Patrząc na projekty wielu domów mody trudno uwierzyć, że ludzie, którzy stworzyli te marki nie mają wykształcenia w dziedzinie projektowania czy szycia. Nie mówimy tu o osobach mało znanych, ale o największych postaciach tego rynku: choćby o Giorgio Armanim, Miuccii Pradzie czy Donatelli Versace.

Projektanci bez modowego wykształcenia

Początki „dorosłej” drogi Giorgio Armaniego były bardzo dalekie od sztuki projektowania – przez dwa lata studiował medycynę. Naukę przerwała służba w wojsku. Po jej zakończeniu Armani nie wrócił już na studia. Sytuacje, z którymi miałby się mierzyć jako lekarz, zbyt go przytłaczały. Wolał modę, była przyjemniejszym wyborem.

Czytaj też: Ile zarabiają słynni projektanci mody? To już nie tajemnica

Armani zatrudnił się w sklepie jako dekorator wystaw w jednym z mediolańskich sklepów odzieżowych, tam wykiełkowała jego miłość do świata mody. Z czasem Giorgio Armani wyszlifował swój warsztat i w 1975 roku założył firmę pod własnym nazwiskiem. Reszta jest historią.

Z Mediolanem związana jest również Miuccia Prada, która studiowała w tym mieście politologię, uzyskała nawet doktorat w tej dziedzinie. Jej młodzieńczą pasją była zaś… pantomima.

Prada lubiła projektować dla siebie oryginalne ubrania, jednak nie było do końca pewne, czy pójdzie w ślady słynnego dziadka, Mario – założyciela domu mody Prada. Miuccia postanowiła kontynuować rodzinną tradycję i w 1978 roku przejęła firmę, z czasem tworząc z niej modowe imperium.

Również Donatella Versace odziedziczyła słynny dom mody – tu jednak przyczyną była rodzinna tragedia. W 1997 roku jej brat, Gianni Versace, twórca modowej marki Versace, został zamordowany. Jeszcze za życia Gianniego Donatella działała u jego boku, zajmując się marketingiem marki Versace. Donatella nigdy nie zdecydowała się na zdobycie – swój warsztat doskonaliła, projektują dla marki Versus, którą założył Gianni. Po śmierci brata w 1997 roku stanęła na czele jego domu mody i została główną projektantką Versace.

Od ekonomii do wielkiej mody

Demna Gvasalia, dyrektor kreatywny i twórca sukcesu Balenciagi, a także założyciel kontrowersyjnej marki Vetements, skończył ekonomię w Tbilisi, stolicy Gruzji. Gvasalia marzył o tym, by wyrwać się z trudnej rzeczywistości w swoim kraju, dlatego postanowił rozpocząć nowy rozdział w życiu. Wziął więc „rozwód” ze swoim pierwszym zawodem, by rozpocząć karierę w zupełnie nowym środowisku – w świecie mody.

Z Tbilisi Gvasalia przeprowadził się do Antwerpii. Dostał się tam na Królewską Akademię Sztuk Pięknych, którą skończył z tytułem magistra na kierunku „projektowanie mody”. Po studiach trafił m.in. do domu mody Maison Margiela, a następnie do Louis Vuitton, gdzie jego szefem był m.in. Marc Jacobs.

Wśród projektantów, którzy początkowo swoje życie zawodowe wiązali z kompletnie niemodowymi kierunkami, jest też Virgil Abloh. On z kolei z wykształcenia jest architektem, wcześniej zdobył licencjat z inżynierii lądowej.

"Virgil Abloh"

Virgil Abloh – z zawodu inżynier. Fot: Myles Kalus Anak Jihem, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

sukces.rp.pl

Po studiach Abloh zapisał się na staż do domu mody Fendi. W międzyczasie pracował też jako DJ. Być może to właśnie zamiłowanie do muzyki sprawiło, że zyskał sympatię Kanye’ego Westa, który mianował go dyrektorem artystycznym swojej agencji kreatywnej.

Zanim zajął stanowisko dyrektora artystycznego męskiej linii Louis Vuitton, Virgil Abloh założył własny markę modową, Off-White. W międzyczasie dawał też upust swojej niezwykłej kreatywności, projektując m.in. buty dla Nike’a, meble dla Ikei, a także okładkę albumu Kanye’ego Westa i Jaya-Z  „Watch the Throne”.