Zegarki z komplikacją drugiej strefy czasowej to jedne z najpopularniejszych i najbardziej poszukiwanych produktów. O ile w przypadku zegarków nurkowych trudno w pełni skorzystać z ich funkcjonalności – niewiele osób nurkuje tak głęboko, by sprawdzać granice możliwości tych urządzeń – o tyle druga strefa czasowa to funkcja nadzwyczaj przydatna. Może nie na co dzień, ale w podróży – jak najbardziej. Dzięki tej komplikacji można swobodniej przemieszczać się między strefami czasowymi.  

Funkcja nazywana przez wielu GMT – skrót od Greenwich Mean Time – niegdyś była wykorzystywana głównie przez pilotów. Informacja o tym, która godzina jest w mieście do którego lecą, była istotna podczas nawigacji. To zresztą jedna z wielu komplikacji zegarkowych, bez których trudno wyobrazić sobie lotnictwo. Historia podróży lotniczych i historia zegarków są ze sobą nierozerwalnie związane. 

Materiały prasowe

Trudno też wyobrazić sobie rozwój lotnictwa na początku XX wieku bez technologicznego wkładu jaki położyła szwajcarska marka Longines. To właśnie urządzenia tej firmy wykorzystywali w swoich niezwykle odważnych wyprawach lotniczych Charles Lindbergh, Amelia Earhart, Amy Johnson czy Howard Hughes, pionierzy i pionierki lotnictwa, których ku nowym wyzwaniom pchała chęć przekonania się, gdzie leżą granice maszyn latających.

Czytaj więcej

Longines Silver Arrow. Zegarkowa tradycja odczytana na nowo

Longines, nawiązując do swoich lotniczych tradycji, zaprezentował w 2021 roku świetnie przyjętą kolekcję Spirit, odwołującą się do świata lotnictwa. W ofercie, którą tworzyły „trzywskazówkowiec” oraz chronograf, brakowało jeszcze czegoś – zegarka z komplikacją wskazania drugiej strefy czasowej.

Longines Spirit Zulu Time: dookoła świata

Longines Spirit Zulu Time, najnowsza premiera szwajcarskiej firmy, to właśnie zegarek ze wskazaniem drugiej strefy czasowej. Dlaczego Zulu Time? Tak piloci określają czas GMT, punkt odniesienia, w oparciu o który przyjęto podział na 24 strefy czasowe. Nowość od Longines to klasycznie wyglądający zegarek, który w stosunku do podstawowego modelu w kolekcji Spirit zyskał nieco masywności. Trudno jednak by było inaczej, dodano bowiem bezel, a on zawsze optycznie powiększa nieco zegarek.

Materiały prasowe

Mimo to udało się zachować zgrabną sylwetkę, a całość prezentuje się dość dyskretnie. Regulowanie wskazania drugiej strefy czasowej, do czego służy sporej wielkości wskazówka – obsługuje się w wygodny sposób za pomocą koronki. 

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Kolekcję Longines Spirit Zulu Time tworzą obecnie trzy wersje: z czarną tarczą, z tarczą granatową ze szlifem słonecznym oraz najbardziej "vinyage'owa” w klimacie – z szarą tarczą, którą wzbogacono o indeksy w kolorze złota, a także o zielony bezel. Warto podkreślić, że w każdej z wersji wkładki bezela wykonano z ceramiki odpornej na zarysowania.

Materiały prasowe

W kopercie nowego zegarka Longines pracuje mechanizm L888.4 z certyfikatem chronometru (o czym świadczy pięć gwiazdek na tarczy), silikonowym włosem balansu i rezerwą chodu wynoszącą do 72 godzin.