Szukaj

Moda w krajach islamu: oto pierwszy hidżab od Hilfigera

Pojawienie się hidżabów z logiem Tommy’ego Hilfigera to efekt równościowej polityki amerykańskiej marki, a także rosnącego zapotrzebowania na „skromną modę”, nie tylko w krajach muzułmańskich

Pod koniec lipca w słynnym amerykańskim magazynie „Sports Illustrated” ukazała się sesja zdjęciowa, w której amerykańska modelka Halima Aden nosiła zaprojektowane przez markę Tommy Hilfiger „burkini”, czyli charakterystyczny dla krajów islamskich strój sportowy zakrywający również włosy.

Czytaj też: Moda polityczna: hawajskie koszule stały się symbolem skrajnej prawicy w USA

Kilka tygodni później Hilfiger zaprezentował pierwszy hidżab, muzułmańskie nakrycie głowy dla kobiet zakrywające również szyję i ramiona. W ten sposób amerykańska firma włączyła do swojej kolekcji elementy „skromnej mody”, której założenie brzmi: odsłaniać mniej kobiecego ciała.

Jedni powitali to posunięcie z uznaniem dla otwartości znanej amerykańskiej marki. Inni krytykują to posunięcie Tommy’ego Hilfigera jako koniunkturalne działanie mające na celu zdobycie nowych rynków. Trudno jednak uciec od faktu, że w przypadku krajów muzułmańskich marki odzieżowe z USA czy Europy mają o co walczyć.

Skromna moda – nie tylko kraje muzułmańskie

Do 2025 roku cały rynek mody w krajach islamskich ma być warty 88 miliardów dolarów – informuje „Guardian”, powołując się na badania firmy Grand View Research. Z kolei cytowana przez angielski dziennik Krista Corrigan z firmy analitycznej Edited, analizującej rynki w Wielkiej Brytanii i USA, powiedziała, że w ciągu zaledwie roku odsetek sklepów oferujących „skromną modę” wzrósł z 2% do 10%.

Zmiany te znajdują odzwierciedlenie w nowych kolekcjach znanych marek odzieżowych. Od 2016 roku, kiedy Anniesa Hasibuan w czasie New York Fashion Week zaprosiła do pokazania swojej kolekcji wyłącznie modelki w hidżabach, ubrania charakterystyczne dla krajów islamskich do swojej oferty włączyły m.in. Mango czy Dolce&Gabbana. Pojawiły się też alternatywne tygodnie mody poświęcone zjawisku „skromnej mody” – Modest Fashion Weeks.

Skromna moda: ciało bardziej zakryte

Większa inkluzywność globalnych marek odzieżowych to spodziewana odpowiedzi na zapotrzebowanie rynkowe, ale także jeden z efektów protestów Black Lives Matters. Arthur Zaczkiewicz z serwisu internetowego WWD podkreśla w rozmowie z „Guardianem”, że klienci – zwłaszcza milenialsi i Generacja Z – liczą na większą otwartość wspieranych przez siebie marek.

Reprezentowane przez firmy wartości mają dziś dla odbiorców takie samo znaczenie, jak sam produkt. „Ważne jest, aby zrozumieć, że skromna moda nie jest trendem. To sposób, w jaki ludzie żyją na co dzień” – mówi Zaczkiewicz w rozmowie z „Guardianem”.

To może cię zainteresować: Gwiazda pop zasłoniła Luwr w nowej kampanii Balenciagi
Zamknij
Zamknij