Sturges House w Los Angeles projektu Franka Lloyda Wrighta to jeden z najważniejszych przykładów międzywojennego modernizmu. Niestety od dekady opuszczona willa popada w coraz większą ruinę. Jej obecny właściciel obiecał odpowiednio dbać o zabytek, ale zapewnienia te nijak się mają do rzeczywistości.
Willa Sturges House projektu Franka Lloyda Wrighta popada w ruinę. Zabytkowi grozi rozbiórka
Znajdująca się na zboczu wzgórza w dzielnicy Brentwood Heights w Los Angeles willa Sturges House jest wyjątkowa z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że jej autor to Frank Lloyd Wright, jeden z najwybitniejszych architektów XX-wiecznego modernizmu i autor wielu ikonicznych willi, w tym Hollyhock House czy Fallingwater.
Rezydencję wybudowano w 1939 r. dla małżeństwa George’a i Selmy Sturgesów (stąd nazwa domu) na niełatwej do zabudowania działce, którą para kupiła za jedynie 10 dol. O unikatowym charakterze domu świadczy też fakt, że to jedyny w Los Angeles przykład typowo amerykańskiego stylu Usonia, którego Wright był czołowym propagatorem.
Jak wiele innych domów projektu Wrighta reprezentujących styl Usonia, Sturges House jest jednopiętrowy, dość kompaktowy (jego powierzchnia wynosi 110 m kw..), a koszt jego budowy – przystępny dla wielu przedstawicieli ówczesnego społeczeństwa amerykańskiego. Do budowy willi wykorzystano lokalne materiały: czerwoną cegłę oraz drewno cedrowe, które pokrywa spektakularny taras.
Czytaj więcej
Był dowodem na to, jak innowacyjna jest japońska gospodarka. Budynek „Solar Ark” w japońskim mieście Anpachi od lat stoi jednak opuszczony i nieuży...
Po śmierci swoich pierwszych właścicieli Sturges House wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Przez dekady kolejni właściciele dbali o willę, bo byli świadomi jej rangi. W 1993 r. władze Los Angeles wpisały ją na listę chronionych zabytków. Wszystko zmieniło się w 2016 r., kiedy budynek kupiła organizacja non-profit All Right Now Foundation.
Organizacja zobowiązała się przeprowadzać wszystkie niezbędne prace konserwacyjne Sturges House. Tymczasem willa, w której od lat nikt nie mieszka, popada w coraz większą ruinę. Istnieją obawy, że stan budynku jest już tak zły, że nie pozwala on na przeprowadzenie jakichkolwiek prac renowacyjnych i uratowania posiadłości od całkowitego upadku.
Właściciel historycznej willi nie robi nic, aby ją uratować
Lokalne biuro konserwatora zabytków oraz organizacja Frank Lloyd Wright Building Conservancy alarmują, że w Sturges House rozpada się drewniana elewacja oraz inne zewnętrzne i wewnętrzne elementy. Budynek coraz bardziej porasta roślinność, nie ma też odpowiedniej ochrony przeciwpożarowej. Obydwie instytucje, które wielokrotnie próbowały nawiązać kontakt z właścicielem willi, podkreślają, że od lat nie wykazuje on żadnego zainteresowania współpracą w celu uratowania budynku.
Jak zauważają eksperci, przed rozbiórką nie chroni historycznej willi nawet status zabytku. Na początku lipca miejski departament ds. ochrony i bezpieczeństwa budynków w Los Angeles wysłał właścicielowi posiadłości specjalną notę, dając mu 30 dni na przedłożenie planu na uratowanie Sturges House.
Czytaj więcej
W Stanach Zjednoczonych współczesne budynki rzadko „dożywają” stu lat. Z nowego badania wynika jednak, że w Europie wyburzanie następuje znacznie s...
Termin już dawno minął, planu brak, a więc willa podlega już obowiązującemu w Stanach Zjednoczonych prawu o „rozbiórce z zaniedbania”. Zapis umożliwia zrównanie z ziemią nawet takiego budynku, który figuruje na liście chronionych zabytków – na przykład wtedy, kiedy jego stan grozi zawaleniem.
Ponadto willa stoi obecnie – w odróżnieniu od tego, jak to było w latach 30. ubiegłego wieku – w jednej z najdroższych dzielnic w Los Angeles. Rozbiórka budynku byłaby więc na rękę deweloperom.