Są rzeczy, których się nie robi – tak przynajmniej uważają niektórzy. Ich zdaniem lepiej postępować w sposób przewidywalny, robić to, czego inni oczekują, „nie wywracać stolika”. Przykładów takiego myślenia do niedawna nie brakowało w świecie motoryzacji. Zgodnie z niepisanym zwyczajem limuzyny powinny być majestatyczne, ale nie – kontrowersyjne. To tak jak z doborem krawata – dla wielu przewidywalny zawsze będzie lepszym rozwiązaniem niż zbyt krzykliwy.
Ale właściwie – dlaczego nie? Dlaczego odwaga miałaby mieć mniejszą wartość niż konformizm? To zasadne pytanie, bo w tym przypadku mamy do czynienia z przykładem nonkonformizmu, który zahacza wręcz o brawurę.
Limuzyny serii 7 były przez lata symbolem motoryzacyjnej elegancji, które odwoływały się do zjawiska „cichego luksusu” zanim to pojęcie zrobiło światową karierę. Do czasu jednak – w 2022 roku pojawiła się nowa wersja BMW 7, zaprojektowana od nowa i w myśl zupełnie innych założeń. Projektanci flagowej limuzyny bawarskiego koncernu przestali stawiać na skromność. Masywna bryła auta wręcz domagała się uwagi, radykalny przód budził skrajne emocje, a podświetlane „nerki” wyglądały jak projekcja mocy, z daleka komunikując innym kierowcom, że zbliża się samochód nietuzinkowy.
BMW 7 w nowej odsłonie stanowiło radykalną zmianę w segmencie, który ceni konserwatywne podejście. Niemcy wyczuli jednak, że zmienia się myślenie o luksusie w motoryzacji. Okazało się, że mieli rację.
BMW 7 po liftingu: Odwaga nadal w cenie
BMW 7 w nowej, radykalnej wersji znalazło uznanie nabywców, dzięki temu w segmencie limuzyn Niemcy byli w stanie odskoczyć konkurentom z Mercedesa czy Audi. W 2026 roku otrzymujemy BMW 7 po liftingu. Co się zmieniło?
Czytaj więcej
Aston Martin podjął wielkie ryzyko, tworząc projekt, który z pozoru nie pasował do wizerunku brytyjskiej marki słynącej z produkcji arcysportowych...
Najpierw o tym, co nie uległo zmianie. Wciąż obowiązuje przekonanie, że odwaga jest w cenie, dlatego BMW 7 po lifcie ponownie przyciąga spojrzenia i dalej budzi skrajne opinie. Radykalizm stylistyczny (lub – jak mówią przedstawiciele BMW – ucieleśnienie nowego języka stylistycznego BMW w segmencie luksusowym) pozostał, dlatego obok nowej siódemki trudno przejść obojętnie. Masywna sylwetka, podświetlana atrapa chłodnicy BMW Iconic Glow oraz kryształowe reflektory sprawiają, że BMW 7 wyróżnia się na ulicy. Majestatu dodają też koła – do wyboru są 20-calowe lub nowość, 22-calowe.
BMW 740 xDrive.
Pod maską – spory wybór. Można wybierać spośród silników spalinowych z układem mild hybrid 48 V, hybryd typu plug-in, wersji w pełni elektrycznych, których zasięg, dzięki nowym ogniwom cylindrycznych, producent określa na 720 km (WLTP). Są też sportowe modele BMW M Performance – do tego aż trzy.
To ostatnie w imię założenia, że BMW 7 powinno łączyć dynamikę jazdy z wygodą luksusowej limuzyny prowadzonej przez szofera. Niemiecki koncern chce w ten sposób odpowiedzieć na zróżnicowane oczekiwania klientów na świecie – część z nich woli prowadzić „siódemkę” sama, inni oczekują, że będą wożeni, w związku z tym pragną przede wszystkim niezrównanego komfortu podróży. Czy da się pogodzić ogień z wodą? Sukces poprzedniej odsłony serii 7 pokazuje, że to możliwe, dlatego wersja po liftingu podąża tym samym tropem.
BMW 7: Luksus i technologia
Wnętrze nowej limuzyny BMW serii 7 to połączenie materiałów najwyższej jakości (skóra, tkanina, drewno, szkło kryształowe i metal), nowoczesnego designu i zaawansowanych technologii. Uwagę zwracają wyświetlacz BMW Panoramic iDrive z nowością w postaci ekranu pasażera, a także nowa, ulepszona wersja panoramicznego ekranu BMW umożliwiającego pasażerom z tyłu oglądanie filmów lub pracę w podróży. Niezbędne kierowcy informacje z systemu wyświetlane są na całej szerokości przedniej szyby, a obsługa może się odbywać przez dotyk i głos. Do tego dodajmy też asystenta głosowego opartego o AI.
Kokpit BMW 740 xDrive.
Dodajmy do tego immersyjne oświetlenie wnętrza, a także system nagłośnienia Bowers & Wilkins z obsługą Dolby Atmos. BMW 7 po liftingu to także m.in. ergonomiczne fotele, nowe kierownice, cyfrowe lusterko wsteczne oraz szklany dach panoramiczny oraz czterostrefowa klimatyzacja automatyczna.
Tylna kanapa BMW 740 xDrive i panoramiczny ekran umożliwiający oglądanie filmów niemal jak w kinie.
Poza luksusem, limuzyna powinna oferować także niezrównany komfort. Jak jest w przypadku nowej BMW 7? Kierowcy i pasażerom powinny się spodobać takie rozwiązania oferowane w standardzie jak np. adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne obu osi z elektronicznie sterowanymi amortyzatorami.
BMW 7 to największa modernizacja w historii tego modelu. Postawienie na wyrazistość (dla niektórych kontrowersyjną), luksus i zaawansowane rozwiązania okazało się zwycięską kombinacją w przypadku „siódemki” zaprezentowanej w 2022 roku. Wersja po liftingu idzie tym samym torem, stawiając na to, co zyskało uznanie w oczach klientów.