Zakupy rzeczy używanych stały się nawykiem dla dużej części użytkowników platformy – to wnioski z badań przeprowadzonych w Europie przez Vinted. 88 proc. kupujących deklaruje, że przed zakupem jakiegoś nowego produktu najpierw sprawdza ofertę na Vinted, by porównać ceny i wybrać najrozsądniejszą opcję.  

Kupujemy rzeczy z drugiej ręki, bo chcemy oszczędzać   

Rosnąca popularność kupowania na rynku wtórnym jest faktem. Dawniej z ochotą kupowaliśmy np. używane samochody, ale nie ubrania. To już jednak zamierzchła przeszłość. Zmieniło się podejście mieszkańców Europy, a także ich świadomość dotycząca wpływu, jaki przemysł odzieżowy ma na środowisko. To wszystko ma odbicie w zainteresowaniu ubraniami z drugiej ręki.

Tę zmianę widać w badaniach przeprowadzonych przez Vinted. 52 procent ankietowanych sprzedających na Vinted twierdzi, że wystawia ubrania na sprzedaż, aby nie marnować rzeczy, które mogłyby posłużyć innym osobom. Dla 42 proc. użytkowników motywacją jest odzyskanie części pieniędzy wydanych wcześniej na rzeczy, których już nie noszą.

Czytaj więcej

Litwinka stworzyła firmę wartą miliardy. „Byłam uzależniona od kupowania ubrań”

Dane pokazują także, że sprzedaż używanych ubrań staje się elementem zamkniętego obiegu zakupowego. Około połowa sprzedających przeznacza zarobione środki na kolejne zakupy właśnie na Vinted.

Zmienia się również sposób podejmowania decyzji zakupowych. 41 proc. użytkowników deklaruje, że przed kupnem nowych rzeczy bierze pod uwagę jej potencjalną wartość odsprzedaży. Z kolei 56 proc. przyznaje, że lepiej dba o swoje ubrania i akcesoria, wiedząc, że w przyszłości mogą je sprzedać.

Raport Vinted: Zakupy z drugiej ręki alternatywą dla sklepów

Raport Vinted zwraca uwagę również na środowiskowy wymiar rosnącej popularności rynku second-hand. Według danych platformy 76 proc. transakcji dokonanych w aplikacji pozwoliło uniknąć zakupu nowego produktu. 

Marianne Gybels, Director of Impact w Vinted, komentując wyniki raportu podkreśla, że sukces rynku wtórnego wynika przede wszystkim z jego dostępności i opłacalności dla konsumentów. Korzyści dla klimatu stają się naturalnym efektem ubocznym tych decyzji.

Najnowsze dane pokazują, że rynek odzieży używanej coraz mocniej wpisuje się w główny nurt handlu detalicznego. Konsumenci traktują go już nie tylko jako sposób na oszczędzanie, ale również jako element bardziej świadomego podejścia do zakupów i ograniczania nadmiernej konsumpcji. Wiele wskazuje na to, że w kolejnych latach znaczenie platform second-hand będzie nadal rosło – zarówno z powodów ekonomicznych, jak i środowiskowych.

Dane opublikowane przez Vinted pokazują skalę zjawiska w Europie. Jak przekonują autorzy raportu, w 2025 r. użytkownicy aplikacji mieli zaoszczędzić łącznie 21,6 miliarda euro na zakupie odzieży używanej w porównaniu z cenami nowych produktów dostępnych w sklepach. Według danych przedstawionych przez firmę średnia cena ubrań kupowanych na platformie była o 72 proc. niższa od pierwotnej ceny detalicznej nowych produktów.