Na dźwięk słowa „paryżanka” wszystkim przychodzi do głowy mniej więcej podobny obrazek. To szczupła, biała kobieta w bluzce w bretońskie paski, w trenczu i szpilkach. Jednak zmiany życiu i mentalności kobiet a co za tym idzie – w modzie – sprawiają, że powstaje zupełnie inny wizerunek modnej mieszkanki Paryża.

Modna paryżanka, czyli kto?

Młode kobiety na całym świecie czekają na drugi sezon „Emily w Paryżu”, serialu napakowanego stereotypami na temat tego, jak wygląda, zachowuje się i żyje typowa paryżanka. Jak często bywa w przypadku stereotypów, wiele z nich nie ma dużo wspólnego z rzeczywistością.

Czytaj więcej

Koniec mody na blond? Pora na „kosztowną brunetkę”, nowy trend w świecie fryzur

Rzeczywistość zmienia się, i to od lat. Jednym wyraźnych tego przejawów było przemianowanie „Vogue Paris”, francuskiej edycji słynnego magazynu, na „Vogue France”. Był to jasny sygnał zmiany optyki, co dla krytyków tego pomysłu oznaczało strącenie z piedestału „paryskości” jako wyznacznika tego, co modne i szykowne. Z kolei w opinii entuzjastów zmiany tytułu „Vogue’a” żadnego modowego piedestału już nie ma – i że nadszedł czas na bardziej inkluzywne podejście do mody.

Nowe oblicze „modzie z Paryża” od lat nadawali projektanci z całego świata. To oni reinterpretują to, co dzisiaj składa się na „paryski szyk”.

Paryż był od dekad światową stolicą mody. Tym, co należy nazywać paryskim szykiem, ugruntowały lata 60., kiedy światową sławę zdobywały Brigitte Bardot czy aktorki francuskiej Nowej Fali.

Obserwując postępujące od wielu lat zmiany społeczne w Paryżu, a także ewolucję branży mody, wydaje się, że doszliśmy do momentu, gdy wizerunek „paryżanki” – szczupłej, wysokiej, zamożnej kobiety, ubranej w ponadczasowe klasyki mody – odchodzi do lamusa.

Obraz „paryżanki” jako uosobienia pewnego typu kobiety coraz bardziej się rozmywa. Kim jest typowa współczesna paryżanka i czy ona w ogóle istnieje?

Kim jest współczesna paryżanka?

Z pewnością nie jest to już owa biała, zamożna kobieta w klasycznym płaszczu czy marynarce, której szyję zdobi powiewająca na wietrze apaszka – koniecznie od Hermèsa. Dzisiejsze paryżanki z pewnością nadal lubią narzucić trencz, który zawsze jest dobrym rozwiązaniem, a włosy spiąć w luźny kok lub kucyk. W końcu paryski styl to taki, który można (rzekomo) osiągnąć, mając zaledwie kilka minut do wyjścia z domu.

Dziś jednak trudno dokładnie sprecyzować, jak wygląda typowa paryżanka. Stolicę Francji zamieszkuje mnóstwo kobiet o najróżniejszych korzeniach, figurach, fryzurach i gustach, a naśladowniczki „stylowych paryżanek” stanowią tylko niewielki element całego tego społecznego – i modowego – krajobrazu.

Po drugiej stronie tych zmian znajduje się powielający co najmniej kilka anachronicznych stereotypów na temat typowej paryżanki serial „Emily w Paryżu”. Jego popularność świadczy o tym, że ów wizerunek „stylowej paryżanki” nadal dobrze się sprzedaje. Dziś jednak mieszkanki Paryża noszą się, jak chcą, nie ograniczając się do płaszcza, jeansów czy bluzki w paski.