Najpierw Will Smith, teraz Johnny Depp: to nie jest dobry rok dla Hollywoodu

Mit gwiazd Hollywoodu jako współczesnych półbogów bez skazy właśnie upada.

Publikacja: 09.05.2022 15:48

Proces Johnny'ego Deppa z jego byłą partnerką, Amber Heard, wbrew woli jego uczestników stał się wid

Proces Johnny'ego Deppa z jego byłą partnerką, Amber Heard, wbrew woli jego uczestników stał się widowiskiem medialnym.

Foto: Harald Krichel, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Oczywiście dotychczas mieliśmy okazję obserwować wiele dość paskudnych afer z udziałem gwiazd wielkiego ekranu. Dawno jednak na świeczniku nie znalazła się tak wyrazista i kultowa postać jak Johnny Depp.

Zmierzch Hollywood. Afera z Johnnym Deppem kładzie cień na branżę

Ledwo zdążyliśmy ochłonąć po szokującym incydencie w trakcie ostatniej gali rozdania Oscarów z Willem Smithem w roli głównej, a media częstują nas kolejną przykrą historią. Na oczach miliardów widzów na całym świecie rozgrywa się właśnie sądowa batalia między Johnnym Deppem a jego byłą żoną, aktorką Amber Heard.

Obydwoje wylądowali w sądzie z inicjatywy Deppa, który oskarżył Heard o zniesławienie (aktorka oskarżyła go o gwałt). Powiedzieć, że wzajemne zarzuty, które padają na sali sądowej, budzą niesmak i zdumienie, to jakby nic nie powiedzieć.

Większość publiki wyraźnie stoi po stronie Johnny'ego Deppa, o czym świadczy chociażby stosunek liczby odsłon filmików na TikToku z hasztagami #justiceforjohnnydepp (ang. „sprawiedliwość dla Johnny’ego Deppa”) do analogicznych, dotyczących Amber Heard (#justiceforamberheard).

Pierwszy hasztag ma ponad 6,5 miliarda wyświetleń, drugi zaś – niecałe 25 milionów. Z kolei filmiki z hasztagiem #amberheardisaliar („Amber Heard jest kłamczuchą”) zebrały okrągły miliard odsłon.

Czytaj więcej

„Wygaszanie” Willa Smitha: jest na szczycie, ale jego kariera właśnie się sypie

Niemniej równie znamienne jest to, jak na konflikt na linii Depp-Heard zareagowała branża filmowa. Kiedy tylko Heard oskarżyła Deppa, że stosował wobec niej przemoc i sąd przyznał jej odszkodowanie, koncern Disney usunął aktora z obsady szóstej części „Piratów z Karaibów”. Żadna wytwórnia nie chce też podpisać z nim nowego kontraktu.

Historia budzących coraz większe zażenowanie wzajemnych oskarżeń byłych małżonków trwa od 2016 roku. Efekt? Johnny Depp, ukochana gwiazda milionów ludzi na całym świecie oraz ikona nonszalanckiej elegancji i męskości w oczach wielu fanów bezpowrotnie straciła swój dawny urok. Jego kariera legła w gruzach.

Najpierw Smith vs. Rock, teraz Depp vs. Heard

Rozczarowanie i smutek wielu fanów kina budzi też przykład Willa Smitha. W marcu 2022 roku aktor dostał Oscara za znakomitą rolę Richarda, ojca tenisistek Sereny i Venus Williams w bardzo dobrze przyjętym przez krytyków filmie pt. „King Richard. Zwycięska rodzina”.

Przez wiele lat, zwłaszcza od czasów „Facetów w czerni”, sympatyczny Smith cieszył się ogromną sympatią fanów. W trakcie jednego wieczoru aktor zdobył pierwszego w życiu Oscara i zarazem przekreślił swoją karierę, policzkując i obrzucając inwektywami komika Chrisa Rocka. Ten ostatni w niewybredny sposób zażartował z jego żony, Jady Pinkett Smith.

W rezultacie Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej zakazała Smithowi wstępu na gale rozdania Oscarów przez najbliższe 10 lat. Cała sprawa odbiła się też na karierze aktora. Platforma Netflix i koncern Sony zawiesiły prace nad swoimi produkcjami, w których miał brać udział Will Smith.

Rezultaty obydwu historii odczuwają nie tylko ich główni bohaterowie, ale – może zwłaszcza – ich fani. Funkcjonujące od wielu lat, pozytywne wizerunki obydwu gwiazdorów, legły w gruzach.

Podobnie jest z obrazem całego Hollywood – z pewnością przestało już być ono „fabryką snów”. Być może jednak w całej tej krytyce niektórzy zapomnieli o tym, że również hollywoodzcy aktorzy i aktorki – jak każdy z nas – są tylko ludźmi.

Oczywiście dotychczas mieliśmy okazję obserwować wiele dość paskudnych afer z udziałem gwiazd wielkiego ekranu. Dawno jednak na świeczniku nie znalazła się tak wyrazista i kultowa postać jak Johnny Depp.

Zmierzch Hollywood. Afera z Johnnym Deppem kładzie cień na branżę

Pozostało 93% artykułu
Film
„Co poszło nie tak?”. Brytyjskie media bez litości dla 6. sezonu „The Crown”
Film
Filmy o procesach gwiazd to nowy trend. Czemu lubimy patrzeć na pranie brudów?
Film
„Oppenheimer” to nie wyjątek: mamy erę bardzo długich filmów. 3 godziny to norma
Film
Burza po wypowiedzi Quentina Tarantino o brytyjskich aktorach. „Są jak fantomy”
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Film
Horrory przeżywają drugą młodość. To zasługa generacji Z, która uwielbia się bać