Znajdująca się we wsi Baniewice w województwie zachodniopomorskim Winnica Turnau to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i najbardziej cenionych producentów win w Polsce. Rodzina znanego muzyka Grzegorza Turnaua, która od 16 lat zajmuje się wytwarzaniem win, ma pomysł na zupełnie nowe przedsięwzięcie, choć nadal ściśle powiązane z winnicą. Będzie to produkcja kosmetyków na bazie ekstraktów z liści winorośli.
Winnica Turnau. Nowy projekt: kosmetyki z winorośli
Stojący na czele winnicy Jacek Turnau poinformował niedawno o nowym projekcie, nad którym pracuje wraz z żoną Marzeną. Pomysłodawcami przedsięwzięcia nie są jednak właściciele winnicy, ale naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Początki historii sięgają około dwóch lat wstecz. To właśnie wtedy Jacek Turnau zobaczył w swojej skrzynce mailowej wiadomość od pracowników uniwersytetu. Prowadzili oni wtedy obiecujące badania nad dobroczynnymi właściwościami ekstraktów z liści winorośli, które można wykorzystać w kosmetyce.
Czytaj więcej
Na jej kształt prężnie rozwijającej się branży wellness w największym stopniu wpłynie pokolenie Z. Młodzi ludzie dbają o siebie bardziej niż starsz...
„Dostaję dużo maili i całe szczęście, że akurat tego nie przeoczyłem” – wspomina Jacek Turnau. Naukowcy z PUM zaproponowali mu, aby w dalszych pracach wykorzystać liście z ekologicznych krzewów, które rosną w Winnicy Turnau.
Badacze zauważyli, że, podobnie jak popularne we współczesnej kosmetologii owoce winogron, również liście są bogate w silne antyoksydanty. Potencjał zastosowania tych ekstraktów w kosmetykach przeciwstarzeniowych jest naprawdę duży.
Marzena Turnau: „Coraz więcej konsumentów sięga po naturalne produkty, także kosmetyki. Liście winorośli, jako nowe źródło przeciwutleniaczy, to świetna alternatywa dla owoców czy pestek winogron”.
W pracę nad kosmetykami zaangażowała się również żona Jacka Turnaua, Marzena, z wykształcenia kosmetolożka. „Coraz więcej konsumentów sięga po naturalne produkty, także kosmetyki. Liście winorośli, jako nowe źródło przeciwutleniaczy, to świetna alternatywa dla owoców czy pestek winogron” – podkreśla ekspertka.
Twórcy Winnicy Turnau wchodzą na rynek kosmetyczny
Po około dwóch latach badań nad ekstraktami z liści winorośli z Baniewic i nad formułami przyszłych kosmetyków na najbardziej zaawansowanym etapie produkcji są tonik nawilżający i żel do mycia twarzy. Jacek i Marzena Turnauowie mają w planie jeszcze stworzenie kremu i serum. Wszystkie produkty mają mieć działanie przeciwstarzeniowe.
Nie mniej istotny jest aspekt ekologiczny – producent gwarantuje „czyste” pochodzenie liści, bo Winnica Turnau od sześciu lat ma certyfikat ekologiczny.
Chodzi również o wykorzystanie cennego surowca, jakim są liście. „W trakcie prac w winnicy usuwamy liście, które trafiają na kompost” – tłumaczy Jacek Turnau. „Tymczasem to bardzo wartościowy produkt, z którego rezygnujemy. Decyzja o tym, aby coś z tego zrobić, była naturalna”.
Właściciele Winnicy Turnau podkreślają ważną rolę naukowców z PUM w powstawaniu nowych kosmetyków. Badacze pomagają między innymi wybrać odpowiedni moment na zbiór liści, a także odmiany, które są najbogatsze w antyoksydanty. Okazało się, że najbardziej obiecujące wyniki dały chardonnay i solaris – dwa białe szczepy, które znają polscy miłośnicy win.
Można powiedzieć, że Turnauowie są w połowie drogi. Mają nadzieję, że linia czterech kosmetyków będzie gotowa i trafi do sprzedaży w ciągu dwóch najbliższych lat. „Musimy jeszcze znaleźć najlepsze opakowania, najbardziej stabilną formułę kosmetyków, ważna jest też odpowiednia konsystencja i zapach” – mówi Marzena Turnau.