Jeszcze rok temu o tej porze o NFT słyszeli jedynie ci, którzy śledzą najnowsze trendy w świecie nowych technologii. Potem jednak wydarzyło się coś, co zmieniło nie tylko rynek sztuki na świecie, ale też, jak widać, język, którym się posługujemy. Decyzja wydawcy słownika Collins o tym, by słowem roku wybrać właśnie NFT jest tego dowodem. 

NFT słowem roku 2021 

Co oznacza NFT? To skrót od angielskich słów Non Fungible Token, co na polski można przetłumaczyć jako token niezamienny. Ten skrót odnosi się do produktów, które nie istnieją w formie fizycznej, a jedynie jako dobra cyfrowe.

Token to forma potwierdzenia własności takiego produktu cyfrowego, zapisana za pomocą technologii blockchain wykorzystywanej też w świecie kryptowalut. A dlaczego niezamienny? Bo każdy taki produkt cyfrowy, w odróżnieniu np. od kryptowalut, jest inny, więc takich tokenów nie da się wymieniać między sobą – są unikatowe.

Czytaj więcej

Ludzie płacą fortunę za memy z sieci. Czy NFT to nowa bańka?

Określenie NFT nie zyskałoby takiej popularności w tak krótkim czasie, gdyby nie Mike Winkelmann, amerykański artysta znany pod pseudonimem Beeple. Jego dzieło zatytułowane „Everydays” w marcu 2021 roku zostało sprzedane w formie tokenów NFT za astronomiczną kwotę ponad 69 milionów dolarów, co uczyniło Winkelmanna jednym z najdroższych żyjących artystów, obok takich gigantów sztuki współczesnej jak Jeff Koons czy Gerhard Richter.

Co kupili nabywcy pracy Beeple'a? Plik graficzny („Najdroższy plik JPG” – skomentował „New York Times”), który składa się z 5000 małych grafik tworzonych przez Winkelmanna codziennie przez wiele lat. Właściciele „Everydays” zapowiadają, że chcą stworzyć wirtualną przestrzeń, w której będzie można oglądać dzieło Beeple'a. 

Czytaj więcej

„Tokeny NFT to oszustwo” – twierdzi najdroższy malarz świata

Po rekordowej transakcji sprzedaży „Everydays” gorączka popularności tokenów NFT wybuchła na świecie. Jack Dorsey, twórca Twittera, sprzedaż NFT swojego pierwszego tweeta za 2,5 miliona dolarów, a Tim Berners–Lee, uznawany za twórcę technologii world wide web, będącej podstawą funkcjonowania internetu, sprzedał fragment napisanego przez siebie kodu za ponad 5 milionów dolarów.

Wzrost zainteresowania tokenami NFT w 2021 roku był tak ogromny, że zaczęto mówić wręcz o bańce spekulacyjnej. Eksperci mówią jednak, że tokeny tego typu pozostaną z nami i będą stanowić jedną z form własności przedmiotów w świecie wirtualnym, który zbliża się do nas wielkimi krokami – wystarczy przypomnieć sobie tegoroczną zapowiedź stworzenia wirtualnego świata Metaverse przez Marka Zuckerberga, twórcę Facebooka.

Jakie jeszcze słowa były brane pod uwagę przy wyborze słowa roku 2021? Między innymi crypto (ze względu na ogromną popularność kryptowalut), ale też wspomniany Metaverse, „double-vaxxed” czyli zaszczepiony dwiema dawkami szczepionki przeciw Covid, „hybrid working”, (praca hybrydowa). Na liście znalazły się też: „Climate anxiety” (lęk o stan środowiska naturalnego), „neopronoun” (zwracanie się do osób bez nawiązywania do ich płci), „Regencycore” (to nawiązanie do trendu w modzie wylansowanego przez serial „Bridgertonowie”) czy „cheugy” (coś, co nie jest modne). W 2020 roku słowem roku słownika Collins zostało słowo „lockdown”.