O kryzysie w branży dóbr luksusowych mówi się już otwarcie. Jej efektem jest spadek sprzedaży, a to pociąga za sobą konieczność zamykania części butików . Tymczasem, jak zauważa Bloomberg, wbrew temu trendowi, przy prestiżowych ulicach w wielu europejskich miastach nie ubywa, a przybywa butików czołowych marek luksusowych. Skąd ta zmiana?
Najmodniejsze ulice Europy. Luksus wraca do miast
Na fali turbulencji w światowej gospodarce aspirujący, a więc mniej zamożni klienci marek luksusowych, zaczęli bardziej rozważnie wydawać pieniądze, zwłaszcza na produkty i akcesoria luksusowe. W odpowiedzi na tę sytuację marki skupiły się na tych, których kryzys nie dotknął – czyli na konsumentach z najbardziej zasobnymi portfelami. Część butików została zamknięta, a ich miejsce zastąpiły jeszcze bardziej ekskluzywne przestrzenie, nierzadko obsługujące wyłącznie klientów VIP.
Wygląda jednak na to, że mamy do czynienia z rewizją strategii koncentrowania się na najbogatszych klientach. Dane pokazują, że przyniosła ona szkody. Autorzy raportu francuskiego instytutu badań rynkowych Les Echos Études informowali , że mniej zamożni klienci stanowią aż 95 proc. konsumentów w branży luksusowej, generując przy tym ponad 60 proc. przychodów.
Czytaj więcej
Restaurację Monsieur Dior w Paryżu zdobyła swoją pierwszą gwiazdkę Michelin. Na czele lokalu stoi światowej sławy szef kuchni Yannick Alléno, który...
W ubiegłym roku nowe butiki w europejskich metropoliach otworzyły takie marki jak Gucci, Fendi, Bulgari, Saint Laurent, Bottega Veneta, Cartier czy Montblanc. Z danych, które cytuje Bloomberg, wynika, że liczba salonów wzrosła w ubiegłym roku o 13 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jedna trzecia z nowootwartych butików należy do trzech gigantów branży luksusowej: koncernów LVMH, Kering i Richemont.
Rynek dóbr luksusowych. Perfumerie sposobem na wyjście z kryzysu?
Zjawisku przyjrzeli się dziennikarze Bloomberga, powołując się na dane firmy z rynku nieruchomości Cushman & Wakefield. Eksperci policzyli, że w ubiegłym roku w całej Europie otworzyło się 96 nowych butików marek z górnej półki. To więcej niż rok wcześniej, ale nieco mniej niż w 2023 r.. Ponad jedna piąta nowych sklepów pojawiła się w Paryżu.
Stawka jest wysoka, toteż w konsekwencji dużego zainteresowania przestrzeniami w najbardziej prestiżowych lokalizacjach czynsze wzrosły w ubiegłym roku średnio o 3,5 proc. Jeżeli liczba nowych umów na wynajem przestrzeni komercyjnych w którymś momencie spadnie, to zdaniem ekspertów będzie to wynikało najprawdopodobniej z tego, że najlepsze miejsca będą już pozajmowane.
Jak ustalono, ponad połowa luksusowych butików, które otworzyły się w 2023 r. w Europie, to sklepy z ubraniami i akcesoriami. Jednocześnie znacząco wzrosła liczba luksusowych perfumerii, zwłaszcza w Paryżu. Eksperci tłumaczą ten wzrost faktem, że perfumy to jedna z bardziej „demokratycznych”, czyli przystępnych cenowo kategorii produktów z górnej półki – w porównaniu chociażby z biżuterią czy zegarkami, znacznie droższymi, a przez to mniej osiągalnymi dla klientów aspirujących.