Koniec milenijnego różu. Młodzi mają nowy ulubiony kolor

Publikacja: 28.04.2021 16:02

Koniec milenijnego różu. Młodzi mają nowy ulubiony kolor

Foto: Fot: Leio Mclaren/Unsplash

Przez ostatnie lata róż był wszędzie – od elektroniki po ubrania i kosmetyki. Milenialsi, którzy zapewnili jego dominację w wizualnym pejzażu współczesności, tracą jednak swoją trendsetterską pozycję na rzecz kolejnego pokolenia.

Po tym, jak różowy kwarc został uznany kolorem roku wg Pantone w 2015 roku, na jego punkcie zapanowało prawdziwe szaleństwo. „Ulubiony kolor milenialsów” był wszędzie – na ubraniach, kosmetykach, elektronice i elementach wystroju wnętrz, a jego fenomen tłumaczono na różne, często zaskakujące sposoby – od inspiracji filmem „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona, znanego z umiłowania pastelowych barw, po triumfy politycznego populizmu.

Czytaj też: „Szybka moda” kwitnie, choć miała ją wykończyć Generacja Z. Dlaczego? 

6 lat to dosyć długi czas dla każdego modnego trendu, nic dziwnego, że ostatnie miesiące to zmierzch wszechobecnej barwy. Nowym ulubieńcem nowej fali konsumentów – Generacji Z – jest zieleń.

Koniec milenijnego różu: nadchodzi nowy, modny kolor

Nie chodzi jednak o „zwykły” zielony. Nowy król kolorów buduje swoją pozycję w świecie brandingu m.in. za sprawą opakowań kosmetyków, dlatego – jak wymienia serwis „Dazed” – najbardziej widoczne są odcienie pistacji, awokado, eukaliptusa, szmaragdu czy mięty, wszystkie kojarzące się ze świeżością, rześkością i naturą. Młodzi konsumenci wybierają zielone opakowania także z powodu przekonań dotyczących troski o stan środowiska naturalnego – co budzi oczywiście obawy o to, że sięganie po kolor jest dla marek przede wszystkim banalnym sposobem na greenwashing.

""

Przykład zielonego brandingu: „Humanrace”, popularna linia kosmetyków do pielęgnacji skóry, stworzona przez Pharrella Williamsa. Fot: materiały prasowe

sukces.rp.pl

Ekologiczny aspekt podkreśla Brennan Kilbane z serwisu Allure, przypominając powracające niczym mantra statystyki dotyczące siły nabywczej generacji Z, która wg ubiegłorocznych szacunków McKinseya stanowi 40% wszystkich konsumentów na świecie. Pod względem dochodów wg Bank of America mają oni wyprzedzić milenialsów za 10 lat – w 2031 roku. Klienci w wieku 9-24 lat, odgrywający już pewną rolę na rynku pracy, wnoszą do niego swój system wartości, a ich przyzwyczajenia zakupowe najczęściej obejmują także aspekt „zieloności”  i korzyści środowiskowych – dodaje Kilbane.

Zalew zieleni zawdzięczamy też rosnącemu rynkowi kosmetyków wykorzystujących CBD, czyli olejek z konopi. Jeszcze w czasach pierwszych triumfów millenijnego różu były one produktami niszowymi, ale m.in za sprawą rozluźniania regulacji dotyczących konopi rynek ma się w najbliższych latach rozrosnąć prawie sześciokrotnie – od 630 mln w 2018 roku do 3,5 miliarda dolarów w 2024 roku. Alez Peters z „Dazed” wskazuje też, że wpływ na trend miała też rosnąca sprzedaż roślin doniczkowych w czasie pandemii.

Przez ostatnie lata róż był wszędzie – od elektroniki po ubrania i kosmetyki. Milenialsi, którzy zapewnili jego dominację w wizualnym pejzażu współczesności, tracą jednak swoją trendsetterską pozycję na rzecz kolejnego pokolenia.

Po tym, jak różowy kwarc został uznany kolorem roku wg Pantone w 2015 roku, na jego punkcie zapanowało prawdziwe szaleństwo. „Ulubiony kolor milenialsów” był wszędzie – na ubraniach, kosmetykach, elektronice i elementach wystroju wnętrz, a jego fenomen tłumaczono na różne, często zaskakujące sposoby – od inspiracji filmem „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona, znanego z umiłowania pastelowych barw, po triumfy politycznego populizmu.

Styl
Pierpaolo Piccioli odchodzi z Valentino. To on uratował słynny włoski dom mody
Styl
Rośnie fala „przyjaznych oszustw” w e-sklepach. To problem przed Black Friday
Styl
Barbara M. Roberts, czyli Barbie. Kto wymyślił najsłynniejszą lalkę świata?
Styl
Jak się ubrać na koronację króla? Karol III zmienia wielowiekowe zasady
Styl
„Rośliny niezłomne”. Chwasty gwiazdami słynnej wystawy ogrodniczej w Londynie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy