Od lat wielu naukowcy i dietetycy argumentują w swoich publikacjach, że warto przestawić się z diety zdominowanej przez produkty pochodzenia zwierzęcego na dietę wegetariańską czy nawet wegańską. Tymczasem z najnowszych analiz wynika, że badania wykazujące zalety diety roślinnej zawierają poważne błędy metodologiczne.
Czy dieta wegańska jest zdrowa?
Na przestrzeni ostatnich lat na łamach bardzo wielu czasopism poświęconych zdrowiu i ekologii pojawiły się publikacje, których autorzy wymieniają prozdrowotne walory diety wegańskiej i wegetariańskiej.
Podkreślają oni w tych artykułach, że drastyczne lub całkowite wyeliminowanie produktów pochodzenia zwierzęcego — przede wszystkim czerwonego mięsa i nabiału — będzie miało miało korzystny w pływ zarówno na kondycję środowiska, jak i na nasze zdrowie.
Czytaj więcej
Generacja Z czuje się w pracy zmęczona i wypalona – wynika z międzynarodowego raportu firmy Jabra. Badania pokazują, że ponad połowa pracowników z...
Jednak profesor kardiochirurgii Alice Stanton z irlandzkiego Królewskiego College’u Chirurgicznego (Royal College of Surgeons) podała w wątpliwość wszystkie te założenia. Jej raport pod tytułem „Unacceptable use of substandard metrics in policy decisions which mandate large reductions in animal-source foods” opublikowano 5 lutego na łamach czasopisma „Nature”.
Stanton przeanalizowała raporty najbardziej wpływowych organizacji i instytutów działających na rzecz zdrowia i ekologii, które cytują ONZ, WHO czy Komisja Europejska, czyli instytucje mające realny wpływ na politykę zdrowotną i ekologiczną państw. Wzięła na warsztat publikacje założonej przez fundację Melindy i Billa Gatesów organizacji Global Burden of Disease Risk Factors Collaborators, a także popularnych czasopism „Lancet”, „Planet” i „Health”.
Badaczka zwraca uwagę w swoim raporcie, że publikacje te są obarczone istotnymi błędami, które nazwała „nieakceptowalnymi”. Jej wątpliwości budzi jakość i przejrzystość danych, słuszność założeń autorów tych raportów, a także modele statystyczne, którymi się posługiwali.
Czy warto rezygnować z produktów pochodzenia zwierzęcego?
„Większość, o ile nie wszystkie te raporty, które proponują znaczącą redukcję produktów pochodzenia zwierzęcego, wykorzystują globalne statystyki, a nie tak zwane dane pierwotne” — pisze Stanton. Badaczka zauważa też, że autorzy tych raportów notorycznie pomijają fakt, że białka i mikroelementy pochodzenia zwierzęcego są łatwiej przyswajalne przez ludzki organizm w porównaniu z tymi pochodzenia roślinnego.
Co więcej — pisze Stanton w swoim raporcie — choć autorzy tych publikacji mają świadomość ograniczeń swoich metod badawczych, to nie nanieśli w nich odpowiednich poprawek. „W konsekwencji te błędne raporty w dalszym ciągu wywierają wpływ na decyzje dotyczące polityki żywieniowej oraz na międzynarodowe wytyczne w tej dziedzinie” — alarmuje Stanton.
Badaczka jednocześnie jasno formułuje potrzebę równego dostępu do zdrowego jedzenia, a także bardziej zrównoważonej produkcji żywności w obliczu zmian klimatycznych i kryzysu bioróżnorodności. „Szacuje się, że system żywienia odpowiada za około jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych, zaś przekształcenie naturalnych ekosystemów na obszary rolne w największym stopniu przyczynia się do wymierania gatunków” — zauważa Stanton.