Moda kołem się toczy — lubią powtarzać obserwatorzy trendów na wybiegach. Kolekcje czołowych domów mody na wiosnę i lato 2024 ponownie udowadniają, że to powiedzenie nie straciło na aktualności. W najnowszych kolekcjach wiele było odniesień do mody z ery kosmicznej lat 60. i ogólnie — estetyki jak z filmów science fiction.
Minimalizm, futuryzm i metaliczny połysk. Moda wkroczyła w nową erę kosmiczną
Moda zawsze podąża za rozwojem technologicznym i zmianami społecznymi, co było szczególnie widoczne na przestrzeni XX wieku. Jednym z bardziej wyrazistych przykładów była moda lat 60. Estetykę, który zdominował modę i design w tym okresie, nazwano erą kosmiczną — w odniesieniu do pierwszych udanych lotów w kosmos i dynamicznego rozwoju technologii.
Czytaj więcej
Nowojorska restauracja „Chef’s Table at Brooklyn Fare” straciła wszystkie 3 gwiazdki. Szczyciła się nimi od 12 lat. To finał zamieszania wokół rest...
W dobie rozwoju sztucznej inteligencji i coraz śmielszej eksploracji kosmosu projektanci mody — i sami jej odbiorcy — ponownie sięgają po tę estetykę. W modzie kolejnych sezonów ponownie będzie królował futurystyczny minimalizm i metaliczny połysk, słowem — ubrania, które pamiętamy z takich filmów jak „2001: Odyseja kosmiczna”, „Solaris” z 1972 roku czy innych produkcji z gatunku science fiction.
Kolekcja H&M Rabanne.
Takie spostrzeżenia mają eksperci z zajmującej się analizami trendów w modzie firmy Livetrend. Wyniki swoich obserwacji zawarli w raporcie pod tytułem „Trendstorming. SS24 Fashion Shows”.
Raport podsumowuje najbardziej wyraziste trendy z wiosenno-letnich kolekcji na 2024 rok i zarazem przewiduje, które z nich będą wiodące w kolejnych sezonach. Jednym z nich jest estetyka, którą analitycy nazwali „nową erą kosmiczną” („New Space Age”).
Modę w duchu „New Space Age” definiują przede wszystkim metaliczny połysk i kosmiczny blask. Gładka srebrzysta skóra i inne materiały kojarzące się ze skafandrami bohaterów filmów science fiction, pojawiły się w kolekcjach marek Akris czy Laguan. Z kolei marki La Pointe, Dawei czy Annakiki proponują fantazyjne, objętościowe kreacje z pomarszczonych metalicznych materiałów, których nie powstydziliby się już nie kosmonauci, ale kosmici.
W takim duchu jest też utrzymana najnowsza kolekcja H&M przygotowana z domem mody Rabanne. W kolekcji dla mężczyzn i kobiet dominują cekiny, połyskliwe tkaniny, kosmiczny „look”, mocno nawiązujący do najbardziej radykalnych projektów Paco Rabanne'a z końca lat 60., gdy hiszpański projektant zdobył popularność prezentując stroje z metalu czy plastiku. Kolekcja jest dostępna od 9 listopada.
Bardzo wyraźnym trendem na kolejne sezony są też przejrzyste tkaniny, które już teraz są wszechobecne. Prada proponuje białą sukienkę mini z przykrywającą ją, przypominającą kosmiczną mgłę warstwą półprzeźroczystej tkaniny.
W podobnym kierunku poszły też marki jak Sportmax czy Y/Project, prezentując sukienki o różnych długościach, które więcej odsłaniały niż zasłaniały. Z kolei dom mody Armani zrobił ukłon w stronę tego trendu za sprawą eterycznego, półprzejrzystego koszulowego kombinezonu.
Oprócz trendu na prześwitujące materiały, swoją obecność silnie zaznaczył również szalenie modny power dressing. Minimalistyczne futurystyczne żakiety i garnitury pojawiły się u Tory Burch i Courreges, a garsonki z wiosenno-letniej kolekcji Versace wprost nawiązywały do mody lat 60.
Moda. Wracają inspiracje modą lat 60. — w uwspółcześnionym wydaniu
Ewidentne nawiązania do futurystycznej mody lat 60., a także przełomu milleniów, widać było również w sferze akcesoriów. Twarze modelek na wybiegach często zdobiły duże okulary o opływowych kształtach — tak jakby noszące je osoby miały za chwilę wejść do jakiegoś ultraszybkiego pojazdu przyszłości.
Uwagę analityków z Livetrend przykuły też całkowicie przeźroczyste torebki, które po raz pierwszy pojawiły się w latach 60., aby ponownie zrobić furorę na przełomie XX i XXI wieku. Armani i Anrealage postawiły na nowoczesny minimalizm, zaś Versace — na klasyczne, vintage’owe wzornictwo.
Metalicznemu blaskowi i tkaninom przyszłości towarzyszyła biel, szarości i jasne, świeże pastele podkreślające minimalistyczne fasony i proste linie. Najsilniej taka tonacja wybrzmiewa w monochromatycznych total lookach — i tych również nie zabrakło w kolekcjach wspomnianych wyżej marek, a także wielu innych.