Z badań wynika, iż otaczanie się kolorami – między innymi noszenie barwnych ubrań oraz przebywanie we wnętrzach pełnych koloru – poprawia nastrój. Zdaniem analityków trendów, w związku z tym, że w najbliższych miesiącach – najpierw jesiennych, a później zimowych – będziemy mierzyć się z ponurą aurą, jednym z najbardziej popularnych trendów staną się "dopaminowe wnętrza".
Wnętrza dopaminowe pomogą przetrwać jesień
To pojęcie wzięło się od dopaminy – związku chemicznego produkowanego w mózgu, który uwalnia się podczas wykonywania przyjemnych czynności.
Czytaj więcej
Warszawski bar Va Bene Cicchetti, mieszczący się na warszawskim MDM-ie, zdobyła nagrodę w prestiżowym konkursie Restaurant & Bar Design Awards nagr...
W założeniu ten trend wnętrzarski ma pomóc nam odnaleźć szczęście w codziennej rutynie – zwłaszcza jesienią i zimą, gdy długie i słoneczne dni zastępują te krótkie, zimne i ponure.
Za rosnącą popularnością „wnętrz dopaminowych”, jak w przypadku wielu trendów, stoi TikTok. Nie jest jednak tak, że to idea całkiem nowa – wykorzystanie energii kolorów znane jest od wielu lat. Nie tylko w aranżacji wnętrz, ale i w modzie czy architekturze.
Co wyróżnia wnętrza dopaminowe? Przede wszystkim feeria barw i kreatywność. We wnętrzach, które wpisują się w ten nurt znaleźć można niemal wszystko, poza czernią. Celem takiego zabiegu jest podniesie poziomu naszego szczęścia.
Choć wnętrza dopaminowe do gustu nie przypadną zwolennikom minimalizmu, to są spełnieniem marzeń maksymalistów – królują tu bowiem jaskrawe kolory, zabawne wzory i oryginalne dodatki, które dla niektórych mogą być wręcz na pograniczu kiczu. Rolą kolorów ścian, dywanów i wszelkich możliwych dekoracji oraz dodatków jest tu poprawienie nastroju ich właściciela.
Czytaj więcej
Coraz więcej osób rezygnuje z naturalnej zieleni i zamiast niej decyduje się na kupno sztucznych roślin do domu. Dlaczego coraz chętniej dekorujemy...
Wnętrza dopaminowe: trend wnętrzarski na jesień i zimę
Główną domeną tego trendu jest swoboda i otwartość. W przeciwieństwie do innych, które zyskiwały popularność w ostatnich latach – na przykład popularnego jakiś czas temu "miamicore" – "dopamine decor" nie ma zbyt wielu charakterystycznych cech.
Chodzi tu przede wszystkim o kreatywność oraz o to, by czuć radość za każdym razem, gdy wchodzi się do danej przestrzeni. Nie ma jednego dobrego sposobu na stworzenie dopaminowego wnętrza – to, jak wyglądać będzie dana przestrzeń zależy wyłącznie od jej użytkownika.
Kolory, wzory i tekstury wywołują różne emocje, zależnie od jednostki – bo gusta są przecież różne. W tym trendzie najważniejsi jesteśmy więc my sami – wykorzystane w aranżacji meble, dodatki i kolory, mają wywołać u nas uśmiech i zadowolenie. Wygląd wnętrza zależny ma być jedynie od tego, co wywołuje u nas przypływ dopaminy.
W przypadku wnętrz dopaminowych nie trzeba się też podporządkowywać schematom – wnętrza wpisujące się w trend opierać się mogą na wyrazistych, odważnych dodatkach oraz na śmiałym łączeniu ich w jednej aranżacji – nawet jeśli na pozór wydają się one do siebie nie pasować. W tego rodzaju przestrzeniach nierzadko można spotkać się między innymi z łączniem powrotu do stylu minionych epok z tym, co nowe.
Z wnętrzami dopaminowymi będzie prawdopodobnie podobnie, jak w przypadku „dopaminowej mody”. Stylizacje w tym duchu, w odpowiedzi na coraz większą ich popularność w mediach społecznościowych, zaczęły pojawiać się nie tylko na ulicach, ale i na wybiegach.
„Dopaminowe” projekty widać było nawet w kolekcjach najbardziej cenionych domów mody na świecie, w tym między innymi w projektach tworzonych przez Salvatore Ferragamo, Stellę McCartney czy Christiana Diora.