Ostatni raz boom na spódniczki mini miał miejsce całe pokolenie temu – w latach 90. Dziś znów budzą zainteresowanie, co widać nie tylko w stylizacjach gwiazd i na pokazach najważniejszych domów mody, ale również w internetowych statystykach.

W klimacie retro

Jesienią 2021 roku ogólnoświatowa platforma zakupowa Lyst zarejestrowała wzrost wyszukań hasła „spódniczka mini” o 76 procent w porównaniu z poprzednim kwartałem. Z kolei platforma Trendalytics zarejestrowała wzrost wyszukań minispódniczki z obniżonym stanem o 554 procent w stosunku do 2020 roku.

Czytaj więcej

W Polsce sklepy marki Uterque obecne są w Warszawie i Poznaniu.
Właściciel Zary zamyka sklepy najbardziej luksusowej marki, także w Polsce

Projektanci znów adaptują spódniczki w rozmiarze mikro, po raz kolejny przemycając do naszych czasów design lat. 90. Przykład? Czarny komplet Saint Laurent w biurowym stylu z ultrakrótką spódniczką mini i marynarką z wyraźnie zaznaczonymi ramionami.

Z kolei na pokazie kolekcji włoskiego domu mody Missoni na wiosnę-lato 2022 roku uwagę przykuwała minimalistyczna, stalowoszara spódniczka z niskim stanem. Podobny projekt z dodatkowym wycięciem pojawił się we wspólnej kolekcji Fendi i Versace.

Ultrakrótką spódniczkę wymyśliła i zaprezentowała światu projektantka Mary Quant w 1963 roku. Pierwszy po pandemii pokaz Prady w 2021 roku był ukłonem w stronę tego rewolucyjnego projektu – i ogólnie desingu rodem z lat 60. Miuccia Prada śmiało wprowadziła ultrakrótkie spódniczki również do najnowszej wiosenno-letniej kolekcji Miu Miu.

Pełna kolorów i pozytywnej energii stylistyka znów pojawiła się na wybiegach, czego przykładem są chociażby jaskrawe spódniczki z najnowszej kolekcji Diora. Inspiracje latami 60. – między innymi za sprawą mikrospódniczek – widać również w najnowszych projektach Versace i Max Mary.

W karnawałowym stylu

Obok inspiracji minionymi dekadami wielu projektantów postawiło na stylizacje w mocno imprezowym stylu. Wydaje się, że motywem przewodnim wielu kolekcji – na przykład Lanvin czy Prady – jest wciąż niegasnąca nadzieja na szampańskiego sylwestra i udany karnawał.

W modzie króluje blask, który pasuje do każdego – bez względu na wiek, czemu dał wyraz chociażby pokaz Balmain, podczas którego Olivier Rousteing świętował swoje dziesięciolecie na stanowisku dyrektora kreatywnego tego domu mody.

Na pokazie wystąpiła żona byłego prezydenta Francji, Carla Bruni-Sarkozy, ubrana w sukienkę mini, wysadzaną perłami. Oprócz 53-letniej i wciąż promieniejącej Bruni-Sarkozy na wybiegu pojawiły się: 45-letnia Mila Jovovich, 45 i 51-letnia Naomi Campbell – oczywiście w ultrakrótkich sukienkach i spódniczkach.

Można polemizować: to są supermodelki, one bez kompleksów mogą założyć najbardziej skąpe ubrania i wyglądać doskonale. To prawda, jednak na pokazie Balmain wystąpiły również znane modelki plus-size: Precious Lee i Alva Claire. To wyraźnym manifest inkluzywności, pewności siebie i odwagi.

Spódniczki mini pozwalają na pełną swobodę ruchów – i chyba właśnie tej energii i beztroski potrzebują nie tylko zagorzałe miłośniczki mody. Mary Quant po raz kolejny może być z siebie dumna.