Reklama

Młode pokolenie nie chce się starzeć jak rodzice. „Optymizacja” robi furorę

Na jej kształt prężnie rozwijającej się branży wellness w największym stopniu wpłynie pokolenie Z. Młodzi ludzie dbają o siebie bardziej niż starsze pokolenia.

Publikacja: 13.02.2026 05:00

Młode pokolenie jest szczególnie zainteresowane grupowymi zajęciami i udziałem w społecznościach, kt

Młode pokolenie jest szczególnie zainteresowane grupowymi zajęciami i udziałem w społecznościach, które łączą wspólne zainteresowania dotyczące dbania o siebie.

Foto: LOGAN WEAVER Unsplash

Era wellness, a więc dbania o swój fizyczny i psychiczny dobrostan, zdecydowanie nabiera tempa. Z najnowszego raportu cenionej agencji brandingowej Karla Otto wynika, że motorami wzrostu tego segmentu jest grono współczesnych dwudziesto- i trzydziestokilkulatków.

Pokolenie Z troszczy się o swój dobrostan bardziej niż starsze generacje

Coraz więcej konsumentów i konsumentek interesuje się dbaniem o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Szacuje się, że wartość globalnego rynku szeroko pojętego wellness, która teraz wynosi około 6,3 biliona dolarów, zaliczy do 2028 r. wzrost na poziomie dziewięciu proc.

Z najnowszego raportu firmy analitycznej Karla Otto wynika, że 60 proc. ankietowanych zamierza w ciągu najbliższego roku wydawać więcej pieniędzy na pielęgnację ciała i umysłu. „Wiemy, że 60 milionów klientów i klientek opuściło rynek luksusowy” – mówi Chief Brand Officer agencji Karla Otto, Elisabetta Tangorra. „Ci ludzie dwa razy się zastanowią, zanim podejmą decyzję o kupnie torebki za 5 tysięcy euro, czasem wolą poszukać jej na rynku wtórnym, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze wydać w inny sposób”. Zdaniem Tangorry wellness stał się właśnie beneficjentem tej zmiany w zachowaniu klientów i klientek.

Czytaj więcej

Młode pokolenie broni się przed sztuczną inteligencją. Czy bałagan nas uratuje?

Na najbardziej wpływową grupę konsumentów, która ukształtuje przyszłość tej branży, wyłania się pokolenie Z, a więc ludzie młodzi, którzy, przynajmniej w teorii, powinni na te cele wydawać mniej niż starsze pokolenia.

Reklama
Reklama

Z ankiety wynika, że ankietowane osoby z grona młodych są o 84 proc. bardziej chętne niż inne grupy wiekowe, by zwiększyć swoje wydatki na wellness. Dobrostan fizyczny i psychiczny jest dla tych osób ważniejszy niż praca i finanse osobiste.

Nieco mniej chętnie niż starsze pokolenia „Zetki” cenią wyjazdy do ośrodków wellness. O swój dobrostan wolą dbać na co dzień, odpowiednio się odżywiając, unikając alkoholu i pilnując odpowiedniej ilości snu.

Czym różnią się poszczególne grupy wiekowe w podejściu do dbania o siebie? Młode pokolenie jest chętne, by zainteresować się jakimś rozwiązaniem, jeśli wykorzystuje ono nowe technologie. Jest ono też bardzo zainteresowane dbaniem o swoje zdrowie psychiczne. Z kolei pokolenie ich rodziców chce łączyć dbanie o siebie z podróżami, stąd rosnąca popularność ekskluzywnych ośrodków wellness i rozbudowywanie „wellnessowej” oferty przez eleganckie hotele. Z wiekiem spada też zainteresowanie codziennymi rytuałami pielęgnacyjnymi, a także gotowość do zwiększania wydatków na wellness. 

Wszystkie grupy wiekowe łączy potrzeba „optymalizacji” rozumianej jako właściwe zestawienie różnych aspektów dbania o zdrowie, od prawidłowej diety przez higienę snu, ćwiczenia fizyczne, pielęgnację aż po dbanie o zdrowie psychiczne i swoje emocje.     

Wellness: Mężczyźni też chcą dbać o siebie 

Zdaniem ekspertów na preferencje „Zetek” wpłynęła – po pierwsze – pandemia i towarzyszący jej wzrost zainteresowania wielokierunkowym dbaniem o własne zdrowie. Drugi czynnik to digitalizacja sfery wellness i rozwój platform społecznościowych.

Autorzy raportu Karla Otto zauważają, że wpływ tych platform jest dwojaki – i paradoksalny. Ów paradoks polega na tym, że z jednej strony te platformy ułatwiły młodym użytkownikom i użytkowniczkom dostęp do produktów i usług z segmentu wellness, ale z drugiej strony – wpłynęły na pojawienie się wśród młodych użytkowników i użytkowniczek mody na cyfrowy detoks.

Reklama
Reklama

W całe zjawisko wpisuje się potrzeba „Zetek” (a także milenialsów), aby o dobrostan dbać nie tylko samodzielnie, w domowym zaciszu, ale też w towarzystwie. Młodzi ludzie odwiedzają spa, chodzą na saunę czy na jogę, aby oderwać się od codzienności i jednocześnie aby dzielić to doświadczenie z innymi. Eksperci z agencji Karla Otto wskazują też na rosnącą popularność społeczności pasjonatów różnych dziedzin sportu, które powstają dzięki aplikacjom dla osób aktywnych.

Analitycy wskazują na jeszcze inną ważną grupę konsumentów, która w coraz większym stopniu dba o swój dobrostan. To mężczyźni, którzy, jak podkreślają eksperci, przechodzą swego rodzaju emancypację w kwestii dbania o swoje ciało i umysł. 

Tradycyjnie sferę wellness okupowały kobiety w różnym wieku. To już jednak przeszłość, bo coraz większe zaangażowanie pod tym względem wykazują również mężczyźni. Są oni teraz o osiem proc. bardziej skłonni niż kobiety zwiększyć wydatki na kosmetyki, masaże, kuracje detoksykujące i inne usługi wellness, a także o 36 proc. bardziej chętni niż inne badane grupy umieścić swój szeroko pojęty dobrostan wyżej na liście swoich priorytetów.

„Doświadczenie zajęło miejsce dóbr luksusowych jako najważniejszy symbol statusu społecznego. Znaczenie wellnessu, miejsc relaksu, zabiegów, a także innych przestrzeni oferujących to, czego nie da się kupić, zwłaszcza w czasach, w których ludzie zamożni tak mocno zaczęli akcentować kwestię długowieczności i optymizacji, stale rośnie” – piszą eksperci agencji Karla Otto.

„Wellness to dzisiaj już nie tylko spa, siłownie czy kliniki. To przestrzenie działające w modelu „360 stopni”, oferujące swoje usługi ludziom, których łączy podobne spojrzenie na świat i podobne potrzeby. Niektóre z nich stają się miejscami spotkań, część tworzy nawet specjalne kluby dostępne tylko dla członków” – piszą eksperci agencji Karla Otto.

Zdrowie & uroda
Czy dania wegańskie są zdrowe? Przebadano restauracje na trzech kontynentach
Zdrowie & uroda
Nowy rodzaj perfum robi furorę. Zapachy „neo-gourmand” będą trendem 2025 roku
Zdrowie & uroda
Nowy „czarny koń” branży luksusowej. Rekordowa wartość rynku i świetne prognozy
Zdrowie & uroda
Moda na rezonans magnetyczny: nowy symbol statusu i bogactwa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama