Szukaj

Whisky organiczna już w Polsce. Czym różni się od „zwykłej”?

Producenci mocnych alkoholi do kwestii zrównoważonego rozwoju przekonują się wolniej niż przedstawiciele innych branż, ale zmiany są nieuniknione. Pojawienie się produkowanej w Irlandii organicznej whisky single malt na polskim rynku to odpowiedź na oczekiwania młodszych klientów.

Destylarnie próbują nowych rozwiązań, które pozwoliłyby na łączenie wielowiekowej tradycji produkcji szkockiej whisky czy irlandzkiej whiskey z wymaganiami zmieniającego się świata. Kampania społeczna „Dry January” (ang. trzeźwy styczeń), trwająca w tym miesiącu w wielu krajach, choćby w Wielkiej Brytanii czy we Francji, mająca zachęcać do rezygnacji z picia alkoholu, przypomniała wielu osobom o rosnącej popularności trunków bezalkoholowych.

Czym jest organiczna whisky single malt?

Do założeń kampanii „Dry January” nie zastosowali się producenci organicznej whisky single malt, wyprodukowanej przez irlandzką destylarnię Waterford. Ten produkt właśnie pojawił się na polskim rynku. Co różni whisky organiczną od trunków destylowanych w sposób tradycyjny?

Czytaj też: Ale drogo – dlaczego japońska whisky osiąga takie ceny?

Najważniejsza różnica – ten trunek produkuje się na bazie jęczmienia pochodzącego z certyfikowanych upraw, stawiających na zrównoważony rozwój, bez wykorzystania środków chemicznych czy nawozów mineralnych.

Ze względu na ograniczone możliwości produkcji organicznej, destylarnie wyspecjalizowane w tego typu trunkach są w stanie przygotować zaledwie kilkaset beczek trunku rocznie. To sprawia, że whisky czy whiskey organiczne są poszukiwane przez  kolekcjonerów zainteresowanych rzadkimi edycjami.

Choć alkohole organiczne to dziś nisza na ogromnym rynku, prognozy pokazują, w najbliższych latach można spodziewać się stopniowego rozwoju tego segmentu. Wg Grand View Research w 2025 roku ma on być warty prawie 50 miliardów dolarów i wzrosnąć o 13 procent.

Pojawienie się na polskim rynku „nietypowej” organicznej whisky single malt nie powinno być zaskoczeniem dla nikogo, kto śledzi informacje dotyczące rozwoju polskiego rynku mocnych alkoholi. Według ekspertów Polska jest w tej chwili jednym z najbardziej dynamicznie rosnących rynków jeśli chodzi o whisky. Zmiany są tak dynamiczne, że zdaniem analityków, w ciągu 5-6 lat rynek luksusowych whisky w Polsce może nawet potroić swoją wartość.

O coraz większym zainteresowaniu ekologicznymi trunkami może też świadczyć powstanie platformy Vivant, która wystartowała w ostatnich dniach 2020 roku. Ma ona umożliwić kontakt hodowców, przedsiębiorców i producentów, którzy zajmują się zrównoważoną produkcją wina. Jej pomysłodawcą jest Michael Baum, amerykański inwestor i właściciel winnicy Chateau de Pommard.

„Naszą ambicją jest odtworzenie magii zwiedzania regionu słynącego z wina, bez śladu węglowego związanego z wejściem na pokład samolotu” – powiedział Baum w rozmowie z „The Drinks Report”.

Zamknij
Zamknij