Po sensacyjnej informacji o odkryciu w obrazie „Dziewczyna czytająca list” Vermeera wizerunku kupidyna miłośników sztuki zelektryzowała kolejna wiadomość. Okazuje się, że za plecami grupy strażników na obrazie Rembrandta „Nocna straż” jest znacznie więcej niż tylko mrok nocy.

Odkryto pierwotną wersję „Nocnej straży” Rembrandta

Obraz „Nocna straż” należy do kolekcji Rijksmuseum – holenderskiego Muzeum Narodowego w Amsterdamie. Jego właściwy i pełny tytuł brzmi: „Kompania Fransa Banninga Cocqa i Willema van Ruytenburcha”, jednak z czasem do obrazu przylgnęły krótsze tytuły: „Nocna straż” i „Wymarsz strzelców”.

Czytaj więcej

Najdroższy obraz świata to jednak nie dzieło Leonarda da Vinci? Jest decyzja

O tym, że – wbrew popularnemu tytułowi – na obrazie Rembrandta wcale nie panuje noc, wiadomo było od dawna. Dający mroczny efekt ciemny kolor za plecami sportretowanych osób to wynik trwającego prawie 400 lat procesu odbarwiania się farby.

Od dwóch i pół roku zespół pracowników amsterdamskiego muzeum przy użyciu zaawansowanej aparatury skanował i analizował obraz, aby przygotować go do pierwszych od 40 lat prac konserwacyjnych. Przez wiele lat naukowcy byli pewni, że w tle obrazu nie znajduje się nic ciekawego – aż do teraz.

Zdjęcie wykonane przy pomocy skanera, dzięki tej technologii w górnej części obrazu można dostrzec n

Zdjęcie wykonane przy pomocy skanera, dzięki tej technologii w górnej części obrazu można dostrzec niewidoczne dotąd szkice Rembrandta.

Rijksmuseum

Prace ujawniły, że warstwa pociemniałej farby kryje tło, którego elementem są między innymi budynki oraz 34 postacie ozdobione piórami i uzbrojone we włócznie i noże. Rembrandt naszkicował to wszystko beżową farbą o dużej zawartości wapnia. Umożliwiało to więc zobaczenie szkicu przy użyciu specjalnego skanera, wychwytującego ślady tego pierwiastka w obrazie.

Okazało się więc, że zanim Rembrandt ukończył swoje dzieło, zdążył nanieść szereg poprawek. Ostatecznie jednak zdecydował się zamalować szkic w tle. Praca mistrza nad obrazem, zamówionym przez amsterdamską straż cywilną, trwała trzy lata.

Ukryte szkice na „Straży nocnej” Rembrandta

To niezwykłe odkrycie pozwoliło prześledzić proces twórczy i oryginalną wizję malarza. Dzięki metodzie obrazowania odkryto między innymi, że hełm jednego ze strażników zdobiły pióra, jednak Rembrandt postanowił je zamalować. Takie odkrycie było możliwe, ponieważ artysta posługiwał się techniką impasto, polegającą na kładzeniu warstw bardzo gęstej farby. Nadawało to obrazowi efekt trójwymiarowości.

„Nocna straż” pierwotnie była nieco większa. Obraz został jednak przycięty do kwadratu, bo nie mieśc

„Nocna straż” pierwotnie była nieco większa. Obraz został jednak przycięty do kwadratu, bo nie mieścił na ścianie w amsterdamskim ratuszu.

Rijksmuseum

Dzięki zaawansowanym technologiom dopiero po setkach lat możemy bez najmniejszego uszczerbku dla obrazu podejrzeć, co znajduje się pod warstwą farby. Czasem jednak przy pomocy nowoczesnych substancji chemicznych udaje się odsłonić jednolitą warstwę farby i zobaczyć to, co przez kilka wieków było ukryte przed wzrokiem poprzednich pokoleń.

Prace konserwacyjne „Nocnej straży” ruszają w styczniu 2022 roku. Pracownicy Rijksmuseum spodziewają się, że potrwają one trzy miesiące, po czym ponownie wróci na wystawę w amsterdamskich muzeum.

Dwa miesiące przed informacją o ukrytej zawartości obrazu Rembrandta ogromne emocje w środowisku miłośników i historyków sztuki wywołało odkrycie ukrytego obrazu w dziele innego holenderskiego mistrza – Johannesa Vermeera. Chodzi o „Dziewczynę czytającą list”.

Konserwatorom tego dzieła udało się odkryć obraz kupidyna wiszącego na ścianie, za postacią dziewczyny. Co ciekawe, badania wykazały, że zamalowanie owego obrazu w obrazie nastąpiło dopiero około dekadę po śmierci Vermeera.