W osiągnięciu takich wyników nie przeszkodziły im nawet wynikające z pandemii problemy natury logistycznej, które dotknęły niemal każdą branżę. Nawet z kłopotów, z którymi zmaga się obecnie wiele branż, winiarze z Szampanii zdołali wyjść obronną ręką.

Rekordowa sprzedaż szampanów w 2021 roku

Gospodarka Szampanii opiera się na uprawie winorośli z przeznaczeniem na słynne, produkowane metodą tradycyjną wina musujące. To właśnie szampany – oprócz turystyki rozwiniętej wokół wspaniałych zabytków Szampanii – stanowią główne źródło dochodu dla mieszkańców tego regionu.

W 2021 roku producenci szampana stali się ofiarami swojego sukcesu. Popyt na luksusowe „bąble” był tak duży, że pojawiły się problemy z jego zaspokojeniem. Okazuje się, że wbrew trudnej codzienności, ludzie na całym świecie pragną celebrować życie tu i teraz – w towarzystwie znakomitych win.

Czytaj więcej

Czy czerwone wino należy chłodzić w lodówce? Odpowiedź brzmi: to zależy

Tak jednak nie było jeszcze w 2020 roku. Ze względu na mniejszy popyt Comité Interprofessionnel du Vin de Champagne (CIVC) – lokalna instytucja zarządzająca produkcją i sprzedażą szampana – zdecydowała się zmniejszyć dotychczasowy limit produkcji szampanów aż o 25 procent.

Co więcej, rocznikowe szampany z 2020 roku jeszcze nie trafiły do sprzedaży. Zgodnie z apelacyjnymi regulacjami muszą one dojrzewać w butelkach minimum dwa lata, a w praktyce trwa to jeszcze dłużej. W przypadku szampanów nierocznikowych, które powstają poprzez połączenie win z różnych roczników, ten czas wynosi minimum 15 miesięcy.

Na prawie 34 hektarach działa w Szampanii ponad 16 tysięcy producentów. Roczna produkcja szampanów oscyluje wokół 300 milionów butelek. Tamtejsi winiarze przewidują, że w 2021 roku sprzedaż szampanów osiągnie wartość około 5,5 miliarda euro. To o pół miliarda więcej niż w ostatnim przed pandemią roku 2019.

Problemom winiarzy nie było końca

W międzyczasie jednak szampańscy producenci zaczęli mierzyć się z jeszcze jednym problemem. Brakowało dosłownie wszystkiego: butelek, korków, papieru na etykiety. Na całym świecie brakowało rąk do pracy – nie było komu pracować w magazynach i za kierownicami samochodów dostawczych.

W niemal wszystkich krajach Europy i świata dostawy materiałów dodatkowo opóźniały – lub całkowicie blokowały – pandemiczne obostrzenia. Odbiło się to na niedoborach szampana w wielu krajach – nawet w samej Francji.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Tymczasem popyt na szampany – nawet te droższe – nadal rósł, osiągając rekordowe wielkości. Bardziej prestiżowe szampany odnotowały co prawda pewne zwyżki cen, jednak ceny szampanów od największych producentów nie zmieniły się. W przypadku niektórych „musiaków” nawet nieco spadły.

Co ciekawe, ludzie w coraz większym stopniu interesują się bardziej ekskluzywnymi butelkami. Nadal więc nie zapowiada się, aby popyt na szampany miał się zmniejszyć – zwłaszcza teraz, kiedy do sylwestra i karnawału coraz bliżej.

Jak widać, w kolejnym roku, nawet tak trudnym, jakim okazał się 2021, szampańscy winiarze odnieśli sukces. W wielu przypadkach wielkość sprzedaży przerosła nawet ich oczekiwania.

Źródła: Reuters, Wine Searcher, Wine Enthusiast