David Beckham pokazał, jak z klasą łączyć sandały i skarpety

Czy nadeszły czasy „antymody”? W czasach pandemii wygoda zastąpiła tradycyjne kategorie estetyczne – i nic nie wskazuje na to, byśmy chcieli wrócić do tego, jak było kiedyś

Publikacja: 02.10.2020 09:58

Fot: The Creative Exchange

Fot: The Creative Exchange

Foto: Fot: The Creative Exchange

Połączenie sandałów czy klapków ze skarpetami nigdy nie miało dobrej prasy, ale ostatnie lata przyniosły spore zmiany w tym względzie. Kilka dni temu na instagramowym profilu Victorii Beckham pojawiło się zdjęcie, które na nowo rozpaliło spór zwolenników i przeciwników łączenia skarpet z klapkami.

Antymoda? David Beckham pokazuje, jak łączyć sandały i skarpety

Okazuje się, że do grona zwolenników takiego zestawienia należy David Beckham, uznawany od lat za jednego z najbardziej stylowych mężczyzn na świecie. Przy okazji okazało się, że były piłkarz Realu Madryt ma sporą siłę oddziaływania: po tym, jak David Beckham pokazał na Instagramie, że białe skarpety w połączeniu z czarnymi klapkami nie muszą być synonimem bezguścia, popularność frazy „skarpety i sandały” w wyszuiwarkach wzrosło o jedną czwartą.

Czytaj też: Koniec ery dżinsów. Spodnie dresowe stały się nowym standardem

W międzyczasie ocieplenie wizerunku wyśmiewanego dotychczas połączenia skarpet i sandałów ogłosiły tak wpływowe media jak Highsnobiety czy Guardian. Żywot jednego z dominujących trendów minionego lata nie kończy się jednak wcale z nastaniem jesieni – za popularnością takiego zestawu stoi kilka innych aspektów, niż jedynie sezonowa wygoda, dlatego w kolejnych miesiącach ten trend raczej nie wygaśnie.

Pomaga w tym również popularność normcore’u, a także współpraca luksusowych marek z producentem sandałów i kapci, firmą Birkenstock czy limitowane i poszukiwane edycje Crocsów. Choć granica między „brzydkim’ i ”ładnym”, zwłaszcza jeśli chodzi o męskie obuwie, od kilku lat się zacierała, to nadejście pandemii okazało się początkiem ery, w której obowiązujący dotąd sztywny dress code zastąpiła wygoda.

David Beckham na rodzinnym zdjęciu udostępnionym przez Victorię Beckham nie ograniczył się do skarpet i sandaów. Jak zauważa „Guardian”, oversize’owa bluza i luźne spodnie to przykład sleaze – grunge’owego, wręcz niechlujnego antystylu, inspirowanego estetyką kalifornijskiej kultury skejtów. Wśród innych atrybutów sleaze znajdują się m.in. kolorowe koszule do gry w kręgle, barwione techniką tie-dye. Oprócz Beckhama ambasadorami antymody jeszcze przed pandemią byli Justin Bieber  czy Pete Davidson.

Styl
Pierpaolo Piccioli odchodzi z Valentino. To on uratował słynny włoski dom mody
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Styl
Rośnie fala „przyjaznych oszustw” w e-sklepach. To problem przed Black Friday
Styl
Barbara M. Roberts, czyli Barbie. Kto wymyślił najsłynniejszą lalkę świata?
Styl
Jak się ubrać na koronację króla? Karol III zmienia wielowiekowe zasady
Styl
„Rośliny niezłomne”. Chwasty gwiazdami słynnej wystawy ogrodniczej w Londynie