Szukaj

Raport: Polacy chcą wyrzucić mięso z diety. Jest jedno „ale”

Veganuary czyli „wegański styczeń” to dobry moment, by spojrzeć na to, jaki jest stosunek Polaków do diety wegańskiej. W skrócie? Jest dobrze. Lepiej niż można było przypuszczać. „Polska wegańska” to już nie fikcja, ale coraz bardziej – rzeczywistość.

Veganuary wszedł do naszego kalendarza na stałe, podobnie jak Movember czyli listopadowa kampania o większą świadomość dotyczącą zdrowia mężczyzn. Obie akcje są szczytne, a najważniejsze, że przynoszą efekty. Świadomość dotycząca męskiego zdrowia systematycznie rośnie w Polsce, podobnie jak świadomość dotycząca zalet zmiany diety na roślinną. Mówiąc wprost: jako Polacy, zaczynamy w końcu zdawać sobie sprawę z tego, że weganizm to nie fanaberia, ale konieczność. Najnowsze dane to potwierdzają. 

Czytaj też: Raport – te trendy zrewolucjonizowały polskie restauracje w ostatnich latach

Raport na temat zmian w poglądach Polaków na dietę roślinną przygotował serwis Pyszne.pl, zajmujący się dostarczaniem posiłków z restauracji. Co z niego wynika? Mamy dobre wieści, Polacy coraz częściej chcą jeść potrawy wegańskie – ponad połowa od czasu do czasu sięga po posiłki wegańskie. Druga ważna informacja: badani przez Pyszne.pl uważają, że dzisiaj bycie weganinem/weganką jest to o wiele łatwiejsze niż jeszcze pięć lat temu. Trudno się dziwić – weganizm wszedł do mainstreamu, oraz do menu restauracji w całej Polsce.

Chcemy jeść potrawy bezmięsne – pod jednym warunkiem: że będą tańsze.

Tak uważa blisko połowa badanych. To jednak zależy od tego, jak popularne staną się wegańskie alternatywy dla posiłków zawierających składniki zwierzęce. Im chętniej będziemy je kupować, tym tańsze będą, bo producentom będzie opłacało się zwiększać produkcję i obniżać ceny. Koło się zamyka. Na razie jednak widać, że ta fala wzbiera, coraz więcej Polaków kupuje produkty roślinne.

Wielkie sieci, takie jak McDonald’s czy Burger King, wprowadzały do menu dania wegańskie, w sklepach wielkich sieci spożywczych pojawiły się produkty bezmięsne, od kiełbasek i pasztetów po burgery czy nabiał – i coraz lepiej się sprzedają.

Zmiany przyspieszyła pandemia – okazuje się, w 2020 roku dużo chętniej sięgaliśmy po produkty wegańskie. Według danych udostępnionych przez sieć Biedronka, bardzo dynamicznie rosła na przykład sprzedaż tofu. Ta sieć ma własną markę produktów wegańskich – i zamierza ją rozwijać.

Znaczenie dla Polaków ma też to, by posiłki roślinne były dobrze zbilansowane – to ważne dla 44 procent badanych. Chcielibyśmy też, by przygotowywaniem takich potraw zajęli się zawodowcy, a więc szefowie kuchni czy kucharze. Albo mama. Jedna trzecia badanych uważa, że lepiej zamawiać potrawy wegańskie lub przyjść na gotowe niż samodzielnie zmierzyć się z kuchnią roślinną. 

Raport: weganizm w Polsce przestał być niszą

Raport Pyszne.pl przynosi mnóstwo informacji na temat weganizmu Polaków. 56 procent badanych od czasu do czasu jada posiłki wegańskie. Jedna trzecia jada je kilka razy w tygodniu. Znamy najpopularniejsze dania bezmięsne, takie jak hummus (85 procent badanych), tofu (81 procent badanych) czy mleko roślinne (80 procent). Chętnie po nie sięgamy: ponad połowa badanych jadła hummus, blisko połowa – kotlety na bazie roślin, 4 na 10 badanych jadło tofu.

Czytaj też: Wegańska rewolucja: tymi produktami Polacy chcą podbić świat

Nadal jednak, nawet rozważając decyzję o przejściu na weganizm, pozostajemy wierni polskiej tradycji i chcemy jeść tradycyjne polskie potrawy, ale w wersji bezmięsnej. Wśród opcji wybieranych przez badanych przez Pyszne.pl królują pierogi, kotlety, czy tradycyjne polskie zupy (pomidorowa, żurek), choć pojawia się też pizza, kebab czy burger.

To wszystko jednak potrawy z kulinarnego „mainstreamu”, bez trudu zaakceptuje je większość gości restauracji czy osób zamawiających dania na wynos. Właśnie tu wegańską zmianę widać najwyraźniej. Weganizm to dla nas już nie tylko egzotycznie brzmiące curry czy baba ganush, ale dobrze znane potrawy kuchni polskiej i lokalnej.

Zmiana nie jest jednak łatwa i trudno się dziwić. Kuchnia, do której jesteśmy przyzwyczajeni, oparta jest w znacznym stopniu na składnikach zwierzęcych, z niektórymi wielu z nas trudno byłoby się rozstać. Z raportu przygotowanego przez Pyszne.pl wynika, że najbardziej przywiązani jesteśmy do żółtego sera, jogurtów oraz kotletów. Zmiana nie będzie więc bezbolesna, ale to tylko kwestia czasu, gdy roślinne zamienniki schabowego staną się równie pożądane w Polsce co porcja wieprzowiny.

Zamknij
Zamknij