Z raportu firmy Spate zajmującej się badaniami rynkowymi wynika, że branża perfumiarska wkracza w nową erę. Klienci wykazują coraz większe zainteresowanie produktami, które do tej pory uznawano za niszowe. Furorę robi np. zaskakująca kategoria perfum – gourmand, która oferuje konsumentowi nie tylko doświadczenie czysto zapachowe, ale również smakowe, niemal kulinarne.

Nowe trendy perfumeryjne. Zapachy w sztyfcie ukłonem w stronę praktyczności

Ze wspomnianego raportu wynika, że preferencje użytkowników perfum oscylują między praktycznością, hedonizmem a poszukiwaniem innowacji, przy czym te trzy aspekty nie muszą – i nie powinny – się wykluczać. Konsumenci rozglądają się za kieszonkowymi produktami gwarantującymi wygodę używania w każdej sytuacji, a także za takimi, które oferują nowe, zmysłowe doświadczenia.

Autorzy publikacji pod tytułem „2026 Fragrance Report” wyłonili kilka wiodących trendów w branży perfumeryjnej. 

Czytaj więcej

Pokochaliśmy perfumy niszowe. „Można kupić zapach skrzydełek z KFC albo mebli”

Jeden z trendów, które zdaniem ekspertów mogą wyznaczyć kierunek rozwoju branży perfumiarskiej, dotyczy obecnie dość niszowej, ale coraz bardziej poszukiwanej kategorii perfum w sztyfcie. To praktyczne produkty, które mieszczą się nawet w niewiekiej torebce, nie zawierają alkoholu, a jednocześnie w składzie mają także substancje, które pielęgnują skórę.

Z danych agencji Spate wynika, że w 2025 r. popularność perfum w sztyfcie wzrosła o ponad 132 proc. w skali roku. Jak zauważają eksperci, konsumenci doceniają fakt, że tego rodzaju produkty są bardziej higieniczne niż na przykład perfumowane balsamy w postaci kremu.

Kolejną ważną dla konsumentów cechą perfum o stałej formule jest to, że można je wziąć w podróż samolotem do podręcznej torebki. Są też znacznie lżejsze i bardziej poręczne niż tradycyjne perfumy we flakonach.

Wśród najpopularniejszych obecnie marek, które w ostatnim czasie wprowadziły do swoich ofert perfumy w sztyfcie, analitycy wymieniają Diptyque czy Glossier. Na TikToku króluje z kolei marka Sol de Janeiro.

Nowa era w perfumiarstwie: produkty dla smakoszy

W raporcie Spate mowa też o nowym rodzaju perfum wpisujących się w kategorię gourmand, która od pewnego czasu przeżywa renesans. Chodzi o innowacyjne perfumy, które nie tylko pachną, ale również dobrze smakują (choć – żeby była jasność – nie należy ich jeść).

Czytaj więcej

Perfumy „hybrydowe”: nowy trend na rynku robi furorę. Zapach to dzisiaj za mało

Tradycyjnie perfumy nigdy nie nadawały się do kontaktu z ustami, a jeżeli przypadkiem do niego doszło, wrażenie było dalekie od przyjemnego. Od niedawna na rynku przybywa produktów, które zapewniają użytkownikom hedonistyczne doświadczenie organoleptyczne, obejmujące zarówno zapach, jak i smak.

Te „jadalne” perfumy największą furorę robią jak na razie na TikToku. Ich popularność na tym kanale wzrosła o imponujące 936,5 proc. w skali roku.

Nic dziwnego, że największym zainteresowaniem cieszą się najbardziej apetyczne nuty zapachowe, jakie można znaleźć w perfumach, a więc pistacja, karmel, miód, wanilia, truskawka, arbuz, banan i matcha. Konsumenci poszukują też takich zmysłowych, powszechnie używanych w perfumiarstwie zapachów jak oud czy bergamotka.