Molson Coors, drugi pod względem wielkości największy amerykański koncern piwny, stworzył markę o nazwie Coors Whiskey Company. Celem jest stworzenie i wypromowanie zupełnie nowego produktu: ekskluzywnej amerykańskiej whiskey, która pod względem jakości będzie porównywalna z najlepszymi produktami w tym segmencie. Firma Molson Coors chce to osiągnąć w nietypowy sposób: bazą dla nowej whiskey mają być te same składniki, z których powstają popularne piwa koncernu.

Coors Whiskey: z browaru do destylarni

Molson Coors Beverage Company specjalizuje się w produkcji piw. W portfolio firma ma wiele znanych marek piwnych, na czele z dwoma produktami flagowymi: amerykańskim piwem Coors i kanadyjskim Molson.. Dotychczas jednak w ofercie firmy nie było żadnego mocnego alkoholu.

Czytaj też: Szkoci mają rywala: whisky single malt z Indii podbija świat

Koncern postanowił to zmienić i wejść w segment whiskey – tradycyjnego amerykańskiego destylatu. Chce w taki sposób pozyskać nowe grono klientów – i może osiągnąć w tym spory sukces. Amerykański rynek jest niezwykle konkurencyjny, ale też, ze względu na rozmiary i zainteresowanie klientów rozmaitymi whiskey i bourbonami – bardzo atrakcyjny.

Nowa whiskey będzie blendem whiskey typu single malt, produkowanej w stanie Colorado oraz trzech bourbonów – deklaruje producent. Trunek będzie miał moc 42,5 procent i będzie efektem współpracy z destylarnią Bardstown Bourbon Company ze stanu Kentucky.

Wszystko zaczyna się od ziarna

Ciekawe jest to, w jaki sposób koncern Moslon Coors chce produkować swoją whiskey. Bazą dla niej ma być ten sam słód jęczmienny, którego używa się do produkcji piwa Coors. Podobnie jest z wodą, będzie pochodzić z tego samego ujęcia.

Nowa whiskey ma być produktem z górnej półki, jeśli chodzi o cenę i jakość trunku. Producent zapowiada też, że to pierwsza, ale nie ostatnia whiskey w ofercie firmy. W niedalekiej przyszłości mają się też pojawić edycje limitowane, a także trunki produkowane w oparciu o zmodyfikowaną recepturę.