Reklama

Chude modelki opanowują wybiegi. Czy to ostateczny kres ciałopozytywności?

Tegoroczny tydzień mody w Paryżu pokazuje, że mamy do czynienia z renesansem zjawiska, o którym mówiono, że odchodzi do lamusa. Z czego wynika powrót chudych modelek na światowe wybiegi?
Pokaz marki Armani Privé podczas styczniowego tygodnia mody w Paryżu.

Pokaz marki Armani Privé podczas styczniowego tygodnia mody w Paryżu.

Foto: Julien De Rosa/AFP

Wygląda na to, że „moda ozempikowa” to trend, który przetrwa dłużej niż tylko parę sezonów. Wystarczyło przyjrzeć się wybiegom z ostatniego tygodnia mody w Paryżu, na których jeszcze silniejszą niż w poprzednich sezonach reprezentację mieli ekstremalnie szczupli modele i modelki. Z kolei osób „plus size”, czyli posiadających normalne, zdrowe sylwetki, zatrudniono w pokazach znacznie mniej.

„Moda ozempikowa” nie daje za wygraną

Na przestrzeni mniej więcej ostatniej dekady w mediach wiele mówiło się na temat zjawiska ciałopozytywności. Jednym z jego przejawów była większa reprezentacja różnych sylwetek na pokazach mody – już nie tylko tych w niesławnym rozmiarze „zero”, do których przez wiele dekad przyzwyczaiła nas branża mody.

Po dwóch krokach do przodu branża wykonała krok w tył już na początku tej dekady. To właśnie wtedy do coraz powszechniejszego użycia weszły leki z semaglutydem, które są przeznaczone dla osób cierpiących na cukrzycę. Jednym z efektów działania substancji jest utrata wagi.

Czytaj więcej

Była maszynką do zarabiania pieniędzy. Słynna marka modowa wraca po metamorfozie

Po takie preparaty masowo zaczęli sięgać zupełnie zdrowi ludzie, którzy zapragnęli w stosunkowo szybki i łatwy sposób zrzucić zbędne kilogramy. Te leki zrobiły furorę.

Reklama
Reklama
Pokaz marki Dior w czasie tegorocznego tygodnia mody w Paryżu.

Pokaz marki Dior w czasie tegorocznego tygodnia mody w Paryżu.

Foto: Julien De Rosa/AFP

Tymczasem wygląda na to, że ciałopozytywność poniosła klęskę. Zdaniem niektórych – ostateczną. Jeśli przeanalizować tegoroczny tydzień mody w Paryżu, można dojść do wniosku, że promowanie bardziej realistycznych rozmiarów i kształtów kobiecych przestaje być trendem, który interesuje branżę mody.

Znów najmodniejsze stały się fasony podkreślające szczupłą sylwetkę, a status elity wśród miłośników mody, a także modeli i modelek, umocnili ci najszczuplejsi.

Czytaj więcej

„Efekt Ozempiku” w świecie mody. Ten trend staje się coraz powszechniejszy

Zdaniem obserwatorów świata mody wyraźnie widać to po ostatnich pokazach czołowych marek w trakcie tygodnia mody w Paryżu – światowej stolicy mody, wyznaczającej najważniejsze trendy. Jedynie garstka projektantów (choćby Rick Owens) zaangażowała do swoich pokazów modelki i modeli, których sylwetki bardziej przystają do realiów, czyli do tego, jak wygląda większość z nas.

Pokaz marki Imane Ayissi w czasie tygodnia mody w Paryżu w styczniu tego roku.

Pokaz marki Imane Ayissi w czasie tygodnia mody w Paryżu w styczniu tego roku.

Foto: Thibaud MORITZ / AFP

Reklama
Reklama

Ciałopozytywność znika z wybiegów 

O „modzie ozempikowej” zaczęło być głośno jeszcze w 2024 roku. Już wtedy obserwatorzy branży mody zauważyli, że na wybiegach – tak jak to było w poprzednich dekadach – praktycznie niepodzielnie rządzili modele i modelki reprezentujący najmniejsze możliwe rozmiary. W mediach zaczęło się mówić o dopasowanym, „ozempikowym płaszczu”, odzwierciedlającym wracającą modę na smuklejsze fasony.Popularność zyskała choćby koszulka z napisem „I Love Ozempic” berlińskiej marki Namilia.

W 2025 roku grono modelek i modeli na wybiegach było właściwie homogeniczne – czyli niezwykle szczupłe. Być może tabu łatwiejszym do złamania jest wiek, o czym świadczyła obecność starszych modelek na przykład na pokazie domu mody Valentino podczas paryskiego tygodnia mody.

Zdaniem niektórych branżowych ekspertów to nie moda na leki z semaglutydem jest źródłem powrotu do smukłych fasonów. Ich zdaniem jesteśmy po prostu świadkami kolejnego odchylenia modowego wahadła – w myśl zasady, że żaden trend nie jest trwały.

Moda
Nadchodzi „efekt Rosalíi”. Gwiazda sięgnęła po kreacje belgijskiej projektantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Moda
Najnowszy projekt Zary. To będzie najbardziej zaskakująca współpraca tego roku
Moda
Właściciel Zary stawia nową siedzibę. Powstanie obok brutalistycznego zabytku
Moda
Odwołane pokazy, problemy finansowe. Słynny dom mody zaczyna znikać
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama