Swatch Bioceramic Scuba Fifty Fathoms Ocean of Storms: nadciąga sztorm

Swatch zaczyna 2024 rok od mocnego akcentu. Kolekcja zegarków stworzona wspólnie ze słynnym szwajcarskim producentem zegarków, firmą Blancpain, wzbogaciła się o nowy model. Jest najbardziej tajemniczy i mroczny z całej rodziny.

Publikacja: 10.01.2024 16:32

Swatch Bioceramic Scuba Fifty Fathoms Ocean of Storms.

Swatch Bioceramic Scuba Fifty Fathoms Ocean of Storms.

Foto: Materiały prasowe

Czy da się powtórzyć sukces stosując tę samą metodę? Intuicja podpowiada, że nie, praktyka – że jak najbardziej. Udowodnił to Swatch. Szwajcarska marka zegarkowa, od 1983 roku specjalizuje się w nieszablonowych posunięciach na rynku zegarków, takie działania zapewniły jej globalną rozpoznawalność i sukces komercyjny (który z kolei pomógł uratować szwajcarską branżę zegarkową przed upadkiem, ale to temat na inną opowieść). 

Swatch x Blancpain Scuba Fifty Fathoms Ocean of Storms

Takim nieszablonowym posunięciem była decyzja, by w 2022 roku zaprezentować sensacyjną (patrząc na odbiór wśród klientów i klientek) kolekcję zegarków przygotowanych wspólnie z Omegą, słynną marką zegarkową należącą do tego samego koncernu co Swatch.

Materiały prasowe

Projekt Moonswatch, wspólne dziecko Swatcha i Omegi, stał się globalnym hitem sprzedażowym, jakiego Swatch nie miał od lat. Było więc oczywiste, że Szwajcarzy będą chcieli powtórzyć to osiągnięcie i postanowią kontynuować tego typu współprace z innymi markami zegarkowymi.

Wybór padł na Blancpain – producenta równie słynnego co Omega, choć nie tak znanego, ale otaczanego kultem przez miłośników zegarków nurkowych, dla których model Fifty Fathoms to wciąż definicja klasycznego zegarka mechanicznego do nurkowania, punkt odniesienia, produkt, który wciąż jest traktowany jako jeden z najsłynniejszych zegarków sportowych w historii.

Materiały prasowe

W ten sposób w 2023 roku poznaliśmy rodzinę pięciu zegarków stworzonych przez Swatcha wspólnie z Blancpain na podobieństwo legendarnego modelu Fifty Fathoms. Były zwariowane, kolorowe, zupełnie inne od stonowanego oryginału spod znaku Blancpain.

Czas na zaskoczenie: Swatch właśnie zaprezentował najmłodszego członka tej nietypowej rodziny. Model oznaczony jako Ocean of Storms to najbardziej mroczna i „poważna” z dotychczasowych odsłon kolekcji Swatch x Blancpain. 

Ocean of Storms ma te same wymiary i funkcje, co pozostałe modele z kolekcji. Ma też ten sam mechanizm Swatch Sistem51. Składa się on z zaledwie 51 elementów, jego produkcja odbywa się w pełni automatycznie, jest odporny na działanie pól magnetycznych, a rezerwa chodu wynosi w tym przypadku 90 godzin. 

Materiały prasowe

Koperta zegarka, o średnicy 42,3 milimetra, została wykonana z bioceramiki. To opatentowany przez Swatcha materiał, który w dwóch trzecich składa się z ceramiki, a w jednej trzeciej z tworzywa na bazie rącznika pospolitego. Z kolei paski Nato są wykonane z sieci rybackich poddanych recyklingowi. Na czarnej tarczy z promienistym wykończeniem i na koronce zegarka znajdują się wspólne logotypy Blancpain X Swatch.

Wodoszczelność koperty określono na poziomie 91 metrów. To nawiązanie do modelu Blancpain Fifty Fathoms, który oryginalnie miał właśnie taką wodoszczelność (Fifty Fathoms czyli pięćdziesiąt sążni, a więc ok. 91 metrów).

Zegarki
Na aukcję trafił zegarek, który przetrwał wybuch bomby atomowej w Hiroszimie
Zegarki
Longines Conquest Heritage Central Power Reserve: jubileusz na trzy sposoby
Zegarki
Zegarki luksusowe na rynku wtórnym wciąż tanieją, ale to nie koniec bańki
Zegarki
Omega Speedmaster „Dark Side of the Moon” Apollo 8: po ciemnej stronie Księżyca
Zegarki
Garmin Descent Mk3i: komputer nurkowy, który potrafi prawie wszystko
Zegarki
Longines Master Collection GMT: początek roku w dwóch kolorach złota