50 lat temu na szwajcarską branżę zegarkową padł blady strach. Na horyzoncie czaiło się bowiem bardzo realne i bardzo poważne zagrożenie w postaci japońskich producentów zegarków. Japończycy oferowali bardzo wysoką jakość za stosunkowo niewielkie pieniądze, a to dzięki zastosowaniu masowo produkowanych i tanich mechanizmów kwarcowych. To rozwiązanie wydawało się wówczas symbolem nowoczesności i innowacji w zegarmistrzostwie. Opierający się na tradycyjnych mechanizmach szwajcarscy producenci byli bezradni – nie mogli konkurować ani ceną, ani nowoczesnością, ani – co gorsza – jakością wykonania.
U progu lat 80. szeroko pojętej europejskiej branży zegarkowej zaglądało w oczy widmo upadku. Nie doszło do niego ostatecznie, po części dzięki sukcesowi marki Swatch, ale ze względu na zaciętą rywalizację z japońskimi producentami wielu wytwórców zegarków szwajcarskich musiało zakończyć działalność.
Rekordowa sprzedaż Citizen Watch Corporation
Szwajcarskiej branży zegarkowej udało się wyjść z najpoważniejszego kryzysu w historii. Dzisiaj producenci z Japonii, tacy jak Seiko czy Citizen, nie są już śmiertelnym zagrożeniem, ale pozostają mocną konkurencją, która coraz odważniej rozpycha się na światowych rynkach. Część, tak jak Seiko, rywalizuje także w segmencie zegarków luksusowych. Z kolei Citizen Watch Corporation buduje mocną pozycję w tańszym segmencie, skupiając takie marki jak japoński Citizen, szwajcarskie Alpina i Frederique Constant oraz amerykańska Bulova.
Z przedstawionych danych wynika, że w roku księgowym, zamkniętym pod koniec marca 2026, firma Citizen Watch Company, zanotowała obrót przekraczający miliard franków szwajcarskich – przy wzroście rok do roku o 10 proc. Najlepszy okazał się ostatni kwartał obejmujący okres od stycznia do marca 2026 – tu obrót wzrósł o 19 proc. a zysk operacyjny podwoił się.
Czytaj więcej
Premiera wspólnej kolekcji Swatcha i Audemars Piguet, dwóch szwajcarskich marek zegarkowych, pokazała dobitnie to, o czym branżowe raporty informuj...
Dla wyniku firmy kluczowy okazał się mocny popyt na rynku japońskim oraz w Europie i Ameryce Północnej.
Rynek zegarków na świecie. Citizen i Seiko mocno w górę
Podobne dane przedstawił też drugi z japońskich gigantów na rynku zegarków – Seiko Group Corporation. Japoński koncern, skupiający takie marki jak przystępne cenowo Seiko oraz dwie marki luksusowe Grand Seiko i Credor, ogłosił, że w zamkniętym już roku księgowym sprzedaż zegarków przekroczyła barierę miliarda franków szwajcarskich.
Obie firmy są wciąż znacząco mniejsze od swoich szwajcarskich konkurentów, ale w odróżnieniu od bardzo wielu producentów ze Szwajcarii, Japończycy są w stanie zwiększać sprzedaż na rynkach światowych.
Ten rok może być dla firmy Citizen Watch Corporation równie dobry – kluczowym wydarzeniem będzie jubileusz 50-lecia mechanizmu Eco-Drive opracowanego przez Citizena. Jego kluczową częścią jest panel fotowoltaiczny ukryty pod tarczą, ładujący baterię. To rozwiązanie, udoskonalane przez dekady, stało się najważniejszą innowacją Citizena. Dzięki Eco-Drive zegarki nie wymagają regularnego serwisowania przez zegarmistrzów, zastosowane rozwiązanie zapewnia bezobsługowej lata pracy zegarka, a wydajność systemu pozwala szybko „ładować” zegarek, nie tylko ene
Wiadomość o wyniku Citizen Watch Corporation stoi w kontraście do informacji na temat rynku zegarków w Szwajcarii. Z danych Morgan Stanley/LuxConsult wynika, że większość szwajcarskiej branży zegarkowej w 2025 r. zanotowała spadki sprzedaży. Spadła wartość eksportu szwajcarskich zegarków i pod względem wolumenu, i wartości sprzedaży.
Spadki w stosunku do danych z 2024 roku zanotowali tak znani producenci jak Vacheron Constantin, Breitling, TAG Heuer, Omega czy Zenith.