiastka „bycia na pokaz”. Dla młodych klientów to pojęcie ma jednak inne znaczenie. Nie chodzi już o manifestowanie swojej zamożności czy statusu, ale o – jak to określili badacze – nowy „puls” rynku dóbr i usług z górnej półki, który wyznacza pokolenie Z. Ten „puls” to potrzeba dzielenia się swoim życiem w mediach społecznościowych, a także prezentacji swojej osobowości, gustu i indywidualnego stylu.
Zdaniem ekspertów marki mogą skutecznie utrzymać się na powierzchni dzięki płynnemu połączeniu dwóch strategii. Z jednej strony powinny ponownie skupić się na fundamentach luksusu, jakimi są poczucie ekskluzywności, wysoka jakość i silna tożsamość marki, a z drugiej – tworzyć kreatywną, innowacyjną ofertę, która wzbudzi fascynację i umocni emocjonalny związek marki z klientem.
Taka strategia ma szansę odnieść sukces również wśród milennialsów i przedstawicieli starszych pokoleń. Jak bowiem zauważają autorzy raportu, coraz częściej doceniają oni wyjątkowe doświadczenia bardziej niż fakt posiadania jedynie kosztownego symbolu statusu.