AVA: marka kosmetyczna, która powstała z zamiłowania do natury

„AVA to nauka, natura i innowacje. Tradycja jest naszą siłą” – podkreśla Larysa Dysput-Goławska, Prezes, właściciel marki kosmetycznej AVA, która jako pierwszy producent kosmetyków w Polsce postawiła na ekologię i naturalne składniki.

Publikacja: 08.03.2024 09:19

Larysa Dysput-Goławska, szefowa Laboratorium Kosmetycznego AVA.

Larysa Dysput-Goławska, szefowa Laboratorium Kosmetycznego AVA.

Foto: Materiały prasowe

Nie jest łatwo być pionierem czy pionierką. Trzeba mieć odwagę podejmowania decyzji, które mogą okazać się błędne. Nie da się też podążać szlakami wyznaczonymi przez innych, z prostego powodu: nikt ich jeszcze nie wytyczył. Odwaga, gotowość do podjęcia ryzyka, a przede wszystkim – przekonanie, że obrany kierunek jest właściwy – to cechy, które wyróżniają pionierów i pionierki.

Nagroda? Świadomość, że jest się o kilka kroków przed innymi. W przypadku branży kosmetycznej możemy jeszcze dodać wewnętrzne przekonanie, że wprowadza się w życie najnowocześniejsze osiągnięcia nauki, by tworzyć produkty, które jeszcze lepiej będą chronić skórę.

Innowacje przyjmują się powoli. To, co dzisiaj wydaje się standardem, niegdyś uważano za rewolucję, być może zbyt śmiałą, być może niepotrzebną. To nie powinno zaskakiwać – wszyscy lubimy przecież status quo, bo jest bezpieczne i przewidywalne. Tylko pionierzy i pionierki mają odwagę, by je zakwestionować, bo wiedzą coś, o czym nie ma pojęcia większość.

AVA: pierwsza polska marka kosmetyczna, która postawiła na ekologię

To uniwersalna opowieść, ale zarazem odpowiedni wstęp do historii Laboratorium Kosmetycznego AVA, jednej z najstarszych polskich marek kosmetycznych i zarazem – pierwszej świadomie stawiającej na naturalne kosmetyki certyfikowane, zanim „Eko” stało się dominującym trendem na świecie.

Historia marki AVA zaczyna się ponad 60 lat temu w Polsce. Wtedy Irena Dysput, farmaceutka i  pasjonatka naturalnej pielęgnacji, stworzyła laboratorium kosmetyczne. Początki były skromne, w ofercie znajdowały się tylko trzy kosmetyki, z których jeden, krem AVA-Mustela, produkowany jest do dzisiaj w prawieniezmienionej formule.

Siedziba Laboratorium Kosmetycznego AVA.

Siedziba Laboratorium Kosmetycznego AVA.

Materiały prasowe

W 1987 roku firmę przejęła Larysa Dysput-Goławska, córka pani Ireny, ekonomistka po warszawskim SGH. To ona odpowiada za rozwój marki AVA. Pani Larysa rozbudowała firmę, rozwinęła nowe produkty i technologie, ale nie zrezygnowała z tego, co legło u podstaw jej stworzenia. „Zamiłowanie do natury jest w DNA naszej marki” – mówi właścicielka AVA.

Troska o środowisko naturalne 

Larysa Dysput-Goławska może z dumą mówić o sobie, że jest pionierką Eco Beauty w Polsce. Postawiła na taką filozofię działania na długo przed upowszechnieniem się trendu na kosmetyki ekologiczne. Hasło firmy od początku brzmiało: „W zgodzie z naturą” i to do dzisiaj nie uległo zmianie.

„Podstawę naszych receptur kosmetyków stanowią organiczne i naturalne surowce roślinne i olejki. Pochodzą one z plantacji monitorowanych, tak aby cały proces produkcji – już od pierwszego ogniwa pozyskiwania surowców – odbywał się z troską o środowisko naturalne” – mówiła Larysa Dysput Goławska w rozmowie z magazynem „Viva”.

Linia produkcyjna, tu powstają kosmetyki AVA.

Linia produkcyjna, tu powstają kosmetyki AVA.

Materiały prasowe

Potwierdzeniem świadomie obranego kierunku było przyznanie w 2008 roku marce AVA, jako pierwszej w Polsce, francuskiego certyfikatu Ecocert, wówczas jedynego na świecie. Firma prowadzona przez Larysę Dysput-Goławską dowiodła, że produkcja skutecznych kosmetyków i poszanowanie środowiska naturalnego mogą iść w parze.

Proces uzyskania certyfikatu Ecocert był długi, trwał ponad dwa lata. Był też kosztowny i skomplikowany. Niezbędne było wprowadzenie wielu zmian na poszczególnych etapach produkcji, zaczynając od zakupu surowców z roślin pozyskiwanych z certyfikowanych plantacji przez opracowanie nowego procesu technologicznego po zaprojektowanie opakowań nadających się do recyklingu.

Pani Larysa miała jednak przekonanie, że to właściwy kierunek i nie pomyliła się. Dzisiaj Eco Beauty jest potężnym trendem, do którego odwołują się wielkie koncerny kosmetyczne. 

„Klienci rozumieją potrzebę ochrony Ziemi”

AVA nie jest i nigdy nie była marką masową. Takie jednak było założenie. Na pierwszym miejscu firma zawsze stawiała jakość, a nie ilość, dlatego o masowej produkcji i obecności produktów w każdej drogerii, nie było mowy. Dla pani Larysy kluczowa jest relacja z klientkami, które coraz bardziej świadomie podchodzą do kupowania produktów naturalnych i  organicznych, produkowanych w sposób odpowiedzialny, z poszanowanie środowiska naturalnego.

Marka AVA stawia też na hipoalergiczne formuły i biotechnologię. Dzięki rozwojowi biotechnologii kosmetyki naturalne mogą być bardzo skuteczne i nie ustępować tym konwencjonalnym. Coraz częściej pojawiają się też botaniczne odpowiedniki znanych składników syntetycznych. Na przykład w linii BOTANICAL HITECH, stworzonej we współpracy z jednostkami naukowo–badawczymi, wykorzystano m.in. taksyfolinę, unikatowy ekstrakt naturalny zapewniający niezwykle silne działanie przeciwzmarszczkowe.

„Klienci zaczynają coraz bardziej świadomie podchodzić do zakupów produktów, które są naturalne, organiczne, bez zanieczyszczeń chemicznych. Rozumieją potrzebę ochrony Ziemi” – podkreśla Larysa Dysput-Goławska w rozmowie z magazynem „Biznes & Ekologia”.

Ludzie
Jak zarobić pierwszy miliard? Upadek mitu o karierze „od zera do milionera”
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Ludzie
Bernard Arnault zbił majątek dzięki biznesowi w Polsce. Rzucił wyzwanie Szwedom
Ludzie
Franz von Holzhausen: wizjoner, który unika mediów. Szara eminencja w Tesli
Ludzie
„Diuna” zrobiła z niego megagwiazdę. Timothée Chalamet: aktor, który łamie zasdy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Ludzie
Nowi ulubieńcy Ameryki. Syn George'a Sorosa niespodziewanie stał się gwiazdą