Brytyjski artysta Stuart Semple jest znany z otwartej krytyki działań wielu marek i artystów. Tym razem na jego celowniku znalazła się firma Mattel, producent lalek Barbie. Brytyjczyk protestuje przeciw zastrzeżenie przez Mattel praw do wyłącznego używania konkretnego odcienia różu o nazwie „Barbie Pink”. Wcześniej Semple w podobny spór wdał się z słynnym rzeźbiarzem, Anishem Kapoorem.
Spór o „róż Barbie”. „Nikt nie powinien posiadać koloru”
W ostatnich latach szereg marek zastrzegło prawa do wyłącznego używania konkretnego odcienia jakiegoś koloru. Warto wymienić choćby domy mody Valentino i Christian Louboutin czy takie marki jak Cadbury, Tiffany, Coca-Cola, T-Mobile i UPS. Wszystkie dość łatwo można skojarzyć z ich firmowym kolorem pojawiającym się w reklamach czy na produktach.
Czytaj więcej
Gdy się pojawiła, dorośli byli zgorszeni, a konkurencja wróżyła firmie Mattel plajtę. Mimo to Bar...
Podobnie jest w przypadku produkującej lalki Barbie marki Mattel, która w 2008 roku zastrzegła pewien intensywny odcień różu. W palecie firmy Pantone ma on kod 219 C. Od tamtej pory odcień ten funkcjonuje pod nazwą „Barbie Pink”. Żaden inny podmiot — również projektanci i artyści — nie może używać go do celów komercyjnych.
To właśnie z tego powodu marka Mattel stała się obiektem krytyki brytyjskiego artysty Stuarta Semple’a. W ramach protestu przeciwko tej monopolistycznej praktyce Semple stworzył on farbę w odcieniu różu o nazwie „Pinkie – The Barbiest Pink”. Oferuje ją w opakowaniach przypominających te, w których sprzedawane są lalki Barbie. Kolor bardzo przypomina zastrzeżony przez Mattel „Barbie Pink”.