Czy nakrycie głowy, które złą sławę zawdzięcza przestępcom i terrorystom można „odczarować”? Okazuje się, że to możliwe. Tej zimy kominiarka, w wersji nieco przetworzonej, awansowała do rangi jednego z najpopularniejszych nakryć głowy.

Kominiarka: kiedy czapka to za mało

Zimą w naszej części Europy bywa bardzo zimno, o czym mogliśmy się przekonać w ostatnich dniach. Czapka nie wystarczy, aby uchronić się przed siarczystym mrozem. To stricte praktyczny argument przemawiający za tym, aby sprawić sobie solidną kominiarkę – nie jedyny.

Wydaje się, że zimą 2021 roku równie istotny stał się argument natury estetycznej, zwłaszcza że kominiarki zyskały niezwykle zróżnicowane formy. Nie muszą być nawet uszyte z grubego materiału – wręcz przeciwnie. Kreatorzy mody proponują również głowę dzianinę o luźnym splocie, która delikatnie okala głowę.

Czytaj więcej

Piękne niedoskonałe: czego uczy nas popularność zjawiska ciałopozytywności?

Kominiarka to nieodłączny element ubiorów w stylu après ski – narciarskiej stylistyki, która jest teraz bardzo na czasie. I to nie tylko na stokach, ale również w zimowym miejskim krajobrazie. Udowodniły to chociażby najważniejsze domy mody, na nowo adaptując kominiarkę w swoich zimowych kolekcjach.

Zamiast czapki, głowy modele i modeli zdobiły kominiarki w najrozmaitszych kolorach i splotach. Wystarczy rzucić okiem na jesienno-zimową kolekcję Miu Miu, utrzymaną w stylistyce après ski. Z kolei kominiarki Marca Jacobsa budzą z skojarzenia z szykownymi nakryciami głowy z lat 20. ubiegłego stulecia.

Bardziej awangardowe, a nawet zabawne interpretacje na temat kominiarki proponuje Balenciaga, gdzie kominiarka w szachownicę stanowi mocny akcent w stylizacji. Z kolei u Givenchy kominiarka zyskała… rogi. Kominiarki pojawiły się także u Stelli McCartney, Moschino, Balmain, Celine, Vetements czy Rafa Simmonsa, by wymienić tylko kilka czołowych domów mody, które zdecydowały się na kreatywne reinterpretacje tego nakrycia głowy.

Efekt? TikTok oszalał na punkcie kominiarki, dla której Anglosasi wymyślili nazwę „balaclava”. W serwisie powstało ponad sto milionów filmików z tym hasztagiem. Z kolei już około 250 tysięcy użytkowników Instagrama pochwaliło się swoimi stylizacjami z kominiarką w roli głównej.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Kominiarka 2.0 – nigdy dotąd nie była tak szykowna

Kominiarka pojawiła się na chwilę na wybiegach jeszcze w 2018 roku. Alessandro Michele w kolekcji Gucci ozdobił kolorowe kominiarki klejnotami i pomponami. Również Calvin Klein, Dior, Alexander Wang, Maison Margiela i wiele innych domów mody zaprezentowało wtedy kominiarki z dzianiny w najrozmaitszych kombinacjach kolorystycznych.

Jednak dopiero w 2021 roku, kominiarka stała się jednym z najważniejszych jesienno-zimowych trendów, i chyba jednym z najbardziej zaskakujących. Z największych wybiegów to komfortowe i, jak się okazuje, potencjalnie bardzo szykowne nakrycie głowy, trafiło oczywiście także do sieciówek.

Kominiarka wpisuje się też we wciąż aktualną modę na dzianinę, która – zgodnie z najnowszym trendem – powinna otulać sylwetkę od stóp do głów. Co ciekawe, ludzie chcą produkować kominiarki nawet w domowym zaciszu: w ciągu ostatnich 12 miesięcy Google zarejestrowało wzrost zainteresowania tym, jak uszyć kominiarkę, aż o ponad pięć tysięcy procent.