Koncepcja restauracji Nów przypomina trochę japońskie omakase. Goście przychodzą do lokalu bez znajomości menu, całkowicie zawierzając swoje doświadczenie inwencji szefa kuchni. Twórcy Nowiu sięgają po polskie produkty i tradycyjne receptury w nowych, zaskakujących odsłonach.

Warszawa. Rusza restauracja Nów 

„Nów to moment, w którym niewidzialny księżyc zaciera kontury rzeczywistości i świat balansuje na granicy snu i jawy. Do takiego miejsca, do takiej przygody chcemy Was zaprosić. Do odrzucenia oczekiwań i zaufania tajemnicy” – brzmi enigmatyczna zapowiedź kulinarnego doświadczenia, jakie czeka na gości restauracji Nów.

Foto: Jess Nadziejko

Lokal znajduje się po sąsiedzku ze swoim „bardziej bezpośrednim starszym bratem” – jak określają znajdującego się tuż obok Wandala twórcy Nowiu. Bywalcy otwartej w ubiegłym roku restauracji, która zrobiła na warszawskich foodies bardzo dobre wrażenie, w Nowiu spotkają właściwie te same twarze – jedne z najbardziej wyrazistych osobowości europejskiej sceny fine diningu i świata win.

Czytaj więcej

Koniec jednej z najsłynniejszych restauracji na świecie. „Zamykamy ten rozdział”

Za Nowiem stoi niewielki zespół na czele z Adrianem Bębnem i Piotrem Pietrasem, właścicielami znanego już stołecznego Wandala. Bęben to współtworca wrocławskiej restauracji Oda, pasjonujący się polskimi tradycjami kulinarnymi i kreatywnie reinterpretujący je na nowo. Pietras natomiast to jeden z trzech Polaków posiadających prestiżowy tytuł Master Sommeliera, a także twórca warszawskiego bistro Kontakt.

Adrian Bęben, współtwórca restauracji Nów.

Adrian Bęben, współtwórca restauracji Nów.

Foto: Jess Nadziejko

W kuchni Bębna wspierają sous chef Piotr Komorski oraz kucharze Kuba Jakubiak i Jędrzej Krzemiński, mający doświadczenie w takich renomowanych restauracjach jak trzygwiazdkowe Jordnær, Geranium czy Atelier Moessmer. Połączenia z winami i z napojami bezalkoholowymi stworzyli Piotr Pietras i towarzysząca mu na sali sommelierka Iza Iskierka, znana również gościom restauracji Oda i Baba z Wrocławia.

Foto: Jess Nadziejko

Podobny jest też zespół zarządzający Nowiu w osobach general managera Mikołaja Skrzypcza i Magdaleny Babik, która zajmuje się bieżącym zarządzaniem restauracją.

Restauracja Nów: Lokalne produkty i ukłon w stronę polskiego rzemiosła

Słowami-kluczami w Nowiu są tajemnica i intymność. Każdego wieczora restauracja przyjmuje maksymalnie 20 gości. Doświadczenie kulinarne, jakie czeka na smakoszy, pozwala im odkrywać smaki i stojące za nimi historie „warstwa po warstwie”.

Menu w Nowiu bazuje na polskich produktach. Rolą potraw jest pokazanie gościom bogactwa, jakie niosą ze sobą polskie lasy, jeziora, rzeki i zapomniane polskie tradycje kulinarne.

Daniom towarzyszą wina od rzemieślniczych, ekologicznych producentów z Europy. Jeżeli chodzi o napoje bezalkoholowe, to, jak podkreślają twórcy restauracji, nie są jedynie alternatywą dla win. Zamiast tego, tworzą „równorzędną narrację smakową, zaprojektowaną tak, by prowadzić gościa przez menu z tą samą głębią i emocją”.

Polskie rzemiosło widać również w minimalistycznym wystroju Nowiu. Wnętrze lokalu zaprojektował architekt Michał Jagiełło. Zdobią je prace artysty Cezarego Poniatowskiego. Meble, bar i piwnica na wino to dzieła projektanta Tomasza Omachela, z kolei autorką ceramiki jest Anna Barczentewicz.