Włoska prowincja pustoszeje. Starsi mieszkańcy umierają, młodzi w poszukiwaniu lepszej pracy wynoszą się do miast. Aby przywrócić życie wyludnionym miejscowościom, rząd włoski uruchamia ambitny projekt. Czy próba ożywienia pustoszejących wsi i miasteczek się powiedzie?

Włochy: czy wioski-widma znowu będą tętnić życiem?

Zdaniem włoskich władz co najmniej 250 wsi w tym kraju jest zagrożonych wyludnieniem. Aby je przed tym uchronić, rząd Włoch poprosił władze każdego z 21 regionów o wybranie jednej miejscowości, która najbardziej zasługuje na to, aby otrzymała pieniądze na tchnienie w nią nowej energii.

Owo tchnienie będzie polegało między innymi na budowie odpowiedniej infrastruktury, a także stworzeniu nowych miejsc pracy. Wszystko po to, aby zachęcić potencjalnych mieszkańców do tego, aby zdecydowali się na wyprowadzkę na wieś.

Na plan rewitalizacji włoskiej prowincji władze Włoch przeznaczyły okrągły miliard euro. Część tej kwoty – 420 milionów – zostanie przeznaczonych na rewitalizację 21 wsi – po jednej w każdym regionie Włoch.

Czytaj więcej

We Włoszech niepokój, rośnie cena espresso. „Czy śniadanie ma być luksusem?”

Cytowany przez „Mayors of Europe” włoski minister kultury, Dario Franceschini, poinformował: „21 wyjątkowych wsi zostanie przywróconych do życia. Mechanizm Ministerstwa Kultury zmotywował regiony, aby opracowały ambitne projekty, które stworzą nowe, wspaniałe miejsca”.

Reszta pieniędzy trafi na kulturalne „ożywienie” kolejnych 229 wsi. Decyzja co do tego, którą z tych miejscowości warto wesprzeć, będzie należała do władz centralnych.

Wiadomo jak na razie, że będą do stare, historyczne wsie, w których znajdują się cenne obiekty wymagające konserwacji. W taki sposób władze Włoch chcą pielęgnować bogate dziedzictwo kulturowe tego kraju. Pieniądze zostaną przeznaczone też na zaspokojenie społecznych i ekonomicznych potrzeb mieszkańców tych miejscowości.

Władze Włoch przewidują również przekazanie kolejnych 200 milionów euro przedsiębiorstwom, które zadbają o rozwój kultury, turystyki i innych obszarów życia w poszczególnych wsiach.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Projekt stanowi część większego, długofalowego planu działań w ramach krajowego funduszu odbudowy (Piano Nazionale di Ripresa e Resilienza). Na różnego rodzaju cele infrastrukturalne i społeczne Włosi wydadzą ogółem prawie 200 miliardów euro.

Rząd w Rzymie chce, by Włosi wrócili na wieś

W minionych latach Włochy wprowadziły plan sprzedaży opuszczonych domów w prowincjonalnych miastach i wsiach za symboliczne kwoty. Inicjatywa „domu za 1 euro” spotkała się z dużym zainteresowaniem inwestorów z całego świata.

Nieruchomości często były w opłakanym stanie, bez bieżącej wody i prądu, co oznaczało, że koszty ich renowacji będą niemałe. Co więcej, należało spełnić szereg warunków – na przykład w ściśle określonym czasie wyremontować obiekt tak, aby nadawał się do zamieszkania.

Mimo to, ludzie z całego świata marzący o własnym domu w urokliwym zakątku Włoch ochoczo kupowali nieruchomości w całym kraju. Dotyczyło to nawet wiosek, które leżą w dość odludnych zakątkach Włoch.

Włochy nie są odosobnione w problemie wyludniania wsi. Przypadek tego kraju obrazuje szersze zjawisko przenoszenia się ludzi z prowincji do miast, które dotyczy znakomitej większości krajów całego świata.

Z danych Banku Światowego wynika, że pod koniec pierwszej dekady XXI wieku już połowa globalnej populacji ludzkiej mieszkała w miastach. W 2020 roku wartość ta wzrosła do ponad 56 procent. Przewiduje się, że do 2050 roku prawie 70 procent ludzi całego globu będzie mieszkało na terenach miejskich.