Reklama

Lewitujący dom w lesie. Willa pod Warszawą, która „unosi się” w powietrzu

Mirror House to minimalistyczna willa pod Warszawą projektu pracowni łódzkiego architekta Marcina Tomaszewskiego. Architektowi udało się uzyskać zaskakujący efekt lewitacji.
W środkowej części budynku umieszczono pas lustrzanej fasady. To od tych luster rezydencja bierze sw

W środkowej części budynku umieszczono pas lustrzanej fasady. To od tych luster rezydencja bierze swoją nazwę.

Foto: Piotr Krajewski

W lesie niedaleko Warszawy stanęła willa, która wywołuje ciekawe złudzenie optyczne, które udało się uzyskać dzięki umieszczeniu luster na części elewacji. Dzięki temu, na pierwszy rzut oka wydaje się, jakby górna część domu dosłownie unosiła się w powietrzu. Za efektowny projekt odpowiada ceniony architekt Marcin Tomaszewski, założyciel pracowni Reform z Łodzi.

Mirror House: willa z efektem lewitacji

Kierujący łódzkim biurem architektonicznym Reform Marcin Tomaszewski jest znany z nieszablonowych i odważnych projektów rezydencji. Architekt otrzymał zresztą za swoje realizacje szereg nagród, między innymi w konkursie Polska Architektura, European Property Awards czy Iconic Awards.

Do tego grona dołączył kolejny projekt pracowni Reform – leśna rezydencja o nazwie Mirror House, która sprawia wrażenie, jakby jej górna część unosiła się w powietrzu.

Czytaj więcej

Brutalistyczny kościół z tytułem najlepszego budynku na świecie. Stoi w Europie

Taki efekt udało się uzyskać dzięki ciekawemu zabiegowi. W środkowej części budynku architekci umieścili pas lustrzanej fasady. To właśnie od tych luster rezydencja bierze swoją nazwę.

Reklama
Reklama

Foto: Piotr Krajewski

Takie rozwiązanie niejako „przecina” obiekt na dwie części, tworząc złudzenie lewitacji. „Chciałem, żeby dom stał się lustrem dla lasu – odbijał naturę, a jednocześnie wprowadzał ją do wnętrza” – opowiada o swoim najnowszym projekcie Marcin Tomaszewski.

Dom jak lustro dla lasu

Architektura domu o powierzchni 320 metrów kwadratowych daje efekt stopienia się budynku z lasem, który odbija się w jego lustrzanej fasadzie. Pozwala to niejako wniknąć lasowi do wnętrza budynku, zespalając minimalistyczną bryłę z otaczającą ją przyrodą.

„Największą magią projektu jest moment, w którym zacierają się granice między rzeczywistością a odbiciem – las i dom stają się jednością.” – opisuje swój projekt Tomaszewski. Lustra na elewacji powodują iluzoryczne wrażenie, jakby środkowa część budynku właściwie nie istniała.

Foto: Piotr Krajewski

Z minimalistyczną, a zarazem efektowną estetyką fasady domu idzie w parze również jego funkcjonalność. Przestrzenny parter, którego wysokość wynosi aż cztery metry, przeznaczono na część dzienną i techniczną. Znajduje się tu garaż, garderoba na odzież wierzchnią, a także spiżarnia, która płynnie łączy się z kuchnią, jadalnią i salonem.

Reklama
Reklama

Foto: Piotr Krajewski

Mocnym akcentem wizualnym całego wnętrza są drewniane spiralne schody, które prowadzą na pierwsze piętro. Znajdują się tu prywatne przestrzenie domowników z sypialniami i łazienkami. Pierwsze piętro ma klasyczną wysokość 2,8 metra, dzięki czemu pomieszczenia mają przytulną atmosferę.

Foto: Piotr Krajewski

Co ważne, z każdego pomieszczenia na tym poziomie rozciągają się widoki na las – to właśnie tutaj umieszczono lustrzane fasady. Pozwala to domownikom maksymalnie odczuć efekt integracji z naturą.

Architektura
Była symbolem komunistycznego luksusu. Dawna ikona brutalizmu świeci pustkami
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Architektura
Dobrze ukryty minimalizm. Hangar dla czołowgo zespołu akrobacyjnego z Ukrainy
Architektura
Koniec największej drewnianej konstrukcji na świecie. Wielki Krąg idzie na opał
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Architektura
Zachwycała i budziła ciekawość. Co dalej z najbardziej wyjątkową willą ery PRL?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama