W ostatnich latach przybyło w naszym kraju kolekcjonerów przedmiotów z duszą: szkła, ceramiki, sztućców, dzieł sztuki, biżuterii, mebli i innych elementów wyposażenia wnętrz. Moda na antyki nie jest jedynie domeną Polski – zainteresowanie nimi rośnie również za granicą.
Meblościanka po dziadkach zamiast mebli z katalogu i sentymentalne „durnostojki” wracają do łask
Ćmielów, Ząbkowice, Bolesławiec, Chodzież, Włocławek, Lis, Horbowy, Kruszewska – te nazwy i nazwiska wywołują szybsze bicie serca już nie tylko u starszych kolekcjonerów, lecz także u wielu milenialsów i osób z pokolenia Z, które urządzają swoje pierwsze mieszkania. Moda na antyki zatacza coraz szersze kręgi, a od pewnego czasu stanowi też coraz ważniejszą niszę na rynku przedmiotów z górnej półki.
Ogromna popularność wciąż trwającej wystawy polskiej ceramiki z okresu PRL-u pt. „Rzeźba na meblościankę” pokazuje nie tylko duży sentyment, jakim Polacy darzą XX-wieczny polski design. Charakterystyczna estetyka przedmiotów z tamtych lat po prostu się podoba.
Jeszcze nie tak dawno patrzyliśmy na porcelanowe figurki i inne przedmioty zalegające na półkach meblościanek naszych dziadków z niejakim lekceważeniem. Dzisiaj owe „durnostojki” osiągają na portalach aukcyjnych zupełnie poważne ceny.
Czytaj więcej
Midimalizm w pierwszej kolejności rozgościł się w świecie mody, teraz przyszedł czas na wnętrzarstwo. To styl, który znajduje się dokładnie w połow...
Jak grzybów po deszczu przybyło też grup w mediach społecznościowych, w których użytkownicy z całej Polski wystawiają na sprzedaż przedmioty po swoich dziadkach. Często żądają za nie kwot liczonych w setkach, a nawet w tysiącach złotych. Na tej kanwie prawdziwy renesans przeżywają właśnie usługi świadczone przez osoby specjalizujące się w renowacjach starych mebli, a także jubilerów, którzy dostają do odnowienia biżuterię odziedziczoną po przodkach.
Moda na antyki rozwinęła się w prężnie funkcjonującą branżę, która przyciąga coraz większe grono młodych ludzi. Targi staroci – niegdyś kameralne wydarzenia dla garstki entuzjastów – teraz stały się imprezami, na których nie brakuje stoisk z jedzeniem i napojami. Poszukiwania pięknych przedmiotów z historią stały się okazją do spotkań i nowym sposobem spędzania wolnego czasu.
Skąd się wzięła moda na antyki?
Również wielbiciele designu sprzed wielu dekad, którzy dysponują zasobniejszymi portfelami, mają coraz więcej okazji, aby zainwestować w stylowy przedmiot sprzed lat. Domy aukcyjne regularnie organizują aukcje, w trakcie których można wejść w posiadanie designerskich mebli, dekoracji i biżuterii z XX wieku i starszych.
Polacy nie są osamotnieni w swojej miłości do starych rzeczy. Również za granicą aranżacje mieszkań i domów z wykorzystaniem wiekowych mebli i innych elementów wyposażenia wnętrz sprzed lat stają się nowym, ważnym trendem, który nie uchodzi uwadze projektantów wnętrz.
Czytaj więcej
Czy wnętrza mogą być analogowe? Zdaniem projektantów – jak najbardziej. To wyraźny trend, który pokazuje, jak bardzo zmienia się nasze myślenie o t...
Co stoi za renesansem antyków? Nostalgia za wszystkim, co stare, to tylko jeden z powodów. W ostatnich latach również młodzi ludzie zaczynają poszukiwać rzeczy, które są oryginalne i niekoniecznie idealne – w odróżnieniu od współczesnych mebli i dekoracji. Stopniowo odchodzi się od przekonania, że nowe jest lepsze.
Ludzie pragną, aby za przedmiotem, który ma zagościć w ich domu, stała jakaś historia. Patyna i wyszczerbienia nie stanowią już żadnego problemu. Wręcz przeciwnie, stają się atutem, bo otaczanie się przedmiotami nadszarpniętymi zębem czasu to przecież kwintesencja modnej ostatnio japońskiej filozofii wabi-sabi.
Poza tym, jeżeli jakiś stary przedmiot wciąż wygląda pięknie i spełnia swoją funkcję, to znaczy, że jest solidny i najpewniej posłuży przez kolejne dekady. To kolejny argument skłaniający przedstawicieli młodego pokolenia do sięgania po starocie.