Szukaj

Kodak sprzedaje największe puzzle świata. To ponad 50 tys. elementów

Sklepy zajmujące się sprzedażą puzzli i gier planszowych notują ogromny wzrost liczby zamówień, bo ludzie na kwarantannie szukają rozrywki.

Kodak zaprezentował właśnie najnowszy produkt w swoim katalogu. To układanka z 51300 klocków, całość mieści się w 27 pudełkach o łącznej wadze prawie 20 kilogramów. Na taki zestaw potrzeba naprawdę dużej przestrzeni – po złożeniu całość ma wymiar ok. 2m x 8,5 metra.

Puzzle, które układa się przez pół roku

Na całość (wg zapewnień producenta) „największych puzzli na świecie” składa się 27 oddzielnych zestawów po 1900 elementów. Za ich podstawę posłużyły zdjęcia rzymskiego Koloseum, Machu Picchu, Taj Mahal, Wielkiej Piramidy w Gizie i innych cudów świata.

Czytaj też: Puzzle na jubileusz misji Apollo 11, czyli pomysł na kwarantannę

Wg słów jednego z recenzentów na Amazonie, ułożenie jednego zestawu powinno zająć od 3 do 5 dni. Skompletowanie wszystkich potrwa ok. pół roku. Pozostaje mieć nadzieję, że nikomu nie będzie potrzebna aż tak długotrwała izolacja, a dzięki stopniowemu otwieraniu gospodarki puzzle pozostaną rozrywką na kolejne miesiące. Cena zestawu to 599,95 dolara, czyli ok. 2500 zł.

Dla ludzi zmęczonych smartfonami

Zestaw stworzono, by uczcić „dziedzictwo Kodaka i piękno fotografii”, ale jest też dowodem na prawdziwy renesans puzzli jako sposobu na spełnianie wolnego czasu.

Zmęczeni przeglądaniem wiadomości w smartfonach sięgamy po nie coraz chętniej, a tam, gdzie (w przeciwieństwie m.in do Australii) puzzli nie uznano za towar pierwszej potrzeby, powstały specjalne automaty sprzedażowe.

Czytaj też: Puzzle trudne jak partia szachów. Jeff Bezos i Bill Gates je uwielbiają

Ben Jamesson, wiceprezes Buffalo Games, znanego amerykańskiego producenta gier planszowych i puzzli, powiedział CNN, że sprzedaż puzzli w ostatnich tygodniach wzrosła nawet o 1200% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. 

Nawet firmy, które pozwalają na utrzymanie dystansu i zyskują dzięki pandemii, jak serwisy streamingowe czy producenci sprzętu do ćwiczeń w domu, o takich skokach zainteresowania mogą tylko pomarzyć.

Zamknij
Zamknij