Zamieszki w Paryżu: czołowe marki luksusowe nie zrezygnowały z pokazów mody

Podczas gdy na ulicach Paryża trwają protesty i zamieszki, największe domy mody na świecie organizują pokazy swoich kolekcji na nadchodzący sezon. Z prezentacji kreacji zrezygnowało jedynie kilka marek.

Publikacja: 04.07.2023 15:53

Pokaz Dior odbył się w Paryżu mimo, że miastem wstrząsały demonstracje i protesty.

Pokaz Dior odbył się w Paryżu mimo, że miastem wstrząsały demonstracje i protesty.

Foto: Alain JOCARD / AFP

W Paryżu odbywają się obecnie pokazy haute couture, podczas których największe domy mody na świecie prezentują swoje kreacje z kolekcji na sezon jesień-zima 2023-2024.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że we Francji od kilku dni dochodzi do gwałtownych zamieszek. To najpoważniejsze protesty społeczne we Francji od czasu akcji ruchu „Żółtych kamizelek” z 2018 roku.

Mimo protestów w Paryżu odbywają się pokazy mody

Protesty wywołane postrzeleniem 17-latka, który zabity został przez policję podczas kontroli drogowej, trwają we Francji od blisko tygodnia.

Choć ich skala jest ogromna, a na ulicach jest niebezpiecznie, to nie przeszkadza to największym domom mody. Te, jak gdyby nigdy nic, tuż obok miejsc, w których podpalane są samochody czy demolowane są witryny sklepowe, organizują swoje pokazy. Kreacje haute couture na sezon jesień-zima zaprezentowały już między innymi Dior czy Schiaparelli.

Czytaj więcej

Cała dzielnica z drewna: Sztokholm tworzy pierwszy taki projekt na świecie

Pokazy, które odbywają się obecnie w Paryżu to jedne z tych najbardziej wyczekiwanych – haute couture jest bowiem najbardziej elitarną gałęzią francuskiej mody.

Prezentacje szytych ręcznie projektów z najlepszych materiałów, kreacji, które nierzadko przygotowywane są przez długie miesiące, zobaczyć można jedynie dwa razy w roku na Fashion Week. Co więcej, uczestniczyć w nich mogą wyłącznie specjalni goście, co sprawia, że wzięcie w nich udziału jest jeszcze bardziej pożądane.

Czytaj więcej

Słynna szefowa „Vogue” dała ogłoszenie. Praca jak z „Diabeł ubiera się u Prady”?

Brytyjski dziennik „The Guardian” zwraca uwagę na to, że brak reakcji ze strony świata mody na odbywające się w mniej zamożnych dzielnicach miasta zamieszki, odzwierciedla polaryzację społeczną we Francji. Większości domów mody nie interesuje bowiem to, co dzieje się na ulicach. 

Jedną z niewielu marek, które dostrzegły, że organizacja pokazów w trakcie zamieszek, które paraliżują życie w stolicy, jest nie na miejscu, to dom mody Celine, należący do Louis Vuitton Moët Hennessy (LVMH).

Koncern prowadzony przez drugiego najbogatszego człowieka świata, Bernarda Arnaulta, zdecydował, że odwołała swój pokaz odzieży męskiej zaplanowany na niedzielę. Projektant marki, Hedi Slimane, zaznaczył w oświadczeniu, iż „pokaz mody w Paryżu, podczas gdy Francja i jej stolica są pogrążone w żałobie, wydaje się z jego punktu widzenia nierozważny i całkowicie nie na miejscu”. Dodała także, że priorytetem jest dla niej bezpieczeństwo pracowników marki i gości pokazu.

W ślad za Celine poszły także domy mody Courrèges i Chloé. Są one podobnego zdania – podkreśliły, że „celebrowanie francuskiej mody byłoby w tym czasie niewłaściwe”.

Francja: Najpoważniejsze protesty społeczne od 2018 roku

We Francji od siedmiu nocy dochodzi do zamieszek wywołanych śmiercią nastolatka. W nocy z niedzieli na poniedziałek porządku we francuskich miastach pilnowało łącznie ok. 45 tys. funkcjonariuszy policji.

Czytaj więcej

Debiut Pharrella Williamsa w Louis Vuitton: słynna marka w świecie Minecrafta

W czasie protestów demonstranci podpalają samochody, plądrują sklepy i atakują budynki lokalnych władz oraz komisariaty policji. Zaatakowany został m.in. dom burmistrza podparyskiego miasteczka L'Haÿ-les-Roses - w czasie ataku w środku spała żona i dwójka małych dzieci burmistrza.

MSW poinformowało, że w czasie zamieszek do których doszło po sobotnim pogrzebie Nahela w podparyskim Nanterre, aresztowano 719 osób - mniej niż po piątkowych zamieszkach (1 311) i po czwartkowych protestach (875). Po zamieszkach w nocy z niedzieli na poniedziałek zatrzymano niespełna 50 osób. Władze przestrzegają jednak, że mniejsza liczba aresztowanych nie oznacza, że nastroje się uspokajają.

Zamieszki po śmierci 17-latka to najpoważniejsze protesty społeczne we Francji od czasu akcji, które organizował ruch "Żółtych Kamizelek" pod koniec 2018 roku. Wówczas protesty miały tło ekonomiczne. 

W Paryżu odbywają się obecnie pokazy haute couture, podczas których największe domy mody na świecie prezentują swoje kreacje z kolekcji na sezon jesień-zima 2023-2024.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że we Francji od kilku dni dochodzi do gwałtownych zamieszek. To najpoważniejsze protesty społeczne we Francji od czasu akcji ruchu „Żółtych kamizelek” z 2018 roku.

Pozostało 92% artykułu
Moda
Adidas pozywa znanego projektanta mody. Wojna o prawa do motywu pasków
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Moda
Śledztwo we Włoszech: ujawniono, ile kosztuje produkcja luksusowych torebek
Moda
Chiński rywal Zary zapowiada podbój Europy. Kluczowe mają być unikatowe sklepy
Moda
Skarpetki, z których śmieje się generacja Z. Nowa wojna między pokoleniami
Moda
Wraca marka odzieżowa, która zrobiła furorę 20 lat temu. Chce podbić generację Z