Szukaj

Czas na zmianę: etyczna produkcja zegarków to konieczność

Prezes Audemars Piguet, jednego z najbardziej cenionych szwajcarskich producentów zegarków, w głośnym wywiadzie poruszył ważny temat, o którym wciąż mówi się zaskakująco niewiele.

We współczesnym świecie kwestie ekologicznej i społecznej odpowiedzialności producentów, a także przejrzystości procesu produkcji, stały się  kluczowymi tematami. Najmocniej widać to zjawisko w świecie mody – producenci wzięli sobie do serca to, że klienci i klientki oczekują działań, a nie deklaracji. Zrównoważony rozwój, recykling, myślenie o śladzie węglowym, a także etyczne pozyskiwanie surowców – to tematy, które w ostatnich latach stały się kluczowe dla wiodących marek świata mody.

W ostatnich dniach szwedzki gigant H&M odczuwa bardzo boleśnie skutki takiej polityki: ta marka jest w Chinach obiektem bojkotu, tylko dlatego, że jej przedstawiciele odważyli się powiedzieć, iż nie zamawiają bawełny produkowanej w prowincji Xinjiang, w której naruszane są prawa człowieka, a rdzennych Ujgurów zmusza się do niewolniczej pracy na plantacjach.

Czytaj też: „Skupiamy się na modzie”: H&M chce resetu w sporze z Chinami

Wiele szwajcarskich marek zegarkowych, wykorzystujących cenne kruszce, skórę czy diamenty, jest dopiero na początku tej drogi – i o tym w sposób bardzo zdecydowany przypomniał François-Henry Bennahmias, prezes Audemars Piguet, jednej z najbardziej znanych szwajcarskich firm produkujących zegarki. „Chcę powiedzieć wyraźnie: trzeba skończyć z kulturą milczenia w świecie zegarmistrzostwa. Przejrzystość jest w tym wypadku kluczowa.

Skąd pochodzą skóry, złoto czy diamenty wykorzystywane przy produkcji zegarków?

Klienci będą nas o to pytać coraz częściej. Będziemy musieli znaleźć na to odpowiedzi, a marki będą musiały się odsłonić. Proszę spojrzeć na rynek mody, oni już mają ten proces za sobą” – mówi Bennahmias w obszernym wywiadzie udzielonym serwisowi internetowemu „Luxury Tribune”.

Pod tym względem sytuacja w świecie producentów zegarków i biżuterii wciąż daleka jest od ideału – i dodajmy, że Audemars Piguet wcale nie jest tu liderem zmiany. W 2018 roku Human Right Watch skrytykowało między innymi Rolexa za całkowity brak przejrzystości jeśli chodzi o informacje na temat źródeł z których pozyskiwane są kruszce wykorzystywane do produkcji zegarków. Słynny szwajcarski producent znalazł się na dole zestawienia przygotowanego przez HRW. „Przedstawiciele Roleksa nie odpowiedzieli na zapytania Human Rights Watch, ta firma praktycznie nie ujawnia żadnych informacji dotyczących przestrzegania praw człowieka  ani na temat swoich dostawców. Na podstawie dostępnych informacji nie jesteśmy w stanie ustalić, czy ta firma w ogóle bada te kwestie” – napisali autorzy raportu WWF.

Podobnie krytyczny był raport WWF z 2018 roku, który pod lupę wziął politykę kilkunastu znaczących producentów zegarków. Najlepiej oceniono IWC, firmę jako pierwsza zaczęła regularnie publikować raporty dotyczące zrównoważonej polityki. Wielu potentatów, choćby Roleksa, Patka Philippe’a czy właśnie Audemars Piguet, autorzy raportu WWF sklasyfikowali jako „zapóźnionych” i prowadzących nieprzejrzystą politykę w kwestii zakupów złota.

Producenci zegarków i biżuterii zapewniają o najwyższej jakości wykonania swoich produktów i o swoim przywiązaniu do tradycji. Jednocześnie jednak mają negatywny wpływ na środowisko i zmiany społeczne, a także nie przestrzegają standardów ekologicznych” – napisali autorzy raportu WWF w podsumowaniu dokumentu.  

 

Świadomość dotyczącą tego, że w tym zakresie dużo zostało do zrobienia, jest wysoka wśród szefów szwajcarskich firm zegarkowych – w badaniach przytaczanych przez Deloitte w raporcie Deloitte Swiss Watch Industry Study 2020, 89 procent z nich przyznało, że kwestie zrównoważonej produkcji będą kluczowe dla branży zegarkowej. Jednak mniej niż jedna trzecia przyznała, że ich firmy publikują regularnie raporty dotyczące zrównoważonej produkcji, a mniej niż połowa uwzględnia te tematy w komunikacji swoich marek. 

Zmiana jest nieuchronna – raport Deloitte przytacza też badania, z których wynika że już 50 procent klientów bierze pod uwagę kwestie odpowiedzialnej polityki producentów planując zakup zegarka. To przekłada się na pierwsze zapowiedzi zmian – Swatch rozwija technologię produkcji bioplastiku i bioceramiki, tworzyw wykorzystywanych przy produkcji zegarków, a opakowania tej firmy wytwarzane są z materiałów w pełni biodegradowalnych. Z kolei Oris do produkcji opakowań wykorzystuje z kolei surowiec pozyskiwany z alg morskich. IWC zmniejszyło opakowania, by zmniejszyć ich wagę i ilość użytych materiałów o 30 procent. Producenci – między innymi Breitling – użwają też poddanego recyklingowi plastiku do produkcji pasków do zegarków, między innymi Econyl, surowiec pozyskany ze zużytych sieci rybackich. Autorzy raportu Deloitte zauważają, że dla milenialsów i generacji Z kwestie etycznej polityki firmy są bardzo istotne przy podejmowaniu decyzji zakupowych.

Droga do serc młodych konsumentów wydaje się jeszcze daleka. „Producenci zegarków i biżuterii wykorzystują ponad połowę rocznego światowego wydobycia złota, ale nie są w stanie pokazać, skąd pochodzi surowiec, ani jaki mają oni wpływ na zniszczenie środowiska czy naruszenia praw człowieka” – napisali autorzy raportu WWF.

 

Zamknij
Zamknij