Przez ponad sto lat przy Placu Mickiewicza we Lwowie mieściła się Apteka Mariacka. Niedawno to miejsce zmieniło funkcję – teraz znajduje się tu elegancka drogeria. Ukraińscy architekci, którzy odpowiadają za projekt, zachowali większość historycznych elementów wystroju apteki i połączyli je ze współczesnymi dodatkami.
Lwów: Zabytkowa apteka w nowej roli
Apteka Mariacka była jedną z najbardziej znanych lwowskich aptek-muzeów. Część miejsc tego typu do dziś zachowała swoją pierwotną funkcję, niektóre przekształcono na muzea farmacji, zabytki otwarte do zwiedzania albo kawiarnie.
Czytaj więcej
Drewno, modułowa konstrukcja, szum morza i mnóstwo światła – to główne założenia projektu domu, który stanął na wydmach jednej z wysp w Holandii. D...
Apteka Mariacka znajduje się na parterze pierwszego lwowskiego „drapacza chmur” – słynnego Gmachu Szprechera projektu znanego architekta Henryka Zaremby. Aptekę otwarto w 1914 roku, a okres jej świetności rozpoczął się pięć lat później, kiedy przejął ją znany lwowski farmaceuta, dr Stefan Stenzel.
Opracował on i opatentował między innymi formułę rozjaśniającego kremu do twarzy „Benignina”, który okazał się bestsellerem w okresie II RP. Kosmetyczne tradycje związane z Apteką Mariacką przetrwały do dziś – ale w nowym wydaniu.
Ponad sto lat później dawną aptekę przekształcono na elegancką drogerię o nazwie Symbol Stensel – w odniesieniu do słynnego właściciela tego obiektu. Za projekt rewitalizacji historycznych wnętrz odpowiadają architekci z lwowskiej pracowni Replus Bureau, mającej biuro także w Londynie.
Lwów: Drugie życie Apteki Mariackiej
Architekci ograniczyli do minimum swoją ingerencję w historyczny wystrój apteki. Dodali przy tym kilka elementów w nowoczesnym stylu, które odświeżają klimat miejsca i przystosowują wnętrze do nowej funkcji.
Większość historycznych mebli i innych elementów wystroju zachowano i odrestaurowano. We wnętrzu wciąż można znaleźć zabytkowe lustra, a także grzejniki z epoki. Nie ingerowano też w wygląd ogromnej witryny sklepowej.
Tylne ściany półek, na których dawniej stały leki i inne preparaty, pokryto aksamitem. W półkach zamontowano też żarówki emitujące ciepłe światło, aby odpowiednio wyeksponować kosmetyki.
Wnętrze zyskało nowoczesne oświetlenie, aby uwydatnić piękno historycznego wystroju. Elementem, który trzeba było całkowicie wymienić, okazała się podłoga. Zastąpiono ją wykonaną na zamówienie mozaiką, inspirowaną posadzkami, jakie można znaleźć w tradycyjnych brytyjskich pubach. „Dzięki temu można odnieść wrażenie, że ta podłoga była tu od zawsze” – podkreślają architekci z Replus Bureau.
Nowym dodatkiem są też dwie wyspy w centralnej części sklepu – o metalicznym połysku i futurystycznej, ale jednocześnie opływowej formie. Ich kształt nie jest przypadkowy – takie meble z jednej strony zwracają uwagę na siebie i na to, co na nich stoi, a z drugiej strony nie kontrastują z zabytkowymi meblami.
Jak przyznają architekci, jednym z największych wyzwań podczas prac były kwestie techniczne. Należało zastanowić się na przykład, jak zamontować klimatyzatory i nawilżacze powietrza, aby pozostały niewidoczne. Wykorzystano w tym celu zabytkową antresolę z drewnianą balustradą. Wszystkie urządzenia dyskretnie ukryto za tralkami.