Kierujący koncernem LVMH Bernard Arnault kontroluje kilkadziesiąt marek luksusowych z różnych branż. Francuz od pewnego czasu robi przegląd, pozbywając się marek, które nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Tak się stało z funkcjonującą od ponad 100 lat francuską marką Patou, która trafiła do swojego poprzedniego właściciela.

Francuska marka Patou sprzedana. Bernard Arnault robi porządki

Marka luksusow Patou powstała w 1914 r. w Paryżu, jej założycielem był legendarny kreator mody i twórca perfum, Jean Patou. Kobiecy styl codziennych kreacji marki zyskał popularność w latach 20. i 30. ubiegłego wieku, zarówno we Francji, jak i za granicą. W historii perfumiarstwa zapisały się też takie zapachy Patou jak „Joy”, „Sublime” czy męskie „Patou Pour Homme”.

Po śmierci Jeana Patou w 1936 r. na stanowisku dyrektora kreatywnego jego domu mody zasiadały takie sławy jak Marc Bohan, Karl Lagerfeld, Jean Paul Gaultier czy Christian Lacroix. Tego ostatniego w 1987 r. „podkradł” paryskiej marce koncern Bernarda Arnaulta LVMH, pomagając mu w założeniu jego własnego domu mody.

Czytaj więcej

Louis Vuitton mocniej wchodzi na polski rynek. Start oficjalnego e-sklepu w Polsce

Przez trzy dekady, aż do 2019 r., marka Patou pozostawała w uśpieniu i to właśnie LVMH odegrał kluczową rolę w jej wskrzeszeniu. Bernard Arnault, który rok wcześniej przejął większość udziałów w Patou, postanowił sprawdzić, czy odświeżenie wizerunku historycznego domu mody okaże się sukcesem.

Czas pokazał, że Patou nie sprostała oczekiwaniom miliardera – Arnault postanowił usunąć ją z grona swoich marek. Jak informują branżowe media, Francuz sprzedał swoje udziały w Patou kosmetycznemu magnatowi – Dileshowi Mehcie, który wcześniej kontrolował tę markę. Kwota sprzedaży pozostaje tajemnicą

Dilesh Mehta: Kosmetyczny potentat z Indii

Oprócz holdingu Nirvana Brands pochodzący z Indii Dilesh Mehta jest również właścicielem firm Designer Parfums i Beauty Brands Global. Za pośrednictwem tych przedsiębiorstw biznesmen kontroluje własną markę kosmetyków premium La Bouche Rouge i produkuje perfumy na licencji takich marek jak Ghost, Cerruti 1881, Ariana Grande, Sarah Jessica Parker, Jennifer Lopez, Gant czy Paloma Picasso.

W 2018 r. Dilesh Mehta – wówczas większościowy udziałowiec w Patou – sprzedał większość swoich udziałów Bernardowi Arnaultowi. Mehta i jego syn Akash pozostali w zarządzie marki.

Arnault obsadził w tym czasie na stanowisku dyrektora kreatywnego Patou projektanta Guillaume’a Henry’ego, któremu powierzył misję wskrzeszenia marki – co mu się udało. Pod kierunkiem Henry’ego powstało 100 punktów sprzedaży Patou na całym świecie.

Po siedmiu latach Arnault zmienił strategię dla Patou i w lutym 2026 r. Henry odszedł. Dla paryskiej marki otwiera się więc teraz nowy rozdział – tym razem pod egidą swojego poprzedniego właściciela.

Sprzedaż Patou przez koncern LVMH to już kolejny taki ruch ze strony Bernarda Arnaulta. Przedłużające się spowolnienie w branży dóbr luksusowych wymusiło przegląd portfolio marek. W ostatnim czasie francuski koncern wycofał się z zaangażowania w takie marki jak Marc Jacobs, Off-White czy Stella McCartney.