Reklama

Nazwa domu mody zbyt popularna, by ją zastrzec? Zdecyduje Sąd Najwyższy

Szwajcarska marka Vetements stara się o zastrzeżenie swojej nazwy w USA. Wiosną sąd oddalił wniosek w tej sprawie argumentując, że słowo vêtements po francusku oznacza po prostu „ubrania”. Teraz czas na decyzję Sądu Najwyższego w USA.
Pokaz damskiej kolekcji Vetements podczas wiosennego tygodnia mody w Paryżu w 2024 roku.

Pokaz damskiej kolekcji Vetements podczas wiosennego tygodnia mody w Paryżu w 2024 roku.

Foto: Jana Call me J/ABACA/PAP

Prawnicy szwajcarskiej marki Vetements nie dają za wygraną. Spór dotyczący zastrzeżenia nazwy Vetements na rynku w USA trafił aż do amerykańskiego Sądu Najwyższego.

Vetements. Nazwa zbyt popularna, by ją zastrzec?

W amerykańskim prawie funkcjonuje tak zwana doktryna zagranicznych odpowiedników. Stosuje się ją w sporach o to, czy jakieś słowo, które pochodzi z obcego języka, po przetłumaczeniu go na język angielski znajduje się w powszechnym użyciu, jest czysto deskryptywne i odnosi się do jakiejś ogólnej kategorii przedmiotów, osób lub zjawisk. Jeżeli tak jest, urzędnicy mają prawo odmówić zastrzeżenia tego słowa jako znaku towarowego.

Z tą właśnie doktryną już od ponad czterech lat walczy szwajcarska marka luksusowej odzieży Vetements, która jest obecna również w Polsce. Przypomnijmy, że marce już kilkukrotnie odmawiano zastrzeżenia jej nazwy w USA. Pierwsza decyzja zapadła w 2021 roku w amerykańskim Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych, który odmówił rejestracji nazwy „Vetements”.

Czytaj więcej

Słynny dom mody po stu latach kończy z modą. Zostają perfumy i kosmetyki

W kolejnych latach marka kontynuowała swoją batalię o rejestrację swojej nazwy: w Radzie ds. Rozpatrywania i Odwołań w Sprawach Znaków Towarowych (TTAB), a później – po uzyskaniu odmowy – w sądzie apelacyjnym. Wiosną tego roku ten ostatni podtrzymał decyzję TTAB.

Reklama
Reklama

Zdaniem sędziów doktryna zagranicznych odpowiedników ma zastosowanie w przypadku nazwy „Vetements”. Uzasadnili to faktem, że wystarczająco duża grupa Amerykanów wie, że słowo „vêtements” w języku francuskim oznacza po prostu „ubrania”, przez co nie można go zastrzec jako znaku towarowego.

Prawnicy marki Vetements postanowili się nie poddawać i ponownie zwrócili się do sądu z prośbą o rozstrzygnięcie, czy o prawie do zastrzeżenia jakiejś nazwy decyduje jej znaczenie po przetłumaczeniu na angielski, czy też to, jak postrzegają ją amerykańscy konsumenci. Tym razem prośbę rozpatruje amerykański Sąd Najwyższy.

Dom mody Vetements walczy przed sądem o prawo do nazwy

W swoim najnowszym wniosku prawnicy Vetements zauważają, że jedynie niecały jeden proc. Amerykanów mówi po francusku w takim stopniu, który pozwala im kojarzyć francuskie słowo „vetements” z angielskim „clothing” oznaczającym „ubrania”. Jak podkreślają przedstawiciele marki, wystarczająco duża grupa amerykańskich konsumentów łączy nazwę „Vetements” ze szwajcarską marką, którą w 2014 roku założyli dwaj bracia, gruzińscy projektanci Demna i Guram Gvasalia. Ten pierwszy jest obecnie dyrektorem kreatywnym włoskiego domu mody Gucci

Dodają też, że doktryna zagranicznych odpowiedników jest przestarzała i nie przystaje do współczesnych realiów. Zauważają również, że jeszcze w 1988 roku Sąd Najwyższy zastosował precedens w przypadku marki „La Favorita” (hiszp. „ulubiona”), zaś w 2020 roku zgodził się na rejestrację nazwy popularnej platformy Booking.com (ang. „rezerwować”).

Zdaniem obserwatorów całej sprawy decyzja Sądu Najwyższego wpłynie na to, na czym będą opierać się przyszłe decyzje amerykańskich urzędników w podobnych sprawach. Okaże się, które podejście ma większy sens: bazowanie na tłumaczeniu jakiegoś słowa na angielski czy też na percepcji tego słowa wśród konsumentów.

Moda
Japoński gigant wnętrzarski rusza na podbój Europy. Ambitny plan i nowe sklepy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Moda
Słynna brytyjska marka w rękach 23-latka. Czy „pokolenie TikToka” ją pokocha?
Moda
Powrót włoskiego domu mody. Nowy rozdział po dekadach nieobecności na rynku
Moda
Muchomory i rajskie ptaki. Pokaz haute couture marki Chanel to powrót do natury
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama