Największy skandal w hiszpańskiej branży winiarskiej będzie miał swój finał. Dwaj winiarscy potentaci z regionu Kastylia-La Mancha nielegalnie umieszczali na milionach butelek swoich win prestiżowe oznaczenia, które nigdy nie powinny się na nich znaleźć. Zeznawać w tej sprawie będzie również minister rolnictwa regionu Kastylia-La Mancha.

Podejrzani o największe oszustwo w historii hiszpańskiego winiarstwa staną przed sądem

Na początku października nastąpił przełom w trwającym ponad dwa lata śledztwie przeciwko José Garcíi Carriónowi Jordánowi i Félixowi Solisowi Janezowi – szefom dwóch dużych hiszpańskich winiarni, Garcia Carrion i Felix Solis. To jedni z największych producentów wina na świecie, którzy eksportują swoje wina do krajów na kilku kontynentach.

Czytaj więcej

Generacja Z ma dość życia w stresie i presji. „Snail Girl” to nowy wzorzec

Obu oskarżonym zarzuca się oszustwa gospodarcze, fałszowanie dokumentacji i wprowadzanie klientów w błąd poprzez fałszywą reklamę. Obydwaj mieli nielegalne oznaczyć ponad 15,5 miliona litrów wyprodukowanych przez nich win z apelacji DO Valdepeñas w Kastylii-La Manchy.

Chodzi o kategorie crianza, reserva i gran reserva, odnoszące się do precyzyjnie określonego czasu dojrzewania wina w dębowych beczkach i w butelkach. Wszystkie te klasy win wpływają na ich cenę – z reguły najdroższe są wina z kategorii gran reserva. Oznaczenie to nielegalnie otrzymało aż sześć milionów litrów wina z winiarni Garcia Carrion i Felix Solis.

W trakcie śledztwa, które wszczęto jeszcze w 2021 roku, doszukano się nieprawidłowości w dokumentacji. Nie zgadzały się dane dotyczące wielkości produkcji win, które mogą legalnie otrzymać poszczególne klasy, z ilością tych, które ostatecznie opatrzono prestiżowymi oznaczeniami – i które trafiły na rynek w kraju i za granicą.

Każdego roku władze apelacji czuwają bowiem nad tym, aby poszczególne klasy otrzymało dokładnie tyle litrów wina, ile powstało zgodnie z restrykcyjnymi wymogami. Oprócz samych producentów win, w procederze, który trwał w latach 2017-2019, miały uczestniczyć dwie firmy przyznające nielegalne certyfikaty.

Crianza, Reserva, Gran Reserva – co oznaczają te określenia na butelkach win?

Na firmie Garcia Carrion ciąży dodatkowo oskarżenie o niespełnienie wymogów dotyczących dojrzewania win w beczkach i w butelkach. W cytowanej przez hiszpańskie media decyzji sądu czytamy też, że liczba beczek, jakimi dysponują producenci, nie mogła wystarczyć do tego, aby wypuścić na rynek tak wielkie ilości czerwonego wina.

Mężczyźni będą zeznawać w sądzie na początku grudnia tego roku. W przesłuchaniach będzie uczestniczył również Martínez Arroyo, minister rolnictwa wspólnoty autonomicznej Kastylii-La Manchy.

Co oznaczają określenia Crianza, Reserva i Gran Reserva, które bezprawnie wykorzystywali dwaj producenci win z Hiszpanii?  Podobnie jak w szeregu innych hiszpańskich apelacji, również w DO Valdepeñas funkcjonują precyzyjnie określone wymogi dotyczące produkcji win konkretnej klasy, zarówno czerwonych, białych, jak i różowych.

W przypadku klasy crianza czerwone wino musi dojrzewać przez co najmniej 24 miesiące, w tym minimum sześć miesięcy w dębowej beczce. W przypadku czerwonych win klasy reserva łączny czas dojrzewania wydłuża się do co najmniej 36 miesięcy, z czego 12 miesięcy musi stanowić dojrzewanie w beczce. Klasa gran reserva oznacza z kolei, że czerwone wino musi spędzić w beczce co najmniej 24 miesiące w beczce, a potem co najmniej 36 miesięcy w butelce.