Szukaj

Raport grupy Richemont: wpływ pandemii na branżę zegarkową

Roczny raport francuskiego giganta, do którego należą takie marki jak Cartier, Net-A-Porter czy Panerai, pokazuje, jaki wpływ na rynek zegarków i biżuterii będzie miał obecny kryzys.

Po prezentacji raportu kwartalnego grupy LVMH, właściciela między innymi takich marek modowych jak Louis Vuitton czy Dior, pora na raport roczny francuskiej grupy Richemont, skupiającej prestiżowych marki zegarkowe i biżuteryjne. Ten dokument to jak dotąd najbardziej wnikliwa analiza wpływu globalnej kwarantanny na branżę zegarkową.

Trzy kwartały dobre, jeden koszmarny

W perspektywie całego roku podatkowego (liczonego od kwietnia 2019 roku) sprzedaż grupy wzrosła o 2%, ale za ten wzrost odpowiadają przede wszystkim pierwsze trzy kwartały.

Pierwsze trzy miesiące 2020 roku przyniosły duże spadki sprzedaży na wszystkich kontynentach – od 9% w Europie i 12% na Bliskim Wschodzie po 36% w Azji Wschodniej (bez Japonii) i aż 67% w Hongkongu.

Łącznie sprzedaż wszystkich marek grupy Richemont w czwartym kwartale roku podatkowego spadła o 18% w zestawieniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zysk w ujęciu rocznym spadł o 67 procent.

Największy wpływ na ten wynik miało zamknięcie salonów na całym świecie. Od połowy stycznia do połowy marca zamknięte były wszystkie chińskie butiki marek należących do Richemont (obecnie, jak podano w raporcie, 462 butiki grupy w ChRL zostały już otwarte).

Pod koniec marca wciąż zamkniętych było 43% z 1175 butików należących do grupy. Ta zapaść przekłada się na konkretne liczby: łączna wartość spadku sprzedaży szacowana jest w raporcie Richemont na ok. 800 milionów euro.

Biżuteria stabilnie, sklepy online też

Z raportu wynika, że motorem wzrostu grupy w ostatnich 12 miesiącach były przede wszystkim biżuteria oraz internetowe platformy sprzedażowe, takie jak Net-A-Porter czy Watchfinder. Co ważne, wartość sprzedaży online to obecnie 19 procent całej sprzedaży grupy, w poprzednim roku było to 16 procent.

Sprzedaż biżuterii, zwłaszcza za sprawą marki Cartier, utrzymała się na poziomie porównywalnym z rokiem poprzednim.

Dział zegarków zanotował z kolei spadek sprzedaży w wysokości 4%. Prezes Richemont podkreślał jednak, że niektóre marki zegarkowe, choćby A. Lange & Soehne czy Panerai, radziły sobie całkiem dobrze.

Perspektywy na przyszłość

W raporcie rocznym do sytuacji grupy odniósł się jej CEO, Johann Rupert. Zwrócił uwagę na zmianę strategii w związku z pandemią i położenie jeszcze większego nacisku na sprzedaż online. „Nasze projekty, takie jak wspólne przedsięwzięcie w Chinach, razem z serwisem Alibaba, a także realizowany w internecie projekt „Pavillions”, pozwalają nowemu pokoleniu klientów lepiej poznawać nasze marki”.

Ci ludzie zaczynają od zakupów online, ale z czasem zostają też wiernymi klientami tradycyjnych butików.

„W czasach, gdy ruch turystyczny został ograniczony z powodu koronawirusa, zakupy przez internet stały się kluczowym miejscem naszych spotkań z klientami, a online będzie kluczem do rozwoju w przyszłości” – pisze Johann Rupert we wstępie do raportu.

„Nikt nie umie przewidzieć, kiedy sytuacja wróci do normy. Inne gospodarki na świecie zapewne nie podążą śladem gospodarki Chin„.

Być może czeka nas 12, 24 albo 36 miesięcy ciężki konsekwencji gospodarczych.

„Czy to zbyt pesymistyczna ocena? Tego nie wie nikt” – pisze Rupert we wstępie do raportu rocznego grupy Richemont.

Zamknij
Zamknij