Reklama

32-letnia milionerka rozdała odziedziczony majątek. Zdecydowało 50 Austriaków

Marlene Engelhorn, potomkini Fredricha Engelhorna, twórcy koncernu BASF, rozdała odziedziczony majątek. Spadek w wysokości blisko 25 milionów euro podzieliła pomiędzy ponad siedemdziesiąt organizacji pozarządowych.
Marlene Engelhorn podczas swojego protestu na forum ekonomicznym w Davos w 2024 roku. Domagała się t

Marlene Engelhorn podczas swojego protestu na forum ekonomicznym w Davos w 2024 roku. Domagała się tam większego opodatkowania ludzi bogatych.

Foto: AFP

Mieszkająca w Wiedniu 32-letnia Marlene Engelhorn, potomkini twórcy koncernu BASF – potentata branży chemicznej i farmaceutycznej – odziedziczyła kilkadziesiąt milionów euro po swojej babci.

Engelhorn, nie mająca nic wspólnego ze stereotypowym wizerunkiem młodej i egoistycznej spadkobierczyni rodzinnej fortuny, już jakiś czas temu zapowiedziała, że większość – bo 90 proc. – spadku planuje przeznaczyć na cele społeczne.

Dotrzymała słowa – Marlene Engelhorn spadek w wysokości prawie 25 milionów euro podzieliła pomiędzy kilkadziesiąt organizacji pozarządowych. Wskazali je obywatele, którzy wzięli udział w projekcie milionerki. Warunki były jasne – pieniądze nie mogły zostać wykorzystane na cele „niekonstytucyjne, wrogie życiu lub nieludzkie” oraz nie mogły trafić do organizacji nastawionych na zysk.

Czytaj więcej

Milionerka z Austrii rozdaje część majątku. „Państwo nie chce mnie opodatkować”

Dziedziczka rodzinnej fortuny rozdała majątek 

W styczniu 2024 roku Marlene Engelhorn do 10 tysięcy losowo wybranych obywateli w wieku od 17 do 85 roku życia, wysłała zaproszenie do udziału w swoim projekcie. Spośród chętnych wybrano 50 osób, które utworzyły tzw. Dobrą Radę ds. Redystrybucji.

Reklama
Reklama

Grupa – w której znaleźli się reprezentanci wszystkich grup wiekowych, klas społecznych, środowisk oraz wszystkich krajów związkowych – spotykała się przez sześć tygodni w Salzburgu na konsultacjach z udziałem naukowców oraz przedstawicieli organizacji społecznych. Każdy z uczestników projektu otrzymywał wynagrodzenie 1200 euro za każdy weekend pracy.

Dobra Rada ds. Redystrybucji zdecydowała o ostatecznym podziale majątku należącego do Marlene Engelhorn. Co istotne, potomkini Fredricha Engelhorna nie miała prawa weta wobec decyzji grupy.

Komu Engelhorn przekaże swoją fortunę? Grupa składająca się z 50 obywateli Austrii zadecydowała, że jej spadek – opiewający na niemal 25 milionów euro – zostanie podzielony pomiędzy 77 organizacji pozarządowych. Odziedziczone przez Marlene pieniądze trafią do inicjatyw zajmujących się kwestiami klimatu, ochrony środowiska, zdrowia, integracji, edukacji oraz kultury.

Najwięcej pieniędzy ze spadku Marlene Engelhorn – bo aż 1,6 mln euro – otrzymało Austriackie Stowarzyszenie Ochrony Przyrody. Organizacja ta ma zamiar wykupić wymagające ochrony lasy łęgowe i wrzosowiska. Kwotę 1,59 mln euro przekazano zaś wiedeńskiemu schronisku dla bezdomnych Neunerhaus.

Na liście znajdują się duże organizacje pomocowe – między innymi Caritas i Reporterzy bez Granic – ale także mniejsze, takie jak schroniska dla kobiet, stowarzyszenia osób niesłyszących, niezależna prasa lokalna, straż pożarna, kluby piłkarskie czy zespoły teatralne.

Czytaj więcej

Jannik Sinner: tenisista numer 1 na świecie stał się królem „cichego luksusu”
Reklama
Reklama

Kim jest Marlene Engelhorn?

Marlene Engelhorn, która w 2022 roku otrzymała spadek po swojej zmarłej babci Traudl Engelhorn-Vechiatto, zapowiedziała, że rozda swój majątek. Jak wyjaśniała, "nie zrobiła nic, by zasłużyć na jego otrzymanie poza posiadaniem szczęścia w loterii narodzin”. „Duża część odziedziczonego przeze mnie bogactwa, które dzięki urodzeniu wyniosło mnie na pozycję władzy sprzeczną z wszelkimi zasadami demokracji, została obecnie rozdzielona zgodnie z wartościami demokratycznymi” - powiedziała we wtorek podczas konferencji prasowej Engelhorn.

Jak zaznaczała wcześniej Engelhorn, „odziedziczyła fortunę, a w związku z tym również i władzę”. "Nie zrobiłam niczego, aby to wszystko zdobyć” – mówiła. „A państwo nie chce nawet tego opodatkować” - zaznaczała. „Jednocześnie wiele osób pracujących na pełen etat ma trudności, aby związać koniem z końcem i płaci podatki od każdego euro zarobionego w pracy. Zagraża to demokracji” – oceniła Engelhorn.

Engelhorn od dawna walczy z nierównościami ekonomicznymi. W maju 2022 roku wzięła między innymi udział w proteście milionerów w trakcie Forum Ekonomicznego w Davos, sygnalizując potrzebę nałożenia na najbogatszych członków społeczeństwa większych podatków. W 2021 roku stworzyła zaś inicjatywę o nazwie Taxmenow (ang. „opodatkuj mnie teraz”), zrzeszającą zamożnych mieszkańców krajów niemieckojęzycznych. Stowarzyszenie nawołuje rządy tych państw o większe opodatkowanie bogatych obywateli – między innymi o wprowadzenie podatku od dużych spadków. Dziedziczka należy też do innej organizacji o nazwie Millionaires for Humanity (ang. Milionerzy dla Ludzkości).

32-letnia Marlena Engelhorn jest potomkinią niemieckiego przedsiębiorcy Friedricha Engelhorna, który w 1865 roku założył w Mannheim firmę chemiczną Badische Anilin- & Soda-Fabrik AG (BASF). Jej babcia, Traudl Engelhorn-Vechiatto, zmarła we wrześniu 2022 roku, pozostawiając Marlene kilkadziesiąt milionów euro.

Ludzie
Pokolenie Z rezygnuje ze snu w imię zasady „od piątej do dziewiątej". Nowy trend
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Ludzie
Luksusowa twierdza Donalda Trumpa. Nazywa to miejsce „zimowym Białym Domem”
Ludzie
Generacja Z zagubiona jak emeryci. 20-latkowie nie radzą sobie w internecie
Ludzie
Kanye West tworzy nową markę. W tle ponownie oskarżenia o antysemityzm
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama