„Dark Academia”, do której przylgnęła też nazwa „geek chic”, to jeden z kilku zaskakujących trendów, które wprost nawiązują do ubiorów naszych prapradziadków. Klasyczne, nieco mroczne i ponadczasowe stylizacje w tym klimacie zyskują coraz większą popularność.

„Dark Academia”: uczniowski styl sprzed lat

Od pewnego czasu młodzi ludzie ubierają się tak, jakby wyszli przed chwilą z planu filmu kostiumowego, którego fabuła osadzona jest w wiktoriańskich lub edwardiańskich czasach. Noszą blezery, klasyczne płaszcze, spodnie w kratę, kamizelki i plisowane spódnice. Wyglądają inteligentnie, szykownie i nieco tajemniczo.

Ludziom ubierającym się w duchu „Dark Academia” towarzyszą też konkretne akcesoria. Koniecznie skórzana torba w stylu vintage, stare książki i inne retroakcesoria sprzed kilku dekad. Fani tej stylistyki lubią podkreślać zamiłowanie do klasycznej literatury grozy i XIX–wiecznej sztuki.

Czytaj więcej

Beż to nowa czerń. Dlaczego tej jesieni wszyscy noszą ten kolor?

„Dark Academia” to jeden z kilku niezwykle ciekawych trendów, które wyłoniły się w 2021 roku. Najnowszy raport Instagrama, podsumowujący najsilniejsze trendy z 2021 roku i prognozujący te, które będą najbardziej wiodące w roku 2022, wymienia „dark academię” jako stylistykę, która jeszcze długo zostanie z miłośnikami oryginalnych, wyrazistych stylizacji.

Zdaniem autorów raportu Instagrama „Dark Academia” to jeden ze stylów, które wpisują się w szerszy stylistyczny kontekst. Chodzi o takie ubieranie się, aby jak lepiej wyrazić własną indywidualność, gust i pasję. Liczby mówią same za siebie: w momencie pisania tego tekstu z hasztagiem #darkakademia opublikowano ponad 1,3 miliona, a na TikToku – ponad 1,5 miliarda postów.

Niektórzy projektanci mody już w zeszłym roku podchwycili ten trend i zaadaptowali go swoich w jesienno-zimowych kolekcjach. W końcu stonowana kolorystyka i klasyczne desenie idealnie pasują do panującej właśnie aury. Inspiracje „Dark Academią” widać na przykład w kolekcjach Diora, Saint Laurenta, Celine, a nawet Balenciagi.

„Dark Academia”: klimat nobliwych uczelni stał się modny

Tak, ale raczej do tego ugrzecznionego, rodem z elitarnych uczelni. Bo w trendzie „Dark Academia” nie chodzi jedynie o ubiór, choć to właśnie on znajduje się w centrum tej osobliwej (choć, jak by nie patrzeć, całkiem szykownej) mody.

Stylizacjom w nieco mrocznym i bardzo nostalgicznym klimacie towarzyszy wizerunek osoby oczytanej, romantycznej i doceniającej ponadczasową klasykę. Taka osoba raczej nie goni za „szybką modą” – raczej woli wyszperać w second handzie coś naprawdę unikatowego, solidnego – i koniecznie z naturalnego materiału.

Co ciekawe, styl „Dark Academia” przestaje być jedynie domeną ludzi młodych. Trzonem tej estetyki są eleganckie, klasyczne ubrania w stylu retro. A te chętnie noszą także przedstawiciele nieco starszych generacji.

Oczywiście każdym fanem tej estetyki kieruje nieco inna motywacja. Jedni chcą podkreślić swoje umiłowanie klasycznej literatury i sztuki, innym po prostu podoba się stylistyka retro rodem z filmów „Stowarzyszenie umarłych poetów” czy „Sherlock Holmes”. Jedno jest pewne: miłośnicy „dark academii” z dystansem patrzą na oferty sieciówek, a zamiast tego, polują na stylowe, ponadczasowe ubrania w stylu vintage.