Szukaj

Burberry liczy straty i wstrzymuje wypłatę dywidendy

Słynna brytyjska marka chce wdrożyć program naprawczy po dużych spadkach sprzedaży w pierwszym kwartale tego roku.

Wprowadzane pośpiesznie zmiany w sposobach dotarcia do klientów nie pomogły Burberry nadrobić strat spowodowanych przez pandemię, która wymusiła zamknięcie większości butików tej marki na świecie.

Czytaj też: Ceny w butikach luksusowych marek poszły w górę. To efekt pandemii 

Pierwsze miesiące 2020 roku przyniosły słynnej angielskiej marce spadki sprzedaży sięgające 27 procent, dlatego jej szefowie zdecydowali się na wdrożenie programu naprawczego.

Tarcza dla Burberry

Po pierwsze, Burberry skorzysta z pożyczki w ramach programu rządowego wsparcia dla firm w Wielkiej Brytanii. W ten sposób do zarządzanej przez Marco Gobbettiego firmy trafi ok. 300 milionów funtów.

Kolejne miliony pochodzić będą z pieniędzy, które miały zostać przeznaczone na dywidendę. To zapewni firmie ok. 120 milionów funtów.

Musimy znaleźć nowe sposoby na umacnianie naszych relacji z klientami – powiedział Marco Gobbetti. „Powrót do zdrowia trochę potrwa, ale jesteśmy usatysfakcjonowani wynikami po otwarciu butików w niektórych krajach w Azji, czujemy się też dobrze przygotowani do przejścia przez ten okres”.

Burberry to słynna angielska firma, została założona w 1856 roku przez Thomasa Burberry’ego, który w 1891 roku uruchomił pierwszy salon sprzedaży w Londynie. Burberry na początku produkowało przede wszystkim okrycia wierzchnie, w tym nieprzemakalne płaszcze z opracowanej przez Burberry’ego gabardyny.

Firma, notowana na giełdzie w Londynie i wchodząca w skład indeksu FTSE 100, jest światowym potentatem w segmencie dóbr luksusowych, choć dwie dekady temu miała spore problemy wizerunkowe, gdy akcesoria Burberry upodobali sobie brytyjscy kibice piłkarscy, a ubrania tej marki były podrabiane na wielką skalę. To spowodowało spadek prestiżu Burberry, ale ostatnie lata to starannie przygotowany powrót na szczyt, łącznie ze zmianą logotypu.

Kolejny krok w digital

Julie Brown, dyrektor finansowa Burberry, wskazywała na potrzebę dalszego rozwijania kanałów sprzedaży w sieci. Pod tym względem Burberry w ostatnich latach wykonało już dużą pracę, a za twórców modernizacji i cyfrowej transformacji marki uznaje się jej dwóch dyrektorów kreatywnych – poprzedniego, Christophera Baileya, i obecnego, Riccardo Tisciego.

Burberry to kolejny z potentatów rynku luksusowego, który z powodu kryzysu wywołanego przez pandemię, zaliczył duże straty.

Wcześniej swoje strategie wyjścia z kryzysu, oparte między innymi na umiarkowanym optymizmie związanym ze stopniowym otwieraniem rynków w Azji, przedstawiły m.in. LMVH i Richemont.

Zamknij
Zamknij