Szukaj

Klapki, kapcie i sandały stały się symbolem 2020 roku

To nie Nike Air Jordan 1 były najbardziej pożądanymi butami pandemii, tylko Crocsy w truskawki.

Stan Smith, klasyczny model Adidasa, doczekał się kolejnej nietypowej wersji. W nowym wcieleniu, zaprezentowanym kilka dni temu, te buty, pierwotnie sportowe, pozbawione zostały pięty i w ten sposób stały się kapciami.

Wersja „slip-on” to nie tylko pomysł na letnią kolekcję niemieckiej marki, ale też posunięcie poparte analizą aktualnych trendów. Konsumenci w czasie pandemii rezygnują nie tylko z klasycznych spodni, takich jak dżinsy, w odstawkę idą też klasyczne buty. Dziś najlepiej sprzedają się klapki, kapcie i tenisówki.

Crocsy w truskawki hitem sezonu

Kategoria butów „leisure” – klapki czy sandały – w mniejszym stopniu odnotowała spadki (15%) sprzedaży w pierwszym kwartale roku w porównaniu m.in. butami klasycznymi  (24%) i sportowymi (19%). Wśród marek, które z pandemii wyszły w nienajgorszej kondycji znajdziemy m.in. producenta Crocsów.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Trying to get a nice picture with your toddler. A tale told in four acts.

Post udostępniony przez Laurel Pantin (@laurelpantin)

Crocs w pierwszym kwartale 2020 roku okazała się jedyną marką obuwniczą, która w obu Amerykach odnotowała wzrost sprzedaży (o 14%). Stało się tak mimo mniejszej sprzedaży w sklepach.

Pomogła sprzedaż przez sieć, a także promocja na Instagramie. Za sprawą opublikowanego w serwisie zdjęcia Laurel Pantin, redaktorki i stylistki magazynu InStyle, Crocsy z wzorem truskawek stały się bestsellerem w USA.

Kapcie dla bohemy

Swoje kapcie na czas kwarantanny zaprezentował w ostatnich dniach francuski dom mody Celine. Dyrektor artystyczny marki, Hedi Slimane, nie kierował się jednak w tym wypadku Excelem, tylko (podobnie jak wiele razy w swojej karierze) odniósł się do historii rocka.

Kapcie Babouche nawiązują do tradycyjnego marokańskiego obuwia, które w latach 60. chętnie nosili między innymi Mick Jagger czy Jimi Hendrix. Fanką tego typu butów była również Loulou de la Falaise – słynna projektantka znana z pracy dla Yvesa Saint Laurenta. Para unisexowych kapci Celine Babouche kosztuje ok. 2700 zł – można więc traktować je jako ekskluzywny zamiennik dla Crocsów.

Zamknij
Zamknij